Sport

Tour de Pologne. Danny van Poppel najszybszy w Rzeszowie

Tour de Pologne. Danny van Poppel najszybszy w Rzeszowie

Arlena Sokalska

Polska

Aktualizacja:

Polska

Piąty etap Tour de Pologne z Nagawczyny do Rzeszowa o długości 130 km wygrał Danny van Poppel (Sky). Liderem wyścigu jest nadal Peter Sagan (Bora-hansgrohe).
Rzadko zdarza się, by na wielkich wyścigach kolarskich World Touru, start etapu miał miejsce na wsi. I nigdy nie byłaby w stanie ugościć startu wyścigu kolarskiego gdyby nie Olimp Laboratories, polska firma będąca jednym z największych na świecie producentem odżywek sportowych. Choćby takich, jakie podczas Tour de Pologne wypijają w wielkich ilościach kolarze. Każdy z nich używa dziennie ponad 20 bidonów.

Piąty etap z Nagawczyny do Rzeszowa był od dawna awizowany jako ten, na którym ucieczka może dojechać do mety. W odjazd zabrało się więc kilku bardzo poważnych kolarzy: Maxime Monfort (Lotto Soudal), Tejay Van Garderen (BMC Racing Team), Antwan Tolhoek (Lotto NL Jumbo), Moreno Moser (Astana), Maximilian Schachmann (Quick Step Floors). Ekipa lidera, czyli Bora-hansgrohe znów do gonienia wyznaczyła Cesare Benedettiego. „Polski” Włoch jest najbardziej zapracowanym zawodnikiem tego Tour de Pologne, widać go na czele peletonu na etapach płaskich i pagórkowatych. Przyda się też Rafałowi Majce i Peterowi Saganowi na etapach górskich w czwartek i piątek, ale tam w końcu będzie mógł się wykazać młody, ale utalentowany Gregor Mühlberger, niezły góral.

ZOBACZ ZDJĘCIA


20 zdjęć
Przejdź do galerii

Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Polskiego

V etap Tour de Pologne z Nagawczyny do Rzeszowa dostarczył wielu emocji. Jako pierwszy finiszował Danny Van Poppel z grupy Sky.Zobacz także: Danny van

Tour de Pologne. Emocjonujący finisz w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

Link do głównego zdjęcia

©Bartosz Frydrych



Peleton regularnie redukował stratę do ucieczki, tym razem nie było w niej Polaków, za to swojej szansy szukał choćby Moser, jeden z trzech zwycięzców Tour de Pologne w tegorocznym peletonie. Trochę pomógł im deszcz, bo na śliskej trasie grupa zasadnicza musiała trochę zwolnić. Boleśnie wywrócił się Schachmann z ucieczki, a w peletonie leżał z kolei Joe Dombrowski (Cannondale Drapac). Van Garderen parł samotnie na metę, ale ostatecznie został doścignięty przez peleton. Szykował się masowy sprint, ale po kraksie ścigała się mała grupa kolarzy, w której najszybszy okazał się Danny Van Poppel. Perfekcyjnie rozprowadzili go Polacy z ekipy: Łukasz Wiśniowski i Michał Gołaś. Sagan znów był trzeci, podobnie jak w Zabrzu, ale zgarnął bonifikatę czasową, a co za tym idzie, umocnił się na pozycji lidera. Klasyfikacja generalna nie ulegał poważnym zmianom, bo choć finiszujący przyjechali z przewagą nad resztą grupy w której był m.in. wicelider Dylan Teuns (BMC) i Rafał Majka, to sędziowie policzyli im ten sam czas. Wprowadzono protokół, który mówi, że w przypadku kraksy w strefie ochronnej 3 km do mety wszyscy zatrzymani zawodnicy mają czas pierwszego zawodnika.

Wszyscy jednak żyją pytaniem, kto tak naprawdę będzie liderem Bora-hansgrohe na dwóch najbliższych etapach: pierwszy Sagan czy trzeci Majka. Etapy do Zakopanego i w Bukowinie nie są tak ciężkie, jak przed dwoma laty i w ubiegłym roku. Gdyby peleton jechał w wolnym tempie, a rywale postanowili podarować Saganowi zwycięstwo, Słowak nie musiałby się o nic martwić. Ale górale, jak choćby Wout Poels (Sky) czy Ilnur Zakarin (Katusha Alpecin) nie przyjechali do Polski na przejażdżkę. W czwartek i piątek to oni będą w swoim żywiole i raczej nie będzie tam miejsca na Słowaka. Zacznie się zabawa pod tytułem :”kto urwie Sagana”. I Sky, Katusha Alpecin, Bahrain Merida, BMC i Sunweb zrobią wszystko, by to się udało, zwłaszcza, że Sagan nie ma dzięki bonifikatom przewagi 50 sekund, jak planował, lecz zaledwie dwudziestu.

Wyniki 5. etapu Olimp Nagawczyna - Rzeszów: 1. Danny van Poppel (Sky)2:59:44, 2. Luka Mezgec (Orica Scott), 3. Peter Sagan (Bora-hansgrohe), 4. Roberto Ferari (UAE Team Emirates), 5. Enrico Battaglin (Team LottoNL - Jumbo)

Klasyfikacja generalna: 1. Peter Sagan (Bora-hansgrohe), 2. Dylan Teuns (BMC) +00:14, 3. Rafał Majka (Bora-hansgrohe) +00:20, 4. Wilco Kelderman (Sunweb) +00:24, 5. Odd Christian Eiking (FDJ) +00:31.

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Wisła Kraków Live 5 12 4 0 1 8-5
    2 Jagiellonia Białystok Live 5 12 4 0 1 8-6
    3 Zagłębie Lubin Live 5 11 3 2 0 7-2
    4 Lech Poznań Live 5 8 2 2 1 8-3
    5 Górnik Zabrze Live 5 8 2 2 1 9-7
    6 Arka Gdynia Live 5 7 1 4 0 4-2
    7 Legia Warszawa Live 5 7 2 1 2 7-6
    8 Wisła Płock Live 5 7 2 1 2 3-4
    9 Korona Kielce Live 5 5 1 2 2 7-7
    10 Lechia Gdańsk Live 5 5 1 2 2 5-5
    11 Sandecja Nowy Sącz Live 5 5 1 2 2 3-4
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 5 5 1 2 2 3-4
    13 Śląsk Wrocław Live 5 5 1 2 2 5-7
    14 Cracovia Live 5 4 1 1 3 5-9
    15 Pogoń Szczecin Live 5 4 1 1 3 3-7
    16 Piast Gliwice Live 5 2 0 2 3 5-12

    I Liga Żużlowa

    Lp. Drużyna M Pkt +/-
    1. Unia Tarnów 14 31 +228
    2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
    3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
    4. Orzeł Łódź 14 19 +55
    5. Polonia Piła 14 19 -27
    6. Wanda Kraków 14 15 -61
    7. Stal Rzeszów 14 10 -107
    8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

    Gry On Line - Zagraj Reklama

    Wideo