Sport

Eksperci analizują trzy ostatnie kolejki fazy zasadniczej...

Eksperci analizują trzy ostatnie kolejki fazy zasadniczej Lotto Ekstraklasy

Zdjęcie autora materiału
Tomasz Biliński

Aktualizacja:

Polska

Do końca fazy zasadniczej zostały trzy kolejki. Przed rundą finałową nastąpi podział punktów przez dwa.
1/9
przejdź do galerii

Do końca fazy zasadniczej zostały trzy kolejki. Przed rundą finałową nastąpi podział punktów przez dwa. ©Anatol Chomicz/Polska Press

Do końca fazy zasadniczej Lotto Ekstraklasy zostały trzy kolejki. Ścisk w czołówce jest tak duży, że różnice między Jagiellonią Białystok, Legią Warszawa, Lechem Poznań i Lechią Gdańsk mogą być minimalne, a nawet żadne. Terminarz analizują dla nas Jacek Bayer, Adam Topolski, Sylwester Czereszewski i Bogusław Kaczmarek.
Liderem jest Jagiellonia Białystok. Ma 52 punkty, ale na ostatnie mecze rundy z jej składu wypadł Konstantin Wasiljew – najlepszy strzelec (13) i asystent (13) nie tylko zespołu Michała Probierza, ale i Lotto Ekstraklasy. 32-letni pomocnik doznał urazu mięśnia dwugłowego. Estońska federacja poinformowała, że czeka go od czterech do sześciu tygodni przerwy. W Jagiellonii przekonują, że jest szansa na jego powrót już po tygodniu, może dwóch.


– Przy mięśniu dwugłowym najistotniejszy jest czas, zabiegi niewiele dają. Jeśli Wasiljewa zabraknie, będzie to bardzo duże osłabienie. Trener Probierz ma dużo pomocników, ale defensywnych. Brakuje drugiego takiego jak Estończyk. On ma to, co najważniejsze, czyli świetne podanie i jeszcze strzela gole. Być może cofnięty na „dziesiątkę” zostanie Fiodor Cernych? – zastanawiał się były napastnik Jagiellonii Jacek Bayer.

Przed liderem ligi mecze z Zagłębiem (38 pkt, 5. miejsce) w Lubinie, Cracovią (27 pkt, 15.) u siebie i Piastem (29 pkt, 14.) w Gliwicach. – To bardzo ważne mecze, bo gra toczy się o rozstawienie. Zespół z pierwszego miejsca zagra u siebie z drugim i trzecim. A wiadomo, że Jaga jest zespołem własnego boiska. Patrząc na terminarz, liczę, że na dziewięć możliwych punktów, zdobędzie pięć. Gdyby ugrała komplet, byłaby wielka, ale nie ma co narzekać. Jestem pod wrażeniem gry zespołu, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia – podsumował Bayer.

Punkt mniej od Jagiellonii ma Legia Warszawa. Zespół Jacka Magiery w niedzielę zmierzy się z Lechem (49 pkt, 3.) w Poznaniu. Później zostanie mu domowe starcie z Koroną Kielce (35 pkt, 8.), i wyjazdowe z Cracovią.

– Jedyną niewiadomą jest to najbliższe spotkanie. Legia i Lech grają na zbliżonym, bardzo dobrym poziomie. Wynik jest sprawą otwartą, choć nie sądzę, by przegrała. Różnicę powinien zrobić Vadis Odjidja-Ofoe. Natomiast w dwa kolejne mecze legioniści powinni wygrać. Dzięki temu będą na pierwszym miejscu przed rundą finałową – analizował były obrońca stołecznego klubu Adam Topolski, który typuje, że mistrz Polski w najgorszym wypadku zdobędzie w trzech ostatnich meczach siedem punktów.

Lech poza hitowym starciem zagra jeszcze z Wisłą (35 pkt, 9.) w Płocku i Ruchem Chorzów (30 pkt, 13.) u siebie. Do meczu z Legią przystąpi po dwóch bezbramkowych remisach (z Górnikiem Łęczna i Wisłą Kraków) oraz rewanżowym spotkaniu o finał Pucharu Polski z Pogonią Szczecin (w pierwszej potyczce wygrali 3:0), które odbędzie się w środę. – Te dwa remisy to żadna zadyszka. Legia wiosną przegrała z Ruchem i zremisowała z Termaliką. Lech jest w o tyle lepszej sytuacji, że zdobył jakieś punkty – stwierdził były gracz Lecha i Legii Sylwester Czereszewski.

– Kolejorz ma dobry terminarz, nawet nieco lepszy od Legii, bo gra z nią u siebie. Z drugiej strony legioniści lepiej grają na wyjeździe. Choćby z Zagłębiem w Lubinie i Lechią w Gdańsku. Może nie grali efektownie, ale skutecznie. Jeśli Lech ma być mistrzem, to powinien najbliższy mecz wygrać. Typuję, że w trzech ostatnich kolejkach zdobędzie pięć punktów, czyli raz wygra i dwa zremisuje – ocenił były gracz Legii i Lecha Sylwester Czereszewski.

Tyle samo punktów, co Kolejorz, ma Lechia Gdańsk. Dwa z trzech ostatnich meczów zagra na wyjeździe, gdzie zwykle zawodzi. W najbliższej i ostatniej kolejce zagra z Piastem i Pogonią Szczecin (33 pkt, 10.). – Przeciwnicy nie rzucają na kolana, ale jak Lechia przegrała z Ruchem, to czemu ma nie przegrać w Gliwicach albo Szczecinie? Najwyższy czas, żeby zmienić formę na wyjazdach, jeśli klub ma grać w europejskich pucharach, a powinien to robić. I tak dobrze, że jest już pewny czterech meczów u siebie w fazie mistrzowskiej, bo na piątą pozycję nie spadnie – stwierdził były trener Lechii Bogusław Kaczmarek.

Mecz z Piastem będzie ostatnim, w którym za karę nie będzie grać Sławomir Peszko. Wróci na domowy mecz z Arką Gdynia (30 pkt, 12.). – Lechia powinna zdobyć sześć punktów. Trener Piotr Nowak powinien dać grać Rafałowi Wolski w środku pola. Gdy tak grał z Cracovią, zespół wyglądał o wiele lepiej, niż gdy ustawiany jest na skrzydle - zwrócił uwagę były asystent Leo Beenhakkera w kadrze.

Gdyby sprawdziły się scenariusze naszych rozmówców, rundę zasadniczą wygrałaby Legia (58 pkt, 29 po podziale) przed Jagiellonią (57 – 29), Lechią (55 – 28) i Lechem (54 – 27). Wówczas Legia zagrałaby u siebie z Jagiellonią i Lechią. Jagiellonia – z Lechią i Lechem. Lechia – z Lechem, a Lech z Legią.

– Bez względu na to, jak będzie wyglądał terminarz, losy mistrzostwa rozstrzygną się w ostatniej kolejce. Już bez udziału Lechii, bo jeśli na wyjeździe wygrywa się tak rzadko, to nie można myśleć o tytule – zaznaczył Czereszewski. Podobnego zdania jest Topolski.


Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A Lublin ma nowego "BOCHATERA" ( przez ch ) w ekstralidze p.n.

    Gwizdok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Co Ta fajtłapa wyrabiała w Gdyni przebiło nawet ugruntowanego już nasiego lubelskiego orła od karnych . W Gdyni za POmocą bocznych dał "lewego" karnego i nie uznał bramki dającej wygraną Wigier....rozwiń całość

    Co Ta fajtłapa wyrabiała w Gdyni przebiło nawet ugruntowanego już nasiego lubelskiego orła od karnych . W Gdyni za POmocą bocznych dał "lewego" karnego i nie uznał bramki dającej wygraną Wigier. Oby tak dalej to będą sukcesy międzynarodowe. W Polsce to te przekręty przechodzą jak się pomaga mocnym a niszczy słabych. W UE nie bardzo. Ostatnio ten szkop co podarował Barcy 2 karne w meczu z PSG oberwał po tyłku i już nie będzie sędziował meczów pucharowych UEFA. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Eksperci analizują trzy ostatnie kolejki fazy zasadniczej Lotto Ekstraklasy

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

    Totalne bzdurne wypociny - chyba że widzą coś o ustawce

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Wisła Kraków Live 5 12 4 0 1 8-5
    2 Jagiellonia Białystok Live 5 12 4 0 1 8-6
    3 Zagłębie Lubin Live 5 11 3 2 0 7-2
    4 Lech Poznań Live 5 8 2 2 1 8-3
    5 Górnik Zabrze Live 5 8 2 2 1 9-7
    6 Arka Gdynia Live 5 7 1 4 0 4-2
    7 Legia Warszawa Live 5 7 2 1 2 7-6
    8 Wisła Płock Live 5 7 2 1 2 3-4
    9 Korona Kielce Live 5 5 1 2 2 7-7
    10 Lechia Gdańsk Live 5 5 1 2 2 5-5
    11 Sandecja Nowy Sącz Live 5 5 1 2 2 3-4
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 5 5 1 2 2 3-4
    13 Śląsk Wrocław Live 5 5 1 2 2 5-7
    14 Cracovia Live 5 4 1 1 3 5-9
    15 Pogoń Szczecin Live 5 4 1 1 3 3-7
    16 Piast Gliwice Live 5 2 0 2 3 5-12

    I Liga Żużlowa

    Lp. Drużyna M Pkt +/-
    1. Unia Tarnów 14 31 +228
    2. Wybrzeże Gdańsk 14 22 +66
    3. Lokomotiv Daugavpils 14 20 +38
    4. Orzeł Łódź 14 19 +55
    5. Polonia Piła 14 19 -27
    6. Wanda Kraków 14 15 -61
    7. Stal Rzeszów 14 10 -107
    8. Polonia Bydgoszcz 14 3 -192

    Gry On Line - Zagraj Reklama

    Wideo