Małopolska liderem: coraz mniej odpadów trafia u nas na...

Małopolska liderem: coraz mniej odpadów trafia u nas na wysypiska

Zbigniew Bartuś

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Małopolska liderem: coraz mniej odpadów trafia u nas na wysypiska
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©pixabay.com

Na razie w większości małopolskich gmin jest nieźle, ale wynikające z unijnych przepisów minimalne poziomy recyklingu i odzysku śmieci będą niebawem drastycznie rosnąć: do 30 proc. w przyszłym roku, 40 proc. w 2019 i 50 proc. w 2020 r. Kto ich nie spełni, słono zapłaci
Jeszcze niedawno na krakowskich i małopolskich składowiskach lądowała przytłaczająca większość odpadów wytwarzanych przez mieszkańców. Dziś w Krakowie jest to tylko 5 proc. Tak wynika z wyliczeń wykonanych na naszą prośbę przez Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.

Kraków osiągnął też przyzwoity poziom odzysku i recyklingu papieru, szkła, metali i plastików - 34 proc., gdy unijne minimum na ten rok wynosi 20 proc.
Mieszkańcy muszą się jednak bardziej zaangażować w selektywną zbiórkę: w 2020 r. minimum wzrośnie do 50 proc. Część krakowian wciąż wrzuca odpady do jednego kubła, co utrudnia odzysk surowców. A za zbyt niski odzysk gmina zapłaci słone kary.

Gorzej jest z segregacją odpadów w wioskach na wschodzie i południu Małopolski. Część gmin w powiatach limanowskim i nowosądeckim ledwie osiągnęło zeszłoroczne minimum recyklingu i odzysku, czyli 18 proc. Co ciekawe, po sąsiedzku leżą gminy, w których ten poziom wyniósł ponad 60 proc. Jak radzą sobie pozostałe miejscowości w naszym regionie?

Małopolska ma najlepsze wyniki w przetwarzaniu odpadów komunalnych. Większość z nas je segreguje, także w wioskach, gdzie jeszcze niedawno był z tym problem. Ludzie widzą, że to się opłaca: odbiór niesegregowanych śmieci kosztuje więcej niż segregowanych.

Cenne materiały i surowce odzyskujemy też z odpadów zmieszanych, czyli zwykłych śmieci wrzucanych do jednego kubła. Dzięki sprawniejszym maszynom w punktach odbioru coraz mniej odpadów kierujemy na wysypiska. W poszczególnych gminach Małopolski wygląda to jednak bardzo różnie. U liderów na składowiska trafia od kilku do kilkunastu procent odpadów, ale w najgorszych - wciąż połowa.

W Krakowie jest to dokładnie 16,5 tys. ton, czyli 5,1 proc. ogólnej masy odpadów. - Widok rosnących gór śmieci to przeszłość - zapewnia Piotr Odorczuk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania.

Jak wyjaśnia, do składowania przekazywane są wyłącznie przetworzone odpady, z których nie da się odzyskać już absolutnie niczego, nawet energii cieplnej. Są to pozostałości po sortowaniu, gruz, kamienie, porcelana i ceramika. - Kraków już spełnił przy tym wymagania Unii Europejskiej dotyczące ograniczenia składowania odpadów biodegradowalnych - dodaje Piotr Odorczuk. Wszystkie takie odpady są przerabiane m.in. na kompost.

W 2016 r. krakowianie wytworzyli i oddali MPO łącznie 320,5 tys. ton odpadów. Z tego 114,3 tys. ton to odpady zbierane selektywnie, w tym: 66,7 tys. ton tzw. ,,sucha frakcja” (papier, tworzywa, metale, szkło), 14,6 tys. ton - odpady wielkogabarytowe, 27,8 tys. ton - odpady zielone, 1,9 tys. ton - odpady kuchenne i biodegradowlane, do tego 3,3 tys. ton gruzu.

Mieszkańcy wytworzyli też niemal dwa razy tyle (206,2 tys. ton) odpadów zmieszanych, czyli niesegregowanych. Dawniej większość tej gigantycznej góry śmieci trafiłaby na wysypiska i zalegała tam latami, dziś kierowane są do sześciu Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) - najwięcej (96,5 tys. ton) do Centrum Ekologicznego Barycz, gdzie działa m.in. instalacja wyodrębniająca surowce wtórne, oraz do Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów, czyli krakowskiej spalarni (71,8 tys. ton). Na składowiskach ląduje jedynie wspomniane 16,5 tys. ton odpadów (5,1 proc. ogólnej masy).

Większość małopolskich gmin osiąga wyższy poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia cennych odpadów - papieru, szkła, metali i tworzyw sztucznych - niż wymagają normy unijne. Według danych przekazanych nam przez małopolski Urząd Marszałkowski, w zeszłym roku poziom minimalny, 18 proc., udało się uzyskać wszystkim gminom w naszym regionie z wyjątkiem Gręboszowa w powiecie dąbrowskim. Wiele gmin osiągnęło poziom zbliżony do Krakowa, czyli 33 proc., a kilka, m.in. Michałowice w powiecie krakowskim przekroczyło poziom... 100 proc., czyli pozyskały więcej cennych surowców niż mieszkańcy wytworzyli wszystkich odpadów. Jak to możliwe? Szczegóły w ramce obok.

Resort środowiska podkreśla, że za segregowanie odpadów powinni się wziąć wszyscy mieszkańcy, a zarazem prowadzona przez nich selekcja musi być dokładniejsza niż dotąd (stąd rozporządzenie ujednolicające sposób segregacji, o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu). Minimalne poziomy recyklingu i odzysku będą w najbliższych latach drastycznie rosnąć: do 30 proc. w przyszłym roku, 40 proc. w 2019 i 50 w 2020 r. Kto ich nie spełni, zapłaci słone kary.

Krakowskie MPO w swych opracowaniach zwraca uwagę, że polski sposób liczenia poziomu recyklingu mocno odbiega od modeli zachodnich, uwzględnia bowiem wyłącznie cztery surowce (papier, metal, plastik i szkło), pomijając inne, też zbierane selektywnie i recyklowane. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami zawnioskowała do ministra środowiska o uwzględnienie innych surowców i materiałów. Z początkiem 2018 r. mają wejść w życie zmienione dyrektywy unijne, mocno zbieżne z propozycjami MPO i KIGO. Polskim gminom łatwiej będzie wówczas uzyskać nowe wyśrubowane poziomy recyklingu.

Jak małopolskie gminy radzą sobie z odzyskiem papieru, szkła, plastiku i metalu

W 2016 r. unijny minimalny poziom odzysku wynosił 18 proc.

od 18 do 30 proc. Łącko, Łukowica, Limanowa, Pleśna, Spytkowice, Libiąż, Nowy Targ, Lipnica Wielka, Wietrzychowice, Korzenna, Oświęcim, Tymbark, Iwanowice, Jabłonka, Słopnice, Raba Wyżna, Bolesław, Wierzchosławice, Słaboszów, Charsznica, Gołcza, Koszyce, Jerzmanowice-Przeginia, Radgoszcz, Lipinki, Bobowa, Kozłów, Radłów, Koniusza, Maków Podhalański, Szczucin, Biecz, Moszczenica, Gromnik, Borzęcin, Lanckorona, Szczurowa, Tomice, Proszowice, Mędrzechów, Książ Wielki, Skrzy-szów, Igołomia-Wawrzeńczyce, Gorlice, Jordanów, Łapsze Niżne, Nowy Targ, Nowy Wiśnicz, Budzów.

od 31 do 40 proc. Miechów, Czchów, Słomniki, Łużna, Nowe Brzesko, Nowy Sącz, Olesno, Trzebinia, Ochotnica Dolna, Kamienica, Wojnicz, Kraków, Radziemice, Dębno, Ropa, Wieprz, Pałecznica, Drwinia, Iwkowa, Sułoszowa, Sękowa, Klucze, Zakliczyn, Gnojnik, Pcim, Czarny Dunajec, Biały Dunajec, Nawojowa, Dobra, Ryglice, Niedźwiedź, Ciężkowice, Mszana D., Chełmek, Bystra-Sidzina, Chrzanów, Piwniczna Z., Zator, Oświęcim, Rzezawa, Zabierzów, Brzeźnica, Tokarnia.

od 41 do 50 proc. Bochnia, Polanka W., Szczawnica, Trzyciąż, Łososina D., Gorlice, Jordanów, Wiśniowa, Podegrodzie, Laskowa, Dąbrowa T., Lubień, Dobczyce, Mszana D., Bochnia, Tuchów, Sułkowice, Lisia Góra, Czernichów, Tarnów, Grybów, Stryszów, Trzciana, Przeciszów, Spytkowice, Wolbrom, Krościenko n. Dun., Lipnica Mur., Jodłownik, Żegocina, Siepraw, Tarnów, Mucharz, Bukowno, Kalwaria Zebrzydowska, Rzepiennik S., Gdów, Osiek, Kocmyrzów-Luborzyca, Andrychów, Liszki, Babice, Bukowina T., Szaflary, Zielonki, Myślenice, Niepołomice, Wadowice, Wielka Wieś.

od 51 do 60 proc. Stryszawa, Kamionka Wielka, Czorsztyn, Świątniki Górne, Uście Gorlickie, Kłaj, Kościelisko, Kęty, Racławice, Zawoja, Bolesław, Rytro, Łapanów, Gródek nad Dunajcem, Biskupice, Mogilany, Alwernia, Grybów, Raciechowice, Olkusz, Poronin, Wieliczka, Stary Sącz, Skała, Żabno, Limanowa, Muszyna, Chełmiec.

Powyżej 71 proc: Rabka Zdrój, Zembrzyce, Skawina, Szerzyny, Zakopane, Brzeszcze, Krzeszowice, Brzesko, Michałowice, Sucha Beskidzka, Krynica-Zdrój, Łabowa.

Uwaga: ABy obliczyć poziom odzysku wedle ministerialnego wzoru, masę FAKTYCZNIE odzyskanych w gminie surowców dzieli się przez masę wszystkich odpadów, jakie STATYSTYCZNIE (a nie faktycznie) wytworzyli mieszkańcy tej gminy. Tę drugą wartość uzyskuje się mnożąc średnią masę odpadów wytworzonych przez mieszkańca województwa i liczbę mieszkańców danej gminy.

WIDEO: Zmiany w segregacji śmieci - co nas czeka?

Źródło: Nasze Miasto





Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Świetna ilustracja fotograficzna do tezy, że coraz mniej odpadów trafia na składowiska...

    Eko inaczej... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Świetna ilustracja fotograficzna do tezy, że coraz mniej odpadów trafia na składowiska... Nic tylko powtórzyć tezę, że mamy teoretyczną selektywną zbiórkę - ch... d... i odpadów zmieszanych kupa....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Świetna ilustracja fotograficzna do tezy, że coraz mniej odpadów trafia na składowiska...

    Eko inaczej... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Świetna ilustracja fotograficzna do tezy, że coraz mniej odpadów trafia na składowiska... Nic tylko powtórzyć tezę, że mamy teoretyczną selektywną zbiórkę - ch... d... i odpadów zmieszznych kupa....

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama