Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Brexit: Mimo wstrząsów Wielka Brytania pozostanie atrakcyjna...

Brexit: Mimo wstrząsów Wielka Brytania pozostanie atrakcyjna dla przedsiębiorstw

Rok po referendum w sprawie opuszczenia UE brytyjskie przedsiębiorstwa wykazują się odpornością. Rok po referendum w sprawie opuszczenia UE brytyjskie przedsiębiorstwa wykazują się odpornością.

Rok po referendum w sprawie opuszczenia UE brytyjskie przedsiębiorstwa wykazują się odpornością. (© 123RF)

Mimo odporności brytyjskiej gospodarki na zawirowania, wśród przedsiębiorstw coraz powszechniejsza będzie postawa wyczekiwania, która nasili się jeszcze bardziej na etapie negocjacji związanych z Brexitem.
Rok po referendum w sprawie opuszczenia UE brytyjskie przedsiębiorstwa wykazują się odpornością, którą umacniają konsumpcja gospodarstw domowych (wzrost o 2,6 proc. w 2016 r.), korzystne warunki kredytowe i silny globalny popyt. W ostatnim kwartale 2016 roku firmy wygenerowały łącznie ponad 105 mld funtów zysków, co stanowi rekordowy wynik. Po początkowym spadku w następstwie referendum pewność znacząco wzrosła, szczególnie wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Gwałtowne załamanie kursu funta — najbardziej widoczna oznaka nadchodzącego Brexitu — potwierdza siłę eksportu, nawet jeżeli korzyści wynikające z konkurencyjności cen pozostają niewielkie.


Mimo korzystnych warunków gospodarczych i wysokich zysków generowanych przez przedsiębiorstwa, niepewny wynik negocjacji między Wielką Brytanią a UE już skutkuje spadkiem inwestycji (8,8 proc. PKB w 2016 r. — najniższy poziom od czasu kryzysu gospodarczego). Przewiduje się, że ta tendencja będzie się nasilać do kwietnia 2019 roku. Prawdopodobnie najbardziej ucierpią na tym sektory, w których inwestycje generują największe koszty, takie jak przemysł obróbki metali, motoryzacyjny i budowlany.

Etap negocjacji będzie testem obecnie prezentowanej przez przedsiębiorstwa prężności. W 2017 roku spadek konsumpcji gospodarstw domowych z powodu rosnących nacisków inflacyjnych osłabi kondycję sektora detalicznego (obniżenie przez Coface oceny z ryzyka „umiarkowanego” na „wysokie” w marcu 2017 r.). Presja będzie odczuwalna również w sektorze motoryzacyjnym, choć jej nasilenie będzie mniejsze z uwagi na popyt zza granicy. Ponadto oczekuje się, że zyski przedsiębiorstw ulegną stopniowemu obniżeniu z uwagi na wzrost kosztów spowodowany deprecjacją kursu walutowego. W tym kontekście Coface szacuje, że liczba upadłości brytyjskich przedsiębiorstw może wzrosnąć o 8,7 proc. w 2017 r. oraz o 8 proc. w 2018 r. w dużej mierze z powodu załamania wzrostu gospodarczego, który może osiągnąć 1,4 proc w 2017 roku i 1,2 proc. w 2018 roku.

W obliczu malejącej atrakcyjności oraz bardziej restrykcyjnych przepisów polityki handlowej i migracyjnej, brytyjskie przedsiębiorstwa będą musiały dostosować się do nowych zasad gry.


Gdy wiosną 2019 roku Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej, protekcjonistyczny wstrząs, do którego dojdzie, będzie miał znaczny wpływ na politykę handlową. Stanie się tak zwłaszcza w przypadku „twardego Brexitu” (wraz z powrotem do zasad WTO) ze względu na zwiększenie barier taryfowych i pozataryfowych. Według OECD straty PKB do 2030 roku mogą w związku tym wynieść około 7,5 proc. w porównaniu do 5 proc. przewidywanych w przypadku „miękkiego Brexitu”.

Po wprowadzeniu restrykcyjnej polityki imigracyjnej wstrząsowi handlowemu mogą towarzyszyć niedobory pracowników w niektórych sektorach. W przypadku miękkiego Brexitu (główny scenariusz brany pod uwagę przez Coface) spadek napływu migracyjnego z Europy o jedną trzecią grozi potencjalnym spowolnieniem wzrostu o 0,3 p.p. PKB w 2019 roku — prawie tak wysokim, jak w przypadku wstrząsu protekcjonistycznego. Te wartości mogą wzrosnąć do 0,6 p.p. w ekstremalnym scenariuszu (w przypadku „twardego” Brexitu) przewidującym gwałtowny spadek wskaźnika migracji netto o dwie trzecie. Najbardziej ucierpią na tym sektory, w których pracuje wielu wykwalifikowanych imigrantów z Unii Europejskiej — czyli przemysł produkcyjny, handel hurtowy i detaliczny oraz sektory transportowy, komunikacji i usług finansowych.

Niezależnie, czy Brexit przyjmie formę miękką czy twardą, atrakcyjność kraju w oczach inwestorów z pewnością ucierpi, a wskaźnik zagranicznych inwestycji bezpośrednich (FDI) spadnie o 22 proc.2 Obecnie Wielka Brytania jest głównym europejskim odbiorcą FDI, głównie w sektorach finansowym, informacyjnym i komunikacji. Na kolejnych miejscach plasują się sektory transportowy i logistyczny. Brexit oznacza negatywny wpływ na poziom inwestycji przedsiębiorstw zagranicznych, a w konsekwencji ograniczenie nakładów na innowacje oraz badania i rozwój.

Brytyjskie przedsiębiorstwa, które mają dwa lata, aby przygotować się na wyjście z Unii Europejskiej, będą musiały dostosować swoje strategie. Te mniejsze i bardziej kruche mogą zostać zmuszone do przekształcenia modelu biznesowego, aby zwiększyć swoją odporność, a niektórym grozi nawet upadłość. Inne pewnie będą musiały dostosować swoje strategie branżowe oraz geograficzne, przenosząc się do Niemiec, Francji, Irlandii lub Holandii. Niemniej Brexit nie neguje całkowicie strukturalnej atrakcyjności Wielkiej Brytanii, która utrzyma większość swoich zalet biznesowych. Należą do nich transparentność, dobre zarządzanie, środowisko przyjazne dla biznesu oraz zróżnicowany i elastyczny rynek pracy. Brexit nie neguje również zachęcającego systemu podatkowego Wielkiej Brytanii, a de facto powinien jeszcze zwiększyć jego atrakcyjność w związku z obniżeniem stawki podatkowej z 20 proc. na początku 2017 roku do 17 proc. w 2020 roku.

OBEJRZYJ WIDEO:
Co drugi Polak planuje w tym roku wyjechać na wakacje

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się