Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Wojewoda skontroluje program „Nowa Huta dziś!”. Cofnie 2 mln...

Wojewoda skontroluje program „Nowa Huta dziś!”. Cofnie 2 mln zł? [WIDEO]

1/2

(© Fot. Joanna Urbaniec)

Nowohuckie chodniki wciąż pozostawiają sporo do życzenia. Wymagają natychmiastowego remontu
Nowa Huta. Fundusze na remont chodników i dróg w nowohuckich dzielnicach znów są zagrożone. Uchwałę podjęto nielegalnie?
Prawnicy wojewody mają zastrzeżenia do uchwały Rady Miasta, która przyjęła program „Nowa Huta dziś!”. Ich zdaniem to powielanie zadań, które i tak już mają dzielnice w swoich kompetencjach. Zwracają także uwagę na to, że dokument nie powinien być uchwalony w trybie nagłym.

- Wystąpiliśmy do Rady Miasta o przedstawienie dokumentacji związanej z procedowaniem tej uchwały w związku ze zgłoszonymi zastrzeżeniami - wyjaśnia Krzysztof Marcinkiewicz, rzecznik prasowy wojewody.


Autor: Marzena Rogozik

Chodzi m.in. o to, że radni w czasie głosowania nie podnosili ręki, tylko przyciskali odpowiednie przyciski. - Zwrócimy się więc do wojewody z prośbą o uściślenie, którą rękę mamy podnosić, w jakim momencie w czasie głosowania i na jaką wysokość - stwierdził Andrzej Hawranek, szef klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta.

Program „Nowa Huta dziś!”, który został przyjęty15 lutego zapewnił 2 mln zł na remonty dróg, chodników i modernizację oświetlenia na terenie pięciu nowohuckich dzielnic: Czyżyn, Mistrzejowic, Bieńczyc, Wzgórz Krzesławickich i Nowej Huty.


Przypomnijmy, że od początku pomysł nowohuckich radnych z Klubu Platformy Obywatelskiej na takie dofinansowanie infrastruktury Nowej Huty wzbudzał kontrowersje. Nie tylko wśród radnych z innych rejonów Krakowa, ale także opozycyjnych radnych PiS... z Nowej Huty.

Do uchwalenia programu podczas sesji Rady Miasta Krakowa radni podchodzili trzy razy. Za dwoma pierwszymi próbami radni PiS i część tych z Przyjaznego Krakowa odesłała projekt argumentując, że tworzenie takiego projektu to propaganda radnych PO i wprowadzanie dodatkowych procedur rozdzielania środków, które tylko wprowadzają zamęt. - Po to są radni miejscy i dzielnicowi, by dbać o podział pieniędzy, po to mamy budżet obywatelski. To byłby kolejny twór, w którym znowu drogą plebiscytu zapadałyby decyzje, na co przeznaczyć pieniądze - mówił nam w styczniu radny Włodzimierz Pietrus (PiS).

Chodzi o to, że dzielnice miałyby dostać do podziału, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców i powierzchnię 2 mln zł, a propozycje miejsc wymagających remontu mieli zgłaszać mieszkańcy, radni i organizacje pozarządowe.

Mimo oporu części Rady Miasta pod naciskiem apeli radnych dzielnicowych z Nowej Huty, Mistrzejowic, Czyżyn i Wzgórz Krzesławickich (wyłamały się Bieńczyce) i medialnej burzy wokół tego tematu za trzecim podejściem miejcy radni po ciężkich bojach zaakceptowali projekt.

Wszystko wskazywało na to, że nowohuckie dzielnice dostaną zastrzyk dodatkowej gotówki na remont dziurawych dróg i zniszczonych chodników.

- Wprowadzenie tego programu kosztowało nas sporo wysiłku. Spór nie dotyczy tego, czy Nowej Hucie te pieniądze są potrzebne, ale spraw formalnych. Nad tym programem ciąży fatum, albo to polityczna zmowa - mówi Tomasz Urynowicz, radny PO, jeden z autorów programu „Nowa Huta dziś!”

Zbulwersowani są także inni radni. - Całą sytuację odbieram jako kontynuację walki z tym programem, która trafiła z forum Rady Miasta do gabinetu wojewody - mówi radny Wojciech Krzysztonek (PO). Radni zwracają też uwagę, że uchwałę chce unieważnić Józef Pilch, wojewoda, który... pochodzi i mieszka w Nowej Hucie.

