Gdy pies wyleguje się w pościeli
"Od jakiegoś czasu nasz labrador przychodzi do nas do łóżka w nocy i nie ma takiej siły, żeby go wyrzucić. Nawet jeśli mąż wyciągnie go za obrożę na jego miejsce, pies wraca. Budzi nas ciężar, kopanie albo zimno, gdy ściąga z nas kołdrę. To prawda, że jak był malutki, to pozwalaliśmy, ale teraz jest wielkim psem i po prostu nie ma dla niego miejsca w naszym łóżku. Poza tym pościel już po dwóch dniach nadaje się do prania. Co gorsze, ostatnio zaczął warczeć na męża, gdy ten zbliża się, by go ściągnąć z łóżka. Co robić?" - pyta nasza Czytelniczka
Białaczka to jeszcze nie wyrok
Kot kicha i kaszle albo ma powtarzającą się biegunkę. Chudnie, słabnie, nie ma apetytu, zaniedbuje swoje futerko. Idziemy więc do weterynarza, podajemy leki i cieszymy się z poprawy stanu zdrowia pupila. Ale jeśli po zakończeniu kuracji objawy znów powracają, może to oznaczać, że kot choruje na kocią białaczkę. Wywołuje ją wirus FeLV, przenoszony poprzez długotrwały kontakt kotów ze sobą.
Nazywają go "świętym"
Pochodzenie kota birmańskiego, jak wielu innych kocich ras, owiane jest tajemnicą. Ale tylko legenda sprawiła, że do nazwy dodaje się słowo "święty". Opowiada ona o XVII-wiecznej świątyni buddyjskiej, gdzie wraz z zakonnikami boginię o szafirowych oczach - Tsun Kyan-kse - czciło sto białych, złotookich kotów.
Kot i rosyjska ruletka
Silver, dorodny srebrno-bury kot, mieszkał w domu z ogródkiem, przy małej, spokojnej uliczce. Ogradzająca ogród siatka nie byłą - rzecz jasna - żadną przeszkodą, uniemożliwiającą spacery po okolicy. Toteż Silver korzystał z wolności przez 6 lat. Kilka dni temu zginął pod kołami samochodu - jednego z nielicznych, jakie przejeżdżały przez tę spokojną uliczkę.
Wyżeł o tęsknym spojrzeniu
Jego spojrzenie jest długie, powłóczyste, zdaje się mówić: "uwierz mi", bo czy te oczy mogą kłamać? Oczywiście, że nie. Tyle w nich smutku, tęsknoty, miłości; odbija się w nich nieszczęście psiego świata. Wyżeł patrzy z dystansu, nie jest nigdy nachalny, ale jego oczy wyrażają prostą myśl: "ty już jesz trzeci posiłek tego dnia, a ja od trzech tygodni nic w pysku nie miałem". Trudno pozostać niewzruszonym.
Zwierzęta dają nam szansę przeżycia miłości bez ryzyka
Po przeczytaniu Pana książki odnosi się wrażenie, że wizyta w klinice weterynaryjnej może przywrócić zdrowie nie tylko zwierzakowi, ale też jego właścicielowi.















