Coraz dalej od nieba
Uskok nie jest tak efektowny jak w filmie "2012" o końcu świata. Kilka lat temu pośrodku drogi była wprawdzie wyrwa, z której tryskała woda z pękniętego wodociągu zmieszana z gazem z rozerwanego gazociągu, a mieszkańcy przez dziury w ścianach mogli podziwiać słońce, ale dziś na pierwszy rzut oka widać tylko zarysowania murów, ulic i chodników, dziwnie pochylone domy, drzewa i płoty, wypaczone drzwi i okna.
Wolność Musy Dogana
Ten, który uderzył go w twarz, chwilę wcześniej krzyknął do niego: "Terrorysta!". Ułamek sekundy wystarczył, by Musa leżał na asfalcie z wykręconymi rękoma, przytrzymywany przez kilku osiłków. Odetchnął dopiero, gdy zrozumiał, że to nie bandyci, ale "policja". "Policja", bo nie zna na tyle dobrze Polski, by rozróżnić funkcjonariuszy służb.
W polskie wino zaplątani
Jest środa, 3 listopada 2004 roku. Poranne chłody zrobiły swoje - liście opadają z równych rzędów krzewów winorośli, posadzonych w Miękini pod Wrocławiem. Jesienne słońce prześwietla granatowe kiście dojrzałych jagód.
Nie dla mnie cztery ściany
Korzeniowskim to pan nie będzie - powiedział lekarz, podchodząc do leżącego na łóżku pacjenta. Od czasu, kiedy chłopak został operowany, minęło kilka, może kilkanaście dni. A gdyby tamtego dnia nie dowiedział się o zmianie dyżuru w pracy? Poszedł spokojnie na basen i nie brał udziału w zawodach?
"Drugi szereg" po 25 latach
Przeszli jak tajfun, zmiatając czołówkę manifestacji. Wszystko trwało kilka minut. Bandycka, nielegalna, ale z punktu widzenia ówczesnego Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, modelowa akcja - wspominają dziś byli opozycjoniści. Mimo upływu ćwierćwiecza relacje są wstrząsające.
Głód przeciwko bezprawiu
Protest głodowy jest metodą walki, którą wykorzystuje się w ostateczności, gdy wszelkie inne sposoby zawodzą. Po tę, charakterystyczną dla więźniów politycznych, formę oporu sięgały w PRL środowiska opozycyjne.
WWWielki Brat Patrzy
Lodówka mówi ci "dzień dobry". Wyciągasz jogurt, sok i ser, a ona analizuje stan zapasów, robi listę zakupów i wysyła do sklepu zamówienie. Należność zostanie potrącona z twojego ROR-u. Kiedyś tylko ty znałaś zawartość swej lodówki i portfela. Teraz ONI też. Takie systemy już istnieją. Zaczynają przenikać całe nasze życie. Na dobre i na złe.
Książkowy romans po polsku
W poniedziałkowe przedpołudnie salon krakowskiego Empiku jest pusty. Ruch panuje tylko przy gazetach. Już na piętrze pomiędzy regałami na książki znajduje się raptem kilka osób. Ale za to na kolejnej kondygnacji, gdzie ustawione są stoły i krzesła dla czytających, brakuje miejsc.Zajęte są nawet parapety.
![]()