Teraz ma on trzy możliwości: może nie podważyć uchwały, wskazać na nieistotne naruszenia, ale nie uchylać jej lub uchylić dokument. Ten ostatni wariant oznaczałby, że nowohuccy radni z PO musieliby całą procedurę uchwalania programu przejść od nowa.

Tymczasem 2 mln zł dla Nowej Huty już są zarezerwowane w tegorocznym budżecie miasta. - Potrzeby remontowe Nowej Huty są coraz większe, a my musimy teraz czekać na rozstrzygnięcie, czy uchwała jest legalna czy nie. Są pieniądze, a nie możemy ich wydać, to skandal - mówi radny Tomasz Urynowicz. Dodaje, że na bazie tego programu miały powstać podobne, dla innych dzielnic.

Również radni dzielnicowi są zdania, że kolejna burza wokół programu „Nowa Huta dziś!” nie sprzyja naprawom infrastruktury, która w wielu miejscach po prostu się sypie.

- Mogę tylko ubolewać nad tym, że pieniądze w dalszym ciągu nie trafią do Nowej Huty, znów odwleka się ten termin - mówi Stanisław Moryc, przewodniczący Dzielnicy XVIII Nowa Huta. - Niestety taki prawny klincz może potrwać, a gdy wreszcie się skończy i mieszkańcy w końcu zaczną zgłaszać chodniki i drogi do naprawy okaże się, że będą mogły zostać zrealizowane na przełomie jesieni i zimy, a w wielu przypadkach to z technologicznego punktu widzenia nie będzie miało już sensu - podsumowuje.

Wojewoda oceni legalność uchwały po uzyskaniu wszystkich dokumentów i wyjaśnień od miejskich radnych. Czy według wojewody Nowej Hucie nie należą się 2 mln zł na remonty? Jego rzecznik odpowiedział nam tylko wymijająco, że wojewoda ocenia uchwałę pod kontem zgodności z prawem, a nie jej zasadności.

***

Program Nowa Huta dziś

Remonty chodników, dróg i oświetlenia w dzielnicach:

XIV Czyżyny, XV Mistrzejowice, XVI Bieńczyce, XVII Wzgórza Krzesławickie, XVIII Nowa Huta

Podział funduszy: Środki finansowe dzielone między pięć dzielnic na podstawie algorytmu: 40 proc. środków dzielonych w równym stopniu na każdą z dzielnic, 40 proc. proporcjonalnie do liczby stałych mieszkańców, 20 proc. proporcjonalnie do powierzchni dzielnic.

Wybór zadań: Zadania mogą zgłaszać mieszkańcy, organizacje pozarządowe, radni miasta wybrani z okręgu obejmującego daną dzielnicę i właściwe terytorialnie Rady Dzielnic.
(MR)

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Gdyby było tak, jak było planowane... .

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Czyli Nowa Huta byłaby samodzielnym (odrębnym) miastem, to byłoby dla niej lepiej. Żeby chociaż była odrębną gminą (w ramach miasta Krakowa). Kraków to gmina - moloch i traktuje N.H. "po macoszemu". Tak wielka gmina, jak Kraków - to absurd. Przecież gminą może być nawet ... większa wieś.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Radni PO,

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zuzinka (gość)  •

Podobne chodniki mamy przy Al. Słowackiego w Krakowie.
Pomożecie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

To jest hucpa polityczna radnych Platformy Obywatelskiej

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

18 (gość)  •

Radni Platformy Obywatelskiej chcieli na remonty dróg i chodników w całej Nowej Hucie przeznaczyć tylko 2 miliony zł. Za takie pieniądze to niewiele da się zrobić. Widać od razu, że nie chodziło im o remonty tylko o pokazówkę, że oni tacy dobrzy i troskliwi. Chodniki się sypią na osiedlach peryferyjnych całego Krakowa, a nie tylko Nowej Huty. Wystarczyło dać większe pieniądze wszystkim radom dzielnic, tak byłoby sprawiedliwie i niepolitycznie. Bardzo dobrze, niech wojewoda uwali tego bubla prawnego.

skomentuj

Pieniądze dla Nowej Huty

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Czytelnik (gość)  •

Mieszkam na terenie tej dzielnicy i nie jestem rodowitym jej mieszkańcem pragnę zapytać
kiedy wreszcie skończy się podział na Nową Hutę i Kraków ??

odpowiedzi (0)

skomentuj