Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Zmarnowane talenty. Czasem nie pomaga nawet posadzenie na...

Zmarnowane talenty. Czasem nie pomaga nawet posadzenie na ławce Zlatana

Jakub Kosecki był gwiazdą Legii, ale tylko przez jeden sezon Jakub Kosecki był gwiazdą Legii, ale tylko przez jeden sezon

Jakub Kosecki był gwiazdą Legii, ale tylko przez jeden sezon (© fot szymon starnawski / polskapresse)

Sam talent nie wystarczy, nawet wielki - przypadków można wymienić wiele. Najnowszy strzelił niedawno gola Realowi w Lidze Mistrzów.
- Dwa największe talenty, jakie miałem przez 25 lat mojej pracy w Gent, to Vadis Odjidja-Ofoe i Kevin De Bruyne - przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty Frank De Leyn, były wychowawca obu piłkarzy, dając kolejny dowód na to, jak powikłane bywają piłkarski losy.

Kiedyś ci dwaj byli najlepsi, dziś drugi z wymienionych jest gwiazdą reprezentacji Belgii i Manchesteru City. Zachwyca się nim nowy trener „The Citizens”, słynny Pep Guardiola.
Pierwszy, po nieudanych próbach podbicia Niemiec (Hamburger SV) i Anglii (Norwich City, Rotherham United) wylądował w wieku 27 lat w Legii Warszawa, w barwach której strzelił niedawno gola Realowi Madryt w Lidze Mistrzów. I tak nieźle. Wielu młodych i zdolnych (zdolniejszych) zaliczało bardziej spektakularne upadki.

Gdyby osiem lat temu ktoś powiedział Bojanowi Krkiciovi, że będzie grał w Stoke City, ten pewnie by go wyśmiał. 18-letni wówczas napastnik o serbskich korzeniach (z tego kraju pochodził jego ojciec) uznawany był wówczas za wielki talent. Bił strzeleckie rekordy w juniorskich drużynach Barcelony.

Miał również za sobą debiutancki sezon w pierwszym zespole Barcy. W dodatku bardzo udany, bo strzelił dziesięć goli w lidze, a ówczesny selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Aragonés chciał go powołać na Euro 2008.
Krkić poprosił jednak, by go... nie powoływać. Tłumaczył, że jest zmęczony. Stracił co prawda w ten sposób szansę na zostanie
mistrzem Europy, ale wydawało się, że przyjdą kolejne...

Nigdy nie przyszły, bo w hiszpańskiej kadrze rozegrał ostatecznie tylko 25 minut w meczu eliminacji MŚ 2010. Jak na ironię, właśnie te niespełna dwa kwadranse przesądziły o tym, że nie będzie mógł grać również dla Serbii, bo zniechęcony brakiem powołań przypomniał sobie, że ma dwa paszporty. Szlaban postawiła jednak FIFA.

Klubowa kariera Krkicia również nie powala na kolana. W Barcelonie grał do 2011 roku, ale jego wkład w ówczesne sukcesy był niewielki (nie licząc końcówki sezonu 2009/10, gdy wygryzł ze składu samego Zlatana Ibrahimovicia). Nie został gwiazdą AS Romy, AC Milan ani Ajaksu Amsterdam. Odżył dopiero w Stoke, gdzie jest jedną z gwiazd drużyny. Z pewnością jednak nie tak wyobrażał sobie swoją karierę.

Na wielką gwiazdę zapowiadał się Ricardo Quaresma. Na pozór miał wszystko - nienaganną technikę, smykałkę do nieszablonowych zagrań. W Portugalii do dziś są tacy, którzy twierdzą, że mógł zrobić karierę równie wielką co Cristiano Ronaldo, a powody, dla których nie zrobił (błyszczał tylko w ojczyźnie), stały się przedmiotem socjologicznych debat.

Na pocieszenie zostało mu wygrane z Portugalią Euro 2016. Quaresma dołożył do tego sukcesu swoją cegiełkę, bo właśnie on zdobył zwycięską bramkę w meczu 1/8 finału z Chorwacją. To on wykorzystał również ostatni rzut karny w ćwierćfinale z Polską.

Jak kiepski żart brzmią dziś zachwyty nad Freddym Adu, którego w wieku 15-lat porównywano do Pelego. Do sukcesów ojca, byłego wielokrotnego reprezentanta Polski, miał nawiązać Jakub Kosecki i w pewnym momencie wydawało się, że jest na dobrej drodze. Był jednym z liderów Legii Warszawa, gdy ta zdobywała w 2013 roku mistrzostwo i Puchar Polski. 25 meczów w ekstraklasie, 9 bramek, 9 asyst...

Dziś Legia gra w Lidze Mistrzów, a Kosecki w SV Sandhausen, w 2. Bundeslidze.
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Zmarnowane polskie talenty

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andrzej (gość)  •

Podane przykłady są znakomite, można by dorzucić jeszcze kilka nazwisk takich jak Milos Krasic czy Adriano. A żeby napisać o tym, ile w samej Polsce się marnuje talentów to trzeba by napisać nie artykuł, a książkę. Skauting w Polsce niestety jest na wiele niższym poziomie niż np. na Wyspach Brytyjskich. Teraz powstają portale, które pomagają się promować piłkarskim talentom, może to trochę pomoże chociaż niektórym. Ostatnio trafiłem np. na www.show-skill.net/pl

odpowiedzi (0)

skomentuj