Za 11 tys. złotych Bukowno kupiło 11 czujników. Badają smog...

Za 11 tys. złotych Bukowno kupiło 11 czujników. Badają smog w całym mieście

Zdjęcie autora materiału
Małgorzata Gleń

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Za 11 tys. złotych Bukowno kupiło 11 czujników. Badają smog w całym mieście
1/8
przejdź do galerii

©Rafał Porębski, UM Bukowno

Dzięki Budżetowi Obywatelskiemu w całym mieście można monitorować stężenia zanieczyszczeń. Z pieniędzy BO zamontowano 11 czujników. Umieszczono je w centrum, ale też na odległych osiedlach.
- Można odetchnąć pełną piersią - komentował wczoraj Jerzy Rosa z Bukowna, oglądając wyniki pomiarów jakości powietrza w internecie. To on wymyślił projekt „Montaż sieci czujników jakości powietrza na terenie miasta Bukowno”, który zgłosił do tegorocznego budżetu obywatelskiego.

Skąd taki pomysł? - Ja jestem uczulony na palenie śmieciami w piecach, smrodzenie przez dokładanie złej jakości węglem i mokrym drewnem - wyjaśnia Jerzy Rosa. Chciał uświadomić ludzi w swoim mieście, jak bardzo to szkodzi.

Do tej pory powietrze w Bukownie nie było badane, ale w pobliskim Olkuszu już tak. I każdej zimy dopuszczalne normy jakości powietrza były wielokrotnie przekraczane.

Najlepiej oceniony

Pomysł zyskał przychylność mieszkańców. Wygrał głosowanie wśród zadań ogólnomiejskich 277 głosami na 1266 wszystkich oddanych na zadania. W budżecie na ten rok rozdysponowano kwotę 220 tys. zł łącznie na zadania okręgowe i ogólnomiejskie oraz na wydatki związane z organizacją, obsługą i promocją BO.

Co ciekawe, jest to tani w realizacji projekt. Kosztował zaledwie 11 tys. złotych, a zamontowano 11 czujników, które oprócz poziomu zanieczyszczeń pyłami PM2,5 i PM10, czyli tymi najszkodliwszymi dla ludzi, mierzą też ciśnienie i temperaturę. Początkowo chodziło o montaż sześciu czujników, ale w tej cenie udało się wynegocjować ich więcej.

To cała sieć

- Im jest ich więcej, tym łatwiej o diagnozę, czy np. zanieczyszczenia są miejscowe, bo ktoś w pobliżu dołożył do pieca byle czym albo czy chmura smogu idzie z zachodu, czyli ze Śląska lub w drugą stronę - mówi Marcin Cockiewicz, sekretarz urzędu miasta. - Pierwszym krokiem do walki ze smogiem jest identyfikacja źródeł problemu i zwiększenie świadomości wśród mieszkańców - podkreśla.

Czujniki zamontowano na budynkach użyteczności publicznej, czyli szkołach, remizach, urzędzie miasta i na jednym prywatnym domu - u Jerzego Rosy. Jak mówi, dzięki temu dopilnuje, czy w okolicy ktoś nie spala np. śmieci w kotłowni. -Bo to będzie od razu widać w internecie. A jak tak się stanie, to pójdę zwrócić uwagę sąsiadom. Zachęcam także innych mieszkańców, by, gdy zobaczą, że w ich okolicy gwałtownie rośnie poziom stężenia smogów, rozglądali się, z czyjego komina idą te smrody. Przecież to chodzi o życie i zdrowie nas samych oraz naszych najbliższych - dodaje.

Załóżcie i nam

Na stronie, gdzie zostały zamieszczone wyniki z Bukowna, są też dane z innych czujników zamontowanych w całej Polsce. W Małopolsce zach. oprócz tych, które są zainstalowane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, czyli w Olkuszu i Trzebini są też w Zalesiu Golczowskim, Olkuszu (os. Młodych) i Oświęcimiu (os. Chemików).

W Olkuszu czujnik zainstalowała sobie prywatna osoba. Jest na balkonie jednego z bloków.

- Dobrze by było, żeby jakość tego, czym oddychamy badano także w Andrychowie albo gdzieś w naszej okolicy, jeżeli to takie tanie - podpowiada Lucyna Moskalik z os. Lenartowicza.


Sieć czujników



Czujniki w Bukownie zainstalowane są na: ul. Sławkowska (dwa), ul. Wodąca, ul. Olkuska, ul. Górnicza, ul. Leśna, ul. Kolejowa,ul. Pocztowa, ul. Sosnowa, ul. Wiejska, ul. 1 maja

W Polsce najwięcej urządzeń włączonych do systemu pomiarów jest w Krakowie i okolicy. Dużo jest też na Śląsku i w Warszawie oraz jej okolicy. W pozostałej części kraju są pojedyncze.

Wyniki pomiaru jakości powietrza można sprawdzić w internecie.Trzeba wejść na map.airly.eu, a także stronę internetową Bukowna lub sprawdzić za pomocą odpowiedniej aplikacji zainstalowanej w telefonie komórkowym.

W minionym sezonie powietrze w Małopolsce zach. było bardzo brudne.

W Wadowicach zdarzyło się, że normy dobowe były przekroczone 18 razy.




WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 13. "Cymbergaj"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama