Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Reprezentacja siatkarzy: De Giorgi robi przegląd wojsk

Reprezentacja siatkarzy: De Giorgi robi przegląd wojsk

Polscy siatkarze po niedzielnym zwycięstwie nad Kanadą cieszyli się z powrotu na piąte miejsce w tabeli fazy eliminacyjnej Ligi Światowej Polscy siatkarze po niedzielnym zwycięstwie nad Kanadą cieszyli się z powrotu na piąte miejsce w tabeli fazy eliminacyjnej Ligi Światowej

Polscy siatkarze po niedzielnym zwycięstwie nad Kanadą cieszyli się z powrotu na piąte miejsce w tabeli fazy eliminacyjnej Ligi Światowej (© FIVB)

Osiemnastu zawodników ma uczestniczyć w treningach przed ostatnim turniejem fazy eliminacyjnej Ligi Światowej, który odbędzie się w Polsce
Polscy siatkarze nie mają w tym roku dalekich wyjazdów w Lidze Światowej na inne kontynenty, ale to nie znaczy, że ich podróże są szybkie i przyjemne. Wczoraj polski zespół podróżował przez większą część dnia z Warny do Katowic, gdzie w czwartek rozegra mecz z Rosją.

Biało-czerwoni polecieli z Warny do Wiednia, skąd później autokarem przyjechali do Katowic. Na miejscu czekali już na nich trzej gracze, którzy ostatnie dni spędzili trenując w Polsce - przyjmujący Rafał Buszek, libero Kacper Piechocki i rozgrywający Marcin Komenda.
Później do zespołu ma dołączyć także Jakub Kochanowski, który obecnie z reprezentacją juniorów przygotowuje się do gry w Mistrzostwach Świata. Z tej grupy w Lidze Światowej nie zadebiutowali jeszcze tylko Piechocki i Komenda.

Trener reprezentacji Polski Ferdinando De Giorgi uznał, że chce mieć na treningach wszystkich osiemnastu graczy i z nich w środę wybierze czternastkę, która będzie grała w ostatnim meczu Ligi Światowej. Przepisy nie pozwalają mu zmieniać kadry przed każdym meczem, dlatego zarówno w czwartek w Katowicach, jak i w sobotę i niedzielę w Łodzi do gry zgłoszonych będzie tych samych czternastu zawodników. Ale wcześniej chce się wszystkim przyjrzeć, by zobaczyć, w jakiej są dyspozycji. Trudno przypuszczać, by zdecydował się na odsunięcie jednego z rozgrywających Fabiana Drzyzgi lub Grzegorza Łomacza. Mało prawdopodobna jest też chyba rezygnacja z któregoś z graczy libero, Pawła Zatorskiego lub Damiana Wojtaszka.

W ekipie na ostatni turniej ma być kapitan reprezentacji Michał Kubiak, który w piątkowym meczu z Bułgarią doznał kontuzji, ale już w niedzielę przeciwko Kanadzie pojawił się na boisku. Wprawdzie Kubiak dla pewności przejdzie jeszcze we wtorek badanie rezonansem magnetycznym, ale lekarz reprezentacji Jan Sokal nie spodziewa się jakichkolwiek problemów.

Po pokonaniu w Warnie Kanady w ostatnim spotkaniu humory w polskiej ekipie znacznie się poprawiły, bo polski zespół znów wrócił na miejsce, które daje awans do turnieju finałowego Ligi Światowej. Dzięki temu wszystko jest jeszcze w rękach biało-czerwonych i nie muszą oglądać się na inne zespoły. Choć konkurencja jest spora, a w niedzielę wieczorem akces do gry o miejsce w Final Six zgłosili Bułgarzy, którzy pokonali Brazylijczyków i, tak jak Polacy, Belgowie, Kanadyjczycy i Irańczycy mają na koncie trzy zwycięstwa. Można założyć, że - oprócz Brazylii, która miejsce w Final Six ma zapewnione, bo jest jego organizatorem - na wyprawę do Kurytyby już mogą szykować się Francuzi (komplet zwycięstw) i Serbowie (jedna porażka). Za to w wyścigu nie liczą się już Włosi i Argentyńczycy, którzy mają po jednym zwycięstwie.

Polacy - by być pewnym awansu i nie oglądać się na wyniki rywali - muszą wygrać trzy mecze, obojętnie w jakim stosunku, również 3:2. Ponieważ w ostatnim turnieju w Antwerpii zmierzą się dwie drużyny, które mają po trzy wygrane - Belgia i Kanada - to nie ma możliwości, by obie, w przypadku trzech zwycięstw biało-czerwonych, uplasowały się wyżej.

Przypomnijmy, że do turnieju Final Six, który odbędzie się w dniach 4-8 lipca na stadionie piłkarskim w Kurytybie, awansuje Brazylia i pięć najlepszych drużyn w fazy eliminacyjnej. Wszystko wskazuje na to, że Brazylia uplasuje się na jednym z najwyższych miejsc, zatem szósta pozycja też zagwarantuje awans. Polacy obecnie zajmują piątą lokatę. O kolejności w tabeli decydują w pierwszej kolejności zwycięstwa, następnie liczba punktów, a w dalszej kolejności stosunek setów. Polacy mają dziś punkt więcej od szóstych Bułgarów oraz dwa więcej od Kanadyjczyków i Irańczyków.

Czwartkowy mecz Polska - Rosja w Katowicach rozpocznie się o godz. 20.25. O tej samej porze w Łodzi Polacy zagrają w sobotę z Irańczykami i w niedzielę z Amerykanami.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się