Sport

Sebastian Świderski: Polscy siatkarze potrzebują trenera,...

Sebastian Świderski: Polscy siatkarze potrzebują trenera, który będzie dla nich autorytetem

Zdjęcie autora materiału
Tomasz Biliński

Aktualizacja:

Polska

Świderski był mistrzem Polski i wicemistrzem świata w 2006 roku

Świderski był mistrzem Polski i wicemistrzem świata w 2006 roku ©Sylwia Dąbrowa

Prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski opowiada o kandydacie na trenera reprezentacji Polski.
Świderski był mistrzem Polski i wicemistrzem świata w 2006 roku

Świderski był mistrzem Polski i wicemistrzem świata w 2006 roku ©Sylwia Dąbrowa


Agencja Informacyjna Polska Press/x-news


Ferdinando De Giorgi chce być trenerem reprezentacji Polski. Złożył ofertę w PZPS. Ma Pan już jego następcę?

(śmiech) Na tę chwilę nie muszę szukać. Trener De Giorgi nadal jest szkoleniowcem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i będzie nim do końca sezonu. Jeżeli zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski, będziemy mieli czas, by znaleźć kogoś innego. Rozpoczęliśmy za to z nim rozmowy o przedłużeniu umowy. Zobaczymy, jak potoczą się negocjacje, czy zawrzemy w niej klauzulę, czy poczekamy na decyzję PZPS, kto poprowadzi naszą kadrę.

Związek nie chce, by nowy trener łączył pracę w klubie i w kadrze.
Rozumiem, ale to powinno dotyczyć szkoleniowców, którzy nie pracują w Polsce. Nie znają polskiego rynku i zawodników. Trudno sobie wyobrazić, gdyby - przykładowo - trener z Ameryki Południowej prowadził zespół u siebie i miał przyjechać do nas w maju, by zbudować drużynę. Natomiast ci, co są na miejscu, mają wielkie handicapy, mogąc oglądać w każdej kolejce większość siatkarzy. Analizują ich grę pod kątem własnej drużyny.

Dlaczego De Giorgi powinien zostać trenerem kadry?
Bo to fachowiec. Przy tym, że „Fefe” trafił do ZAKSY duże znaczenie miało to, że pracowaliśmy razem w Perugii i Lube Banca Macerata. Był moim trenerem, poznałem jego warsztat i jego jako człowieka. Od tamtego czasu jeszcze się rozwinął. Pracował na trudnym terenie rosyjskim. Ma więc wizję nie tylko siatkarza-Włocha, ale też takiego krnąbrnego, jacy zdarzają się w Rosji. Ma charyzmę, doświadczenie i przede wszystkim potrafi rozmawiać z zawodnikami i wpłynąć, by weszli na wyższy poziom.

Polscy siatkarze potrzebują właśnie kogoś takiego z twardą ręką?
Na pewno musi być to ktoś, kto będzie dla nich autorytetem. Mniej kolegą, a bardziej wymagającym ojcem. Przypomina mi się Raul Lozano. Objął kadrę i naprawdę wiele spraw uporządkował. Wymógł na związku i zawodnikach stu procentowy profesjonalizm. Oczywiście, jesteśmy na zupełnie innym etapie niż dziesięć lat temu. Minęły czasy nauki, jak przygotować zespół fizycznie, jak prowadzić i wykorzystywać statystyki i tak dalej. Obecnie w tych kwestiach należymy do światowej czołówki. Nie chcę też mówić, że Stefan (Stephane Antiga) był zły. Osiągnął wielki sukces, jakim było mistrzostwo świata. Wszyscy jesteśmy mu wdzięczni. Jednak czas na nowy etap. Mamy świetnych juniorów, którzy zdobywają złote medale. Oni też potrzebują kogoś, kto da im sygnał, wprowadzi w dorosłą siatkówkę.

Ma Pan swojego faworyta?
De Giorgi. Z kandydatów, którzy się przewijają znam też Raula Lozano, Andreę Anastasiego. Wiem, że mogliby się sprawdzić. Spośród tych, z którymi nie pracowałem, ale myślę, że daliby radę, to Władimir Alekno i oczywiście Bernardo Rezende. Ale to wydaje się być niespełnionym marzeniem, on w Brazylii jest bogiem.

Czemu do prowadzenie kadry nie zgłosił się żaden Polak?
To pokazuje błąd w szkoleniu trenerów. W pewnym momencie było kilku, którzy pracowali przy pierwszej reprezentacji - Radek Panas, Krzysiek Stelmach. Wydawało się, że w niedługim czasie będą prowadzić kadrę. Nic z tego nie wyszło, popełniono błędy, nie wiem czemu. Obecnie mamy kilku młodych, jak choćby Wojtek Serafin, Piotrek Gruszka, czy Kuba Bednaruk. Oni niedługo mogą stanowić o polskiej sile trenerskiej. Ale muszą zdobyć doświadczenie. Kuba go już trochę ma, choć na razie pracował z kadrą juniorów. W każdym razie potrzebują czasu, by obyć się z realiami, bo te są zupełnie inne w pierwszej reprezentacji. Trzeba mieć też charakter, żeby sobie z nimi poradzić. Wierzę, że za cztery lata, bo tyle według PZPS ma trwać kadencja następnego trenera, zgłosi się kilkunastu Polaków.
1 »

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 6 13 4 1 1 9-7
    2 Wisła Kraków Live 5 12 4 0 1 8-5
    3 Zagłębie Lubin Live 5 11 3 2 0 7-2
    4 Górnik Zabrze Live 6 9 2 3 1 12-10
    5 Lech Poznań Live 5 8 2 2 1 8-3
    6 Sandecja Nowy Sącz Live 6 8 2 2 2 6-6
    7 Legia Warszawa Live 5 7 2 1 2 7-6
    8 Pogoń Szczecin Live 6 7 2 1 3 6-7
    9 Wisła Płock Live 5 7 2 1 2 3-4
    10 Arka Gdynia Live 6 7 1 4 1 4-5
    11 Śląsk Wrocław Live 6 6 1 3 2 6-8
    12 Lechia Gdańsk Live 6 5 1 2 3 7-8
    13 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 5 5 1 2 2 3-4
    14 Korona Kielce Live 6 5 1 2 3 7-9
    15 Cracovia Live 6 5 1 2 3 8-12
    16 Piast Gliwice Live 6 5 1 2 3 7-12

    I Liga Żużlowa

    Lp. Drużyna M Pkt +/-
    1. Unia Tarnów 14 31 +228
    2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
    3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
    4. Orzeł Łódź 14 19 +55
    5. Polonia Piła 14 19 -27
    6. Wanda Kraków 14 15 -61
    7. Stal Rzeszów 14 10 -107
    8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

    Gry On Line - Zagraj Reklama

    Wideo