forntuna
Siatkówka. Trefl Proxima Kraków zmienia skład. Za trzy lata...

Siatkówka. Trefl Proxima Kraków zmienia skład. Za trzy lata drużyna ma walczyć o mistrzostwo Polski

Zdjęcie autora materiału
Artur Bogacki

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

1/14

Przejdź do
galerii zdjęć

©Joanna Urbaniec / Polska Press

W debiutanckim sezonie w Lidze Siatkówki Kobiet drużyna Trefla Proximy Kraków pokazała się z bardzo dobrej strony. Zajęła 6. miejsce i jest szansa, że zagra w europejskich pucharach
Przypomnijmy, że drużyna została przeniesiona z Sopotu i zbudowana praktycznie od nowa. Początek rywalizacji w ekstraklasie był trudny, bo w związku z modernizacją nowohuckiej hali Suche Stawy wiele meczów trzeba był grać na wyjeździe. W drugiej części sezonu udało się wykorzystać potknięcia rywali i odrobić straty, osiągając bardzo dobry wynik. Co więcej, dwie zawodniczki - środkowa Justyna Łukasik i atakująca Martyna Łukasik - zostały powołane do reprezentacji Polski na rozgrywki Ligi Narodów. W pierwszych turniejach szansę występu ma tylko ta druga, poleciała z drużyną narodową do USA na inaugurację nowego cyklu.

Kryzys w żeńskiej siatkówce sprawił, że nawet w ośrodkach mających bogate tradycje pojawiły się problemy (wycofała się drużyna z Muszyny, to samo grozi Impelowi Wrocław). Zespół spod Wawelu już został zgłoszony do następnych rozgrywek.

- Nie było zagrożenia, że się wycofamy - uspokaja prezes krakowskiego klubu Łukasz Kadela. - Dwaj najwięksi sponsorzy, czyli Trefl i Proxima, zostają, prowadzimy rozmowy z innymi firmami. Zainteresowanie jest duże, są chętni, żeby włączyć się w nasz projekt. Jest szansa, że pojawi się nowy sponsor tytularny. Ta współpraca ma doprowadzić - w perspektywie trzech lat - do tego, że zespół będzie walczył o mistrzostwo Polski.

TOP 10 najlepiej punktujących w Lidze Siatkówki Kobiet

Prezes nie kryje, że pierwszy sezon w elicie był trudny. W związku z tym, że impreza masowa w hali w Nowej Hucie (powyżej 299 widzów) mogła się odbyć dopiero w lutym, gdy rozgrywki dobiegały końca, mecze drużyny nie były specjalnie promowane w mieście, aby nie zrazić fanów, dla których zabrakłoby miejsca na trybunach. To ma się zmieć w nowym sezonie.

- Kraków musi się oswoić z żeńską siatkówką na takim poziomie, trzeba stworzyć na nią modę, pokazać, że kibicowanie naszym zawodniczkom to jest fajna zabawa. Nasz plan jest długofalowy. Zdajemy sobie sprawę, że aby zainteresować ludzi, zachęcić do przychodzenia na mecze, musi być sukces sportowy - mówi prezes. - Celem będzie poprawienie szóstego miejsca z ostatniego sezonu. Być może w fazie play-off będzie grać sześć zespołów, chcemy znaleźć się w tym gronie. Liczę, że uda nam się powalczyć z czterema najmocniejszymi zespołami w lidze.

W promocji wśród kibiców, jak i w pozyskiwaniu sponsorów, ma pomóc fakt, że ekipa z Krakowa może zagrać w europejskich pucharach. Formalnie prawo gry w Challenge Cup wywalczyła Enea PTPS Piła, który uplasowała się na 5. pozycji, ale niewykluczone, że Trefl Proxima otrzyma zaproszenie. - Gdyby pojawiła się taka propozycja, to prawdopodobnie z niej skorzystamy. Wszystko powinno wyjaśnić się lipcu - mówi Kadela.

Drużynę nadal będzie prowadził trener Alessandro Chiappini. Z obecnego składu zostanie pięć zawodniczekDrużynę nadal będzie prowadził trener Alessandro Chiappini. Z obecnego składu zostanie pięć zawodniczek

Skład niemal całej drużyny na nowy sezon może być znany w ciągu najbliższych kilku dni. Kibice jednak muszą się uzbroić w cierpliwość, bo oficjalne potwierdzenie nazwisk nastąpić może dopiero po upłynięciu obecnych kontraktów (są ważne do końca miesiąca). A poprzednio klub z tym i tak się nie spieszył. Jak wyjaśnia prezes, na razie zespół jest budowany w oparciu o aktualne założenia budżetowe (środków ma być nieco więcej niż poprzednio). Z tym, że stan kasy może wzrosnąć, jeśli dołączą kolejni sponsorzy.

- Drużynę nadal będzie prowadził trener Alessandro Chiappini. Mogę powiedzieć, że z obecnego składu zostanie pięć zawodniczek. Mamy już potwierdzenia od trzech nowych siatkarek, a do końca tygodnia inne, którym złożyliśmy ofertę, mają podjąć decyzję. To są znane nazwiska, powinno być miłe zaskoczenie dla kibiców. Dwa miejsca zostawimy sobie do uzupełnienia później - mówi Kadela.

Wiadomo już, że nie będzie grać Kanadyjka Rebecca Pavan. Atakująca, która dołączyła do zespołu w styczniu, ogłosiła po sezonie zakończenie kariery.

Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie zespół nie będzie występował w roli gospodarzy w Nowej Hucie. - Hala Suche Stawy miała licencję warunkową. Będziemy czynić starania, żeby grać w Hali 100-lecia Cracovii. Ewentualnie w Tauron Arenie. Jeśli mielibyśmy występować w europejskich pucharach, to w grę wchodzi tylko ten obiekt - mówi Kadela.





Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Lata 90: w co się bawiliśmy? [ZDJĘCIA]

Lata 90: w co się bawiliśmy? [ZDJĘCIA]

MŚ 2018. Wszystko o Mundialu w Rosji!

MŚ 2018. Wszystko o Mundialu w Rosji!

Mistrzowie Smaku poszukiwani. Zagłosuj lub zgłoś kandydatów!

Mistrzowie Smaku poszukiwani. Zagłosuj lub zgłoś kandydatów!

Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!