Polska rozbiła Armenię, ale na awans musimy poczekać. 50...

Polska rozbiła Armenię, ale na awans musimy poczekać. 50 goli Lewandowskiego w kadrze

Krzysztof Kawa

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Polska rozbiła Armenię, ale na awans musimy poczekać. 50 goli Lewandowskiego w kadrze
1/11
przejdź do galerii

©Bartek Syta

Piłkarska reprezentacja Polski z wielką swobodą zapewniła sobie utrzymanie pozycji lidera w grupie E przed ostatnim, niedzielnym meczem eliminacji MŚ 2018 z Czarnogórą, pokonując Armenię w Erywaniu 6:1 (3:1). Awansu wciąż jeszcze nie ma, bo Dania wygrała po golu Christiana Eriksena w Czarnogórze 1:0 (1:0). O kolejności w tabeli zadecyduje ostatnia kolejka, która zostanie rozegrana w niedzielę o godzinie 18. Polsce do awansu, bez względu na wynik meczu Danii z Rumunią, wystarczy wówczas remis z Czarnogórą. Nasza obecna przewaga nad Duńczykami wynosi 3 punkty. Przy naszej porażce i wygranej Danii to ona awansuje, gdyż będzie miała lepszą różnicę bramek (obecnie obie drużyny +12).
W czwartek wydarzeniem było nie tylko efektowne zwycięstwo w Erywaniu, ale i rekord Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji już w pierwszej połowie zdobył dwa gole, tym samym wyprzedzając Włodzimierza Lubańskiego w klasyfikacji strzelców wszech czasów. Golem z rzutu wolnego sprzed pola karnego napastnik Bayernu Monachium zrównał się ze swoim wielkim poprzednikiem, a strzałem z pięciu metrów (sędzia ukarał Ormian rzutem wolnym za złapanie przez ich bramkarza piłki po podaniu partnera z drużyny) wyszedł na samodzielne prowadzenie. To był gol numer 49. i od tego momentu czekaliśmy na jubileuszowe trafienie „Lewego”.

Zamiast jednak skompletowania hat-tricka jeszcze przed przerwą, musieliśmy przełknąć gorycz przegranego pojedynku przez Kamila Glika. Stoper Monaco dał się przepchnąć obrońcy Howhannesowi Hambardzumjanowi i rywal głową skierował piłkę do siatki Wojciecha Szczęsnego. Dzięki tej zdobyczy gospodarze uwierzyli, że jeszcze nie wszystko tego dnia dla nich stracone. Choć bowiem był to dla nich występ bez stawki, starali się jak mogli, by zmazać złe wrażenie, jakie wywarli swoją grą w pierwszych 35 minutach.

Ormianom zawaliła się cała koncepcja gry już w 2. minucie, gdy Kamil Grosicki przełamał swą trwającą niemal rok strzelecką niemoc i pokonał Grigora Meliksetjana po zagraniu Jakuba Błaszczykowskiego. To był 10. gol „Grosika” w kadrze, a później przysłużył się też drużynie przy trzeciej bramce, gdy lekko podał piłkę z rzutu wolnego do Lewandowskiego.

Swoją obecność golem, dopiero pierwszym w kończących się eliminacjach, zaznaczył też Błaszczykowski. Akcję precyzyjnym podaniem zainicjował Szczęsny, a kontynuował ją Łukasz Piszczek przekazując piłkę Kubie. Ten, zanim oddał strzał, przebiegł niemal pół boiska. A wkrótce potem „Lewy” dopiął swego, zdobywając 15. bramkę w eliminacjach, a zarazem 50. w reprezentacji. To był wystarczający powód, niezależnie od awansu na mundial, dla którego mecz w Erywaniu przejdzie do historii polskiego futbolu.

Jednym z pierwszych, który gratulował "Lewemu" osiągnięcia był Błaszczykowski. Piłkarz Wolfsburga rozegrał kapitalne spotkanie, ale zachował po nim trzeźwość umysłu. – Mieliśmy plan na ten mecz i od pierwszej sekundy konsekwentnie go realizowaliśmy, co przyniosło efekty w postaci bramek. Zagraliśmy dobre spotkanie, chociaż był krótki fragment, kiedy oddaliśmy pole gry. Z drugiej strony nie ma co silić się na głębsze przemyślenia, bo zagraliśmy z niezbyt dobrze dysponowanym przeciwnikiem – skwitował przed kamerą Polsatu.

Teraz czekamy na kolejny świetny występ kadry na Stadionie Narodowym, a po nim na fetę, którą kadra Adama Nawałki planuje po ostatnim gwizdku niedzielnego meczu z Czarnogórą.

Do turnieju w Rosji awansuje najlepsza drużyna z grupy, a druga zagra w barażach. Polska ma 22 punkty, Dania 19, a Czarnogóra 16.


Armenia- Polska 1:6 (1:3)
Bramki:
0:1 Grosicki 2, 0:2 Lewandowski 18, 0:3 Lewandowski 25, 1:3 Hambardzumjan 39, 1:4 Błaszczykowski 58, 1:5 Lewandowski 64, 1:6 Wolski 89.

Armenia:
Meliksetjan – Howhannisjan, Hambardzumjan, Woskanjan, Edigarjan – Kadimjan (62 E. Malakjan), Korjan (66 Manuczarjan), G. Malakjan, Mchitarjan, Adamjan (74 Manojan) – Barseghjan.
Polska: Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan (85 Cionek), Bereszyński – Linetty (59 Mączyński), Krychowiak – Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki (72 Wolski) – Lewandowski.





[cs]

#TOPsportowy24: POPRZEDNI ODCINEK


Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lech Poznań Live 12 22 6 4 2 19-7
    2 Zagłębie Lubin Live 12 22 6 4 2 18-10
    3 Górnik Zabrze Live 12 22 6 4 2 25-17
    4 Jagiellonia Białystok Live 12 20 5 5 2 15-13
    5 Wisła Kraków Live 12 20 6 2 4 15-14
    6 Legia Warszawa Live 12 19 6 1 5 13-13
    7 Korona Kielce Live 12 18 5 3 4 14-12
    8 Śląsk Wrocław Live 12 17 4 5 3 15-15
    9 Wisła Płock Live 12 17 5 2 5 12-15
    10 Sandecja Nowy Sącz Live 12 16 4 4 4 12-12
    11 Arka Gdynia Live 12 16 3 7 2 11-12
    12 Lechia Gdańsk Live 12 13 3 4 5 15-16
    13 Cracovia Live 12 10 2 4 6 15-20
    14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 12 9 2 3 7 9-15
    15 Pogoń Szczecin Live 12 9 2 3 7 9-17
    16 Piast Gliwice Live 12 9 2 3 7 11-20

    I Liga Żużlowa

    Lp. Drużyna M Pkt +/-
    1. Unia Tarnów 14 31 +228
    2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
    3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
    4. Orzeł Łódź 14 19 +55
    5. Polonia Piła 14 19 -27
    6. Wanda Kraków 14 15 -61
    7. Stal Rzeszów 14 10 -107
    8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

    Wideo