Zagrożona rozbudowa pękającej w szwach szkoły na Ruczaju

Zagrożona rozbudowa pękającej w szwach szkoły na Ruczaju

Agnieszka Maj

Dziennik Polski 24

W Szkole Podstawowej nr 53 od września uczy się 755 dzieci. W poprzednim roku było ich 716

W Szkole Podstawowej nr 53 od września uczy się 755 dzieci. W poprzednim roku było ich 716 ©Adam Wojnar

Rodzice nie mogą się już doczekać remontu, ponieważ teraz sytuacja jest bardzo trudna: na 35 klas przypada tylko 20 sal lekcyjnych.
W Szkole Podstawowej nr 53 od września uczy się 755 dzieci. W poprzednim roku było ich 716

W Szkole Podstawowej nr 53 od września uczy się 755 dzieci. W poprzednim roku było ich 716 ©Adam Wojnar

Nie wiadomo, czy uda się dobudować skrzydło w jednej z najbardziej zatłoczonych szkół w Krakowie - SP nr 53 na Ruczaju. Miasto ma tylko 7,5 mln na inwestycję, tymczasem do przetargu zgłosiły się dwie firmy, które chcą te prace wykonać za dwa razy wyższą cenę - 15 mln zł.

- Boimy się, że teraz nie dojdzie do rozbudowy szkoły, ponieważ przetarg zostanie unieważniony. Nie rozumiemy także, dlaczego zgłosiło się tylko dwóch wykonawców, może po prostu informacje na ten temat nie były szeroko rozpowszechnione. Gdybyśmy wiedzieli, że tak się stanie, to sami, za własne pieniądze, wykupilibyśmy ogłoszenia o przetargu - mówi mama jednego z uczniów szkoły na Ruczaju.

Pozostało jeszcze 82% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przenieść religię

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Wystarczy przenieść religię do kościoła i będzie wolnych dodatkowych 70 godzin.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to część szerszego problemu

    misia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Miasto pozwoliło deweloperom na zabudowę Ruczaju, KOMPLETNIE nie myśląc przy tym o potrzebnej infrastrukturze - jak na przykład właśnie szkoły. Bloki dalej się budują, a oni chcą powiększać starą...rozwiń całość

    Miasto pozwoliło deweloperom na zabudowę Ruczaju, KOMPLETNIE nie myśląc przy tym o potrzebnej infrastrukturze - jak na przykład właśnie szkoły. Bloki dalej się budują, a oni chcą powiększać starą szkołę? Tu jest potrzebna kolejna nowa szkoła, z nowym budynkiem, bo w tej okolicy młodzieży szkolnej tylko przybywa, niezależnie od ogólnopolskich tendencji i za parę lat nie wystarczą nawet cztery zmiany na dobę! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zamazane twarze

    Mikolaj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Dzieci ze zdjęcia są przestępcami? Że ich twarze są zamazane? Paranoja jakaś.
    Posłom jakoś twarzy nikt nie zamazuje, a przydałoby się.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A gdzie jest teraz pani Król

    wybitna doktor ekonomii (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    W październiku i listopadzie, w czasie konsultacji dzielnicowych w temacie przygotowań Krakowa do reformy, pani zachowywała stoicki spokój i miała czas na zabawy telefonem. Wszystko miało być OK !...rozwiń całość

    W październiku i listopadzie, w czasie konsultacji dzielnicowych w temacie przygotowań Krakowa do reformy, pani zachowywała stoicki spokój i miała czas na zabawy telefonem. Wszystko miało być OK ! Raz jeden dyskusja wkroczyła na niebezpieczne tory, w czasie omawiania sytuacji 9 dzielnicy, gdzie ktoś z sali doszedł do (słusznego) wniosku że:
    Obwody szkół powinny być tworzone na podstawie dopasowywania liczby dzieci do ilości sal w budynku szkoły. A jak liczba dzieci WZRASTA to obwód należy ZMNIEJSZYĆ !!!
    Ale pani v-ce prezydent, chyba akurat wtedy, czytała coś na forum społecznościowym ... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Większe klasy!

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Jak nie ma dostatecznej liczby sal lekcyjnych, to powinny być liczniejsze klasy - oczywiście nie ponad 40-osobowe, ale np. 35-osobowe w takiej sytuacji powinny być do przyjęcia. Priorytetem powinna...rozwiń całość

    Jak nie ma dostatecznej liczby sal lekcyjnych, to powinny być liczniejsze klasy - oczywiście nie ponad 40-osobowe, ale np. 35-osobowe w takiej sytuacji powinny być do przyjęcia. Priorytetem powinna być likwidacja wielozmianowości. Zresztą w Krakowie jest za dużo dzieci, miasto jest ogólnie przeludnione. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jednozmianowość wychodzi bokiem

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    W Krakowie przymusiło się szkoły do jednozmianowości. N.p. licea. Zgodnie z nowym przepisem nauczanie indywidualne musi odbywac się w domu ucznia chorego. Skoro w szkole jest jedna zmiana, to...rozwiń całość

    W Krakowie przymusiło się szkoły do jednozmianowości. N.p. licea. Zgodnie z nowym przepisem nauczanie indywidualne musi odbywac się w domu ucznia chorego. Skoro w szkole jest jedna zmiana, to nauczyciele mają lekcje od rana z okienkami do 14-15. Więc uczniowi w domu oferuje się przyjscie nauczyciela na godz. 16- 17. Bo trzeba jeszcze dojechac z pracy do ucznia i zjesc obiad. Skoro tych lekcji jest kilkanascie w tygodniu, uczen bedzie zasuwac do nocy. Dziękujemy jednozmianowości. Dopóki były lekcje na 10-11-12-13 , nauczyciele mogli przychodzic do ucznia na rano.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo