Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

"Juras" przed KSW 37: Walka Pudziana z Popkiem to nie moja...

"Juras" przed KSW 37: Walka Pudziana z Popkiem to nie moja bajka, ale obejrzę ją z przyjemnością

1/9

(© Szymon Starnawski /Polska Press)

Paweł Popek (z prawej) i Mariusz Pudzianowski

W sobotę podczas gali KSW 37 w Krakowie Mariusz Pudzianowski zawalczy z Pawłem Mikołajuwem, czyli Popkiem. - Nie oszukujmy się, zakontraktowanie Popka to zabieg marketingowy. Ale nie mam nic przeciwko, jeśli przełoży się to na lepsze warunku federacji i profesjonalnych zawodników - stwierdził Łukasz „Juras” Jurkowski, były zawodnik MMA, a dziś m.in. komentator gal KSW.
Na swoim blogu napisał Pan, że walka Mariusza Pudzianowskiego z Pawłem Mikołajuwem podczas KSW 37 jest dla gimbazy, czyli nieskomplikowanych. Chce Pan, żeby takich fanów miały mieszane sztuki walki w Polsce?

Chcę, żeby MMA miało jak najwięcej kibiców. Żeby rozpoznawalność dyscypliny i świadomość tego, że to sport, trafiała do każdej grupy wiekowej, a nie tylko do ludzi, którzy interesują się sportami walki.
Tak jest teraz. Chciałbym, żeby zawodników i zawodniczki odbierano nie tylko przez pryzmat KSW. W innych federacjach, jak choćby w UFC, czyli najlepszej, mamy wielu świetnych zawodników. Że wspomnę tylko o naszej mistrzyni Aśce Jędrzejczyk. Jest Krzysiek Jotko, który cały czas idzie do przodu, a mało kto wie, jak on wygląda. Chciałbym, żeby ludzie wiedzieli, że ci ludzie są gwiazdami sportu.

Podczas KSW 37 odbędą się trzy walki mistrzowskie. Największe zainteresowanie jest jednak walką Pudziana z Popkiem, która o pas nie jest.

Nie oszukujmy się, zakontraktowanie Popka to zabieg marketingowy. Bilety rozeszły się jak świeże bułeczki, pay-per-view, podejrzewam, będzie rekordowe. Ludzie, którzy nigdy nie byli na gali sportów walki, w sobotę przyjdą zobaczyć w oktagonie samozwańczego króla Albanii. Nawet mój tatuażysta jedzie do Krakowa, choć przypuszczam, że nie wie, kto walczy w pozostałych pojedynkach. Swoją drogą, ciekawe, jaki procent będą stanowić kibice, którzy przyjdą tylko dlatego, że będą Pudzian z Popkiem. Jeżeli jego obecność przełoży się na lepszą kondycję finansową organizacji, gaże dla profesjonalnych zawodników i sprowadzenie coraz lepszych rywali, to super. Mogę sobie mówić, że takie walki mi się nie podobają, ale i tak obejrzę ją z zainteresowaniem. Tak jak każdy, nawet ci, który mówią, że to żenada. Poza tym jeden „freak fight” nie jest dla mnie problemem. Do Krakowa jadę przede wszystkim obejrzeć świetne starcia, bo jest kilka takich, które interesują nie tylko polskiego fana MMA, lecz także europejskiego.

Organizatorzy nie mają do Pana pretensji, że negatywnie wypowiada się o tej walce?

To moja opinia i nikt nie ma na nią wpływu. Liczę się z tym, że niektóre się nie podobają, że ktoś będzie miał pretensje. Ale mam to w d... Nie jestem słoikiem nutelli, żeby mnie każdy lubił. Skrytykowałem zestawienie Pudziana z Popkiem, zaznaczając przy tym, że absolutnie je rozumiem od strony marketingowej. Uważam jednak, że dla MMA to rysa. Pokazanie, że każdy celebryta może wejść do klatki i zostać zawodnikiem. OK, Popek ma na swoim koncie trzy walki, ale ostatnie lata jego kariery muzycznej niewiele miały wspólnego ze sportowym trybem życia. Martwię się, żeby nie doszło do tragedii. Wiem, że wziął się na poważnie za treningi, co szanuję, ale w kilka tygodni nie da się odpowiednio przygotować. Lepiej, żeby to się skończyło po minucie czy dwóch. A co dalej? Niech trenuje i pokaże, że traktuje ten sport poważnie, to i ludzie z branży będą poważnie traktować jego. Wtedy chętnie napiszę kolejny komentarz, że się myliłem co do niego.

A walka z Popkiem nie jest dla Pudzianowskiego policzkiem?

Mariusz zajmuje się tym sportem siedem lat i coraz mniej mówi się o nim jako o byłym strongmanie. Ostro trenuje, ale jest po dwóch porażkach. Najbliższa walka sportowo jest regresem, ale też łatwą, by się odbić. Bo jeśli przegra, to pewnie czas spakować walizkę i zastanowić się nad zmianą branży. Ale w taki rezultat nie wierzę.

Z jednej strony czynni lub byli zawodnicy MMA negatywnie wypowiadają się o tej walce. Z drugiej - za trenowanie Popka wziął się Pana przyjaciel i zawodnik MMA Marcin Różalski.

Jeżeli Popek miał się gdziekolwiek przygotowywać, to tylko w „płockiej rzeźni” u „Różala”. Po pierwsze obaj nadają na podobnych falach, jeśli chodzi o światopogląd. Po drugie „Różal” jest trenerskim katem. Jeśli Popkowi nie chciałoby się trenować, to Marcin po niego pojedzie, spakuje go do bagażnika i wymusi na nim, żeby się trzy razy zrzygał ze zmęczenia. Poza tym pamiętajmy, że „Różal” bardzo dobrze zna Pudziana, wygrał z nim na KSW 35 w maju, więc to też jest dodatkowy smaczek. „Różal” nie jest gościem, który chwali, ale po rozmowie z nim wiem, że Popek wykonał dobrą robotę do tego pojedynku. Jemu nie są potrzebne nie wiadomo jakie sale, sparingpartnerzy, sztab ludzi do wszystkiego. Jemu potrzebny jest dobry wycisk i próba charakteru.

Różalski powiedział, że Pudzianowski boi się bić, nie lubi się bić i nie umie się bić.

Na pewno nie miał na myśli deprecjonowania umiejętności Mariusza. Pudzian po prostu źle się czuje pod presją wymiany ciosów. Prędzej czy później zanurkuje w nogi. Ale to rzecz, której się nie da nauczyć. Są zawodnicy, jak „Różal”, którzy idą na wyniszczenie. Mariusz otwartej bójki nie podejmie. A koła nie wymyślimy, Popek musi na niego ruszyć. To jedyna szansa, by odniósł niesamowity i spektakularny sukces.

Wierzy Pan w to?

Faworytem jest Pudzian. Wygra na 99 proc., ale ten 1 proc. czasem robi różnicę...

Sportowo na co Pan liczy podczas tej gali?

Jest kilka pojedynków, na które zacieram ręce. Choć jestem komentatorem, to patrzę jak kibic. Mocno się angażuję, tym bardziej że walczą moi koledzy, nawet między sobą. Taką papierową walką wieczoru jest dla mnie starcie o mistrzowski pas kategorii piórkowej między Arturem Sowiński a Marcinem Wrzoskiem. Obaj bardzo fajnie sprzedali swój pojedynek trash talkingiem. Poza tym obaj mają umiejętności do tego, żeby ta walka była widowiskowa. Spodziewam się takiej dawki emocji, że w hali już nikt po niej nie usiądzie. Fajnie zapowiada się potyczka Maćka Jewtuszki z Yasubeyem Enomoto. Obaj walczą nieszablonowo. Tu ktoś uderzy obrotówką, drugi back-fistem albo wykona latające kolano - to są akcje, które się ludziom podobają. Co dalej? O, walka dwóch Marcinów, Wójcika z Łazarzem. To przykład zestawienia, które kibicom niewiele mówi, a potencjał w niej jest ogromny. Wójcik idzie jak burza. Jeśli wygra w sobotę, to będzie walczył o mistrzowski pas kategorii półciężkiej z Tomkiem Narkunem. Ponadto Borys Mańkowski zmierzy się z Johnem Maguire’em. Walka może skończyć się po 15 min leżenia albo po 30 s. Ta gala naprawdę jest jedną lepszych, jeśli chodzi o widowiskowość, i to nie tylko ze względu na Pudziana i Popka.

Z mistrzowskich walk nie wspomniał Pan tylko o tej Karola Bedorfa z Fernando Rodriguesem. Obrona pasa to formalność dla Polaka? Nawet u bukmachera nie zarobimy na jego zwycięstwie zbyt wiele.

Karol toczył trudniejsze pojedynki niż z Rodriguesem. Oczywiście możemy rzucić wyświechtanym tekstem, że to waga ciężka i wszystko może się zdarzyć. Ale ja nie wierzę, że zdarzy się cokolwiek. Karol ostatni raz przegrał w 2011 r., od tamtej pory wygrał osiem pojedynków. W każdym pokazuje piękne MMA, megasolidny gość, i nie widzę innej możliwości jak jego wygrana.

Dużo Pan sobie obiecuje po zawarciu kontraktu między KSW i brązowym medalistą olimpijskim z Londynu Damianem Janikowskim?

To świetny ruch, o którym od dawna się mówiło, i kwestią czasu było, kiedy do tego dojdzie. Z Damianem miałem już przyjemność rozmawiać i trenować. Bardzo podoba mi się jego podejście. Poza tym to tak uzdolniony człowiek, jeśli chodzi o timing i koordynację, że jakby wziął się za jeździectwo, to za tydzień skakałby przez przeszkody. Głównie sparowaliśmy w stójce i muszę przyznać, że dobrze ona wygląda. Oczywiście jeszcze dużo pracy przed nim, zwłaszcza w defensywie. Widać, że bójka sprawia mu przyjemność, ale przez niski wzrost nie do końca to będzie jego atutem. Ale sobie poradzi. Może namieszać w kategorii średniej, która jest świetnie obsadzona w KSW.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

kswtv

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hd (gość)  •

Szukacie relacji gali KSW37? Polecam kswtv.eeu.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

gala

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hd (gość)  •

Jeśli ktoś szuka linka do transmisji: galahd.eeu.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj