Smog? Ścieki w rzece? Hałas? To wszystko bada...

Smog? Ścieki w rzece? Hałas? To wszystko bada najnowocześniejsze laboratorium w Polsce

Paulina Szymczewska

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

1/14
przejdź do galerii

©Anna Kaczmarz

Przy ul. Półłanki na Rybitwach powstał obiekt na miarę wyzwań XXI wieku - to nowe laboratorium Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie. Wykonuje się tam niezwykle precyzyjne pomiary i analizy. Dzięki temu można prowadzić lepszy monitoring środowiska oraz skuteczniej walczyć z zanieczyszczeniem powietrza i wód, hałasem czy z elektrosmogiem
Precyzyjnie zbadać zapylenie powietrza? Dokładnie zmierzyć poziom promieniowania z nadajnika sieci komórkowej? Wykryć w wodzie nawet śladowe, mikroskopijne ilości metali ciężkich i innych niebezpiecznych substancji? Dla fachowców z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie to żaden problem. Mają oni bowiem do dyspozycji niezwykle czuły sprzęt i super nowoczesne laboratorium. Jego budowa niedawno się zakończyła.



Autorka: Paulina Szymczewska

Inwestycja była realizowana przez rok, a jej koszt to ponad 12 mln zł (pieniądze pochodziły głównie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej). Nowy budynek stanął przy ul. Półłanki na Rybitwach. Jest to serce małopolskiego WIOŚ, ale nie tylko, gdyż mieści się tu również Krajowe Laboratorium Referencyjne i Wzorcujące Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska - bada się w nim powietrze z całej Polski.

- Nowe laboratorium to odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie na badania środowiska. Mamy najnowocześniejszy sprzęt i budynek z najbardziej innowacyjnymi rozwiązaniami w kraju - podkreśla małopolski inspektor ochrony środowiska Paweł Ciećko. - Miałem okazję zwiedzać inne tego typu obiekty w Europie i naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Wręcz przeciwnie: mamy powód do dumy - możemy tu w Krakowie prowadzić badania na najwyższym światowym poziomie - dodaje Leszek Turzański, kierownik nowego laboratorium na Rybitwach.

Co bada się w tym miejscu? Wody powierzchniowe i podziemne, ścieki, hałas komunikacyjny i przemysłowy, pola elektromagnetyczne (czyli np. promieniowanie z nadajników telefonii komórkowej) oraz - oczywiście - powietrze. To właśnie stąd wychodzą m.in. komunikaty i ostrzeżenia w razie wystąpienia smogu. To właśnie tu uzyskuje się wyniki pomiarów, które pozwalają na prowadzenie monitoringu środowiska oraz tworzenie ocen i prognoz stanu tego środowiska.

To wszystko nie byłoby możliwe bez super nowoczesnego, specjalistycznego sprzętu, wartego setki tysięcy złotych. Za przykład może posłużyć choćby urządzenie do oznaczania m.in. metali ciężkich - tzw. spektrometr. Bada ponad 70 pierwiastków, np. chrom, ołów, kadm, jak również metale szlachetne (srebro, złoto), a nawet uran. Warto przy tym podkreślić, że ma bardzo wysoką czułość. Gdyby wlać małą łyżeczkę niebezpiecznej substancji do pełnego wody basenu pływackiego, to sprzęt ten poradzi sobie z jej wykryciem bez najmniejszego problemu. - Nie ma dokładniejszych urządzeń - zauważa Wojciech Miszczyński, kierownik pracowni badań fizykochemicznych w nowym laboratorium WIOŚ.

Skoro o tejże pracowni mowa - jest tam m.in. sala analiz chemicznych, gdzie bada się wodę i ścieki, wykrywając w nich np. pozostałości nawozów sztucznych i inne szkodliwe substancje - jak choćby te toksyczne dla ryb. Trafiają tam próbki z Wisły, Drwiny, Skawinki, Rudawy i pozostałych rzek, a także m.in. ze zbiornika dobczyckiego, który stanowi ujęcie wody pitnej dla Krakowa. - Bieżący monitoring jakości tej wody prowadzą Wodociągi, natomiast my monitorujemy tutaj zmiany w środowisku, żeby wcześniej wykryć, czy dzieje się coś niedobrego - wyjaśnia Wojciech Miszczyński.

Podobnemu celowi - czyli monitorowaniu stanu środowiska w jak najszerszym zakresie - służą również pozostałe urządzenia w nowym laboratorium WIOŚ, m.in.: sprzęt do detekcji substancji niebezpiecznych w powietrzu (takich jak np. amoniak, benzen, styren), spektrometr podczerwieni do badania próbek stałych i ciekłych, który potrafi wykryć aż 50 tysięcy rodzajów groźnych substancji, a także różnego typu chromatografy - np. te wykrywające pestycydy albo wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne w powietrzu i wodach powierzchniowych. - To właśnie takim chromatografem badamy poziom rakotwórczego benzoalfapirenu w pyle zawieszonym, który jest szczególnie toksycznym składnikiem małopolskiego smogu - tłumaczy Leszek Turzański.

Pisząc o nowym laboratorium WIOŚ w kontekście badania smogu, nie można nie wspomnieć także o tzw. pokoju wagowym, gdzie analizuje się zanieczyszczenie powietrza. To jedna z najważniejszych pracowni w budynku na Rybitwach. Filtry, które wcześniej były zamontowane na stacjach monitoringu powietrza, trafiają następnie na niezwykle precyzyjne wagi. - Tak dowiadujemy się, jakie jest zapylenie powietrza w poszczególnych rejonach Małopolski - objaśnia Leszek Turzański. - To podstawa do dalszych analiz i oceny jakości powietrza. Bez tego nie dałoby się tworzyć programów ochrony powietrza i prowadzić skutecznej walki ze smogiem - uzupełnia kierownik laboratorium WIOŚ.

Ochrona środowiska: wielki krok do przodu

Główne korzyści, płynące z otwarcia nowego laboratorium WIOŚ przy ul. Półłanki, to jeszcze lepsze monitorowanie stanu środowiska, skuteczniejsze techniki badań oraz spójna polityka jakości w sieciach monitoringu powietrza na terenie Unii Europejskiej. Jak podkreśla główny inspektor ochrony środowiska Marek Haliniak, po raz pierwszy w historii urząd centralny otworzył swoją siedzibę w Krakowie.

- Ta inwestycja ma znaczenie ponadregionalne. Stanowi też ogromny krok do przodu w systemie ochrony środowiska. To kluczowy element w tym systemie - odpowiedzialny za pomiary, oceny i prognozy stanu środowiska oraz gromadzenie, przetwarzanie i rozpowszechnianie informacji o środowisku. A laboratorium, które powstało, jest bez wątpienia nowoczesnym obiektem na miarę wyzwań XXI wielu - zwraca uwagę wojewoda małopolski Józef Pilch.

- Nasze wieloletnie wysiłki pokazały, że starania o czystą wodę i czyste powietrze w naszym regionie to nie tylko zwykłe obietnice - podsumowuje wojewódzki inspektor ochrony środowiska Paweł Ciećko.
(PSZ)

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sztuka dla sztuki

    w.k. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ..I na tym się kończy. Sprawców jak zwykle brak .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I wszystko przekierują do straży miejskiej...

    hmmm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    I wszystko przekierują do straży miejskiej...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie masz racji

    nooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Będą w nim pracować najwyższej klasy naukowcy z AGH.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama