Więcej samochodów na jedno mieszkanie = droższe parkowanie

Więcej samochodów na jedno mieszkanie = droższe parkowanie

Piotr Tymczak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Propozycja zmian w strefie parkowania jest taka, by dla mieszkańców abonament za 10 zł miesięcznie był tylko na pierwsze aut
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. Andrzej Banaś

Miejscy urzędnicy pracują nad zmianami w strefie parkowania, które wyeliminowałyby fikcyjne meldunki dla tańszych abonamentów.
Propozycja jest następująca: jeśli na jeden lokal i zameldowanych w nim mieszkańców przypada więcej niż jeden samochód, to kwoty za miesięczny abonament w strefie parkowania są wyższe. Koszt, wyliczony na podstawie wzoru matematycznego, byłby uzależniony od liczby pojazdów: jedno auto - 10 zł miesięcznie, dwa pojazdy - 70 zł, trzy - 130 itd. Taki pomysł zgłosił Adam Łaczek, miejski aktywista zajmujący się komunikacją. Urzędnicy odpowiadają, że propozycję przeanalizują w ramach obecnych prac nad ewentualnymi zmianami zasad w strefie płatnego postoju.

- Wprowadzenie proponowanych przeze mnie zmian pomogłoby w likwidacji zjawiska fikcyjnych meldunków w strefie w celu uzyskania abonamentu mieszkańca - przekonuje Adam Łaczek.


Strefa obejmuje już połowę Krakowa. Oprócz Starego Miasta w jej skład wchodzą też: Kazimierz, Stare Podgórze, część Grzegórzek, Krowodrzy, Zwierzyńca i Dębnik. Mieszkańcy tych obszarów płacą za miesięczny abonament 10 zł (czyli rocznie 120 zł). Dla kierowców spoza tego terenu koszt miesięcznego abonamentu to już 250 zł. W związku z tym pojawił się problem z fikcyjnymi meldunkami u kogoś z rodziny albo u znajomego, by można parkować w strefie za mniejsze pieniądze.

Adam Łaczek powołuje się na miejskie dane, z których wynika, że większość mieszkańców Starego Miasta, Kazimierza i Starego Podgórza ma jeden samochód na mieszkanie (70,8 proc. - Stare Miasto, 79,2 proc. - Kazimierz, 78,4 proc. - Stare Podgórze). Mało kto ma więcej niż dwa auta na mieszkanie (odsetek osób z jednym bądź dwoma autami na mieszkanie: 91,7 proc. - Stare Miasto, 96,5 proc. - Kazimierz, 95,5 proc. - Stare Podgórze). Są jednak przypadki lokali mieszkalnych znajdujących się na obszarze strefy płatnego postoju, w których jest kilka, a nawet kilkanaście meldunków i wydanych na ich podstawie abonamentów (rekord to 14 abonamentów na jeden lokal).

Za każde auto płacimy więcej

W celu uniknięcia fikcyjnych meldunków władze Krakowa kilka lat temu wprowadziły przepis, że pierwsze dwie osoby zameldowane w danym lokalu płaciły za abonament 10 zł, trzecia - 100 zł, a każda następna - już 250 zł. Sąd uznał jednak, że taka zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, to nierówność wobec prawa.

Miejski aktywista Adam Łaczek uważa, że w przypadku proponowanego przez niego rozwiązania nie będzie takich problemów. - Swój pomysł konsultowałem z dwoma prawnikami. To rozwiązanie oparte jest o parametryczny wzór matematyczny, jest sprawiedliwe - podkreśla Adam Łaczek.

Obecnie, jeżeli ktoś mieszka w strefie płatnego postoju, przykładowo przy ul. Dietla, to może u siebie domeldować czasowo swojego kolegę i obaj zapłacą za miesięczny abonament po 10 zł. Dzięki temu kolega mieszkańca centrum - mimo że faktycznie mieszka np. w Bieżanowie - może przyjeżdżać na ulicę Dietla do pracy albo na zakupy i parkować tam dużo taniej.

Zdaniem Adama Łaczka zastosowanie jego propozycji wyeliminowałoby takie sytuacje - spowodowałoby likwidację zjawiska fikcyjnych meldunków w strefie płatnego parkowania. - Gdybyśmy wprowadzili taki system, to zameldowanie dodatkowych osób z autami powodowałoby, że osoba meldująca kogoś u siebie musiałaby się liczyć z tym, że sama płaciłaby za parkowanie więcej - tłumaczy Adam Łaczek.

Według niego wprowadzenie zmian wiązałoby się z tym, że w strefie pojawiłoby się znacznie więcej miejsc postojowych do wykorzystania - więcej niż np. mieści się w Galerii Krakowskiej (1400).

Kompleksowa zmiana w strefie

Urzędnicy z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu właśnie pracują nad tym, w jaki sposób można byłoby poprawić funkcjonowanie strefy. Wiąże się to też z tym, że ZIKiT planuje zlikwidować w centrum nawet ok. 2 tys. miejsc parkingowych. To efekt zalecenia wojewody małopolskiego, aby zapewnić pieszym na chodnikach wolną przestrzeń wynoszącą 1,5-2 metry.

- Planujemy wprowadzić kompleksową zmianę. Sprawdzamy, co można w strefie zmodyfikować. Bierzemy także pod uwagę propozycje zbliżone do tej, którą przedstawia Adam Łaczek. To, co konkretnie zaproponował, też zostanie przeanalizowane. Mamy jednak na uwadze, że w przeszłości pewne rozwiązania były zaskarżane przez mieszkańców - mówi Michał Pyclik z ZIKiT.

Witold Liguziński, znawca prawa, założyciel Stowarzyszenia Obywatel na Straży, nie jest przekonany do pomysłu Adama Łaczka. Proponuje inne rozwiązanie. - Próbujemy ugryźć ten temat z innej strony. Chcemy, aby tańszy abonament mogły mieć tylko osoby zamieszkałe w strefie, z samochodami z rejestracją KR, czyli chodzi o pojazdy zarejestrowane w Krakowie - wyjaśnia Witold Liguziński.

Zwraca uwagę, że jeżeli ktoś zmienia miejsce zamieszkania i melduje się w Krakowie, to powinien dokonać także wpisu do dowodu rejestracyjnego. Witold Liguziński przyznaje, że jedyny problem byłby z samochodami wziętymi w leasing, bo wtedy można być mieszkańcem, a mieć auto na obcej rejestracji.

***

Propozycja nowych opłat

1 auto - 10 zł na miesiąc
2 auta - 70 zł na miesiąc za każdy pojazd
3 auta - 130 zł
4 auta - 160 zł
5 aut - 178 zł
6 aut - 190 zł
7 aut - 199 zł
8 aut - 205 zł
9 aut - 210 zł
10 aut - 214 zł

Adam Łaczek do wyliczenia kwoty za abonament zaproponował wzór: cena abonamentu komercyjnego (250 zł) razy liczba aut na jeden lokal, minus ulga (240 zł przy jednym aucie i 360 zł przy większej liczbie aut; kwota 360 zł wynika ze zsumowania 240 zł ulgi za jedyne auto i 50 proc. z 240 zł, czyli 120 zł, za drugie auto, jeśli takie się pojawi), a wszystko podzielone przez liczbę aut.

Czytaj także

    Komentarze (12)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Aktywisto rowerowy

    Olsza (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Takie pomysły to sobie możesz w swoim domu wprowadzać, a nie mieszkańcom stref. I tak już płacimy opłaty, których nie płaca wszyscy mieszkańcy Krakowa. Mam dorosłe dzieci, które maja swoje...rozwiń całość

    Takie pomysły to sobie możesz w swoim domu wprowadzać, a nie mieszkańcom stref. I tak już płacimy opłaty, których nie płaca wszyscy mieszkańcy Krakowa. Mam dorosłe dzieci, które maja swoje samochody, bo muszą dojeżdżać do pracy, więc takie pomysły wsadź sobie w d... Pacnij się mocno w aktywny łeb. Po krakowskich drogach i ulicach jeżdżą rowery, które też zajmują miejsce i najwyższy czas to opodatkować, bo darmocha wam we łbach przewróciłazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupota!

    Ppp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Kolejny durny pomysł na rozwiązanie problemu, który jest bardzo prosty - zmniejszyć SPP do obrębu Plant i problem znika sam! Ludzie jeżdżą bo muszą, płaca za to potężną akcyzę w paliwie, zatem...rozwiń całość

    Kolejny durny pomysł na rozwiązanie problemu, który jest bardzo prosty - zmniejszyć SPP do obrębu Plant i problem znika sam! Ludzie jeżdżą bo muszą, płaca za to potężną akcyzę w paliwie, zatem należy przestać utrudniać im życie, a zacząć myśleć.
    Sam fakt pojawiania się takich pomysłów jest dowodem, że SPP jest za duża i przez to sama w sobie stanowi problem.
    Pozdrawiam.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ha

    Do pana Łaczka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    W Dzienniku Polskim napisano "Na rowerze można jeździć nawet zimą - przekonuje Adam Łaczek, rowerowy aktywista z Podgórza."
    Czytaj więcej:...rozwiń całość

    W Dzienniku Polskim napisano "Na rowerze można jeździć nawet zimą - przekonuje Adam Łaczek, rowerowy aktywista z Podgórza."
    Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/9148092,adam-laczek-i-jego-nowoczesny-patriotyzm,id,t.html

    Proponuję, by każdy, kto ma w domu rower, płacił dodatkowo na rzecz miasta, a jak w rodzinie jest więcej niż jeden rower, płacił 100 złotych za każdy rower tygodniowo. Czemu? Bo niektórzy rowerzyści jeżdżą jak wariaci, nie przejmują się pieszymi. W związku z tym niech wszyscy rowerzyści płacą miastu! A to przecież sprawiedliwa logika, taka, jak Pana w Pana propozycji... Podoba się to panu Panie Łaczek? Nie? To nie wyciągaj pieniędzy z kieszeni innych.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Łaczek, ogarnij sie pan.

    a (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Z jakiej racji ktoś ma płacić grube pieniądze za prawo parkowania pod domem, gdzie mieszka? Jeśli już ktoś wprowadza takie rozwiązania, to kwota dla MIESZKAŃCA musi być symboliczna. A co człowiek...rozwiń całość

    Z jakiej racji ktoś ma płacić grube pieniądze za prawo parkowania pod domem, gdzie mieszka? Jeśli już ktoś wprowadza takie rozwiązania, to kwota dla MIESZKAŃCA musi być symboliczna. A co człowiek winny, że na przykład mieszka z dorosłymi dziećmi i te dzieci mają samochody???? Fakt meldowania "dla zniżki" jest rzeczywiście naganny, ale czy sprawdzono ILE jest takich przypadków? I dlaczego znowu uczciwi mają płacić za nieuczciwych kombinatorów? I niech pan Łaczek nie mówi, ze to jest sprawiedliwe. Pan Łaczek pisze o Starym Mieście. A jak jest na Grzegórzkach? Panie Łaczek, Pana propiozycja bije w UCZCIWYCH LUDZI KTÓRYCH RODZINY CIĘŻKĄ PRACĄ DOROBILI SIĘ PARU SAMOCHODÓW A NIE STAĆ ICH NA MIESZKANIA DLA DZIECI. A w ilu małżeństwach są dwa samochody? Panie Łaczek, ogarnij się Pan! I nie pakuj Pan Królowej Nauk, matematyki, do Pańskich bzdurnych i krzywdzących ludzi pomysłów.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie zgadzam się

    Uma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    Nie zgadzam się na takie rozwiązanie. Jestem mieszkańcem strefy i na jedno mieszkanie mamy dwa auta, Jak kogoś boli, ze parkuję w strefie za 10 zł. to niech sobie tu kupi mieszkanie i też parkuje...rozwiń całość

    Nie zgadzam się na takie rozwiązanie. Jestem mieszkańcem strefy i na jedno mieszkanie mamy dwa auta, Jak kogoś boli, ze parkuję w strefie za 10 zł. to niech sobie tu kupi mieszkanie i też parkuje za 10 zł. To skandaliczne aby tak mieszkańcom strefy utrudniać życie. Najpierw wszyscy urządzali sobie tu parkingi na czas pracy, teraz nam zabraniają parkować jakimiś durnymi ograniczeniami, bo dwa auta to nie wiadomo co. I te durne komentarze o publicznej strefie. Jaka to publiczna strefa???? Miasto jest DLA ICH MIESZKAŃCÓW, którzy tu płacą podatki i tu mają prawo żyć. Ja mieszkam na ulicy X i tu mam prawo parkować i dodam tylko, ze to skandal, żebym nawet te 10 zł za to płaciła. Mieszkańcy mają większe prawa niz przyjezdni. Do parkowania dla przyjezdnych są parkingi. Mnie to też obowiązuje jak jadę w inny rejon.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gUMA

    numa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

    Uma weź się ogarnij. Albo lepiej: kup se miejsce postojowe a nie oczekuj, że mieszkaniec dostanie coś w prezencie.
    Mieszkańcy np Olszy też płacą podatki w Krakowie i z tej kasy robione są...rozwiń całość

    Uma weź się ogarnij. Albo lepiej: kup se miejsce postojowe a nie oczekuj, że mieszkaniec dostanie coś w prezencie.
    Mieszkańcy np Olszy też płacą podatki w Krakowie i z tej kasy robione są chodniki i miejsca postojowe na Krowodrzy. Tyle, że ten z Olszy zapłaci za nie 250zł albo 3,50 za godzinę a ten co tam mieszka 10zł na miesiąc no limit. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Uma

    Chętnie kupię miejsce, parking (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Ale szukam od ponad roku i niestety nie ma. Jeszcze jakieś pomysły myślicielu?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Głupoty piszesz

    abaqus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Właśnie tak. Miasto jest dla mieszkańców. Dla WSZYSTKICH mieszkańców i każdy powinien być traktowany jednakowy. Żadnych specjalnych abonamentów. I nikt ci nie zabrania parkować U SIEBIE na...rozwiń całość

    Właśnie tak. Miasto jest dla mieszkańców. Dla WSZYSTKICH mieszkańców i każdy powinien być traktowany jednakowy. Żadnych specjalnych abonamentów. I nikt ci nie zabrania parkować U SIEBIE na podwórku, ale jak robisz to w przestrzeni publicznej, do której każdy ma JEDNAKOWE prawo to nie miej potem pretensji! Zaparkuj u siebie, na swoim własnym gruncie i nic nikomu do tego nie będzie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie zgadzam się

    Uma (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Nie zgadzam się na takie rozwiązanie. Jestem mieszkańcem strefy i na jedno mieszkanie mamy dwa auta, Jak kogoś boli, ze parkuję w strefie za 10 zł. to niech sobie tu kupi mieszkanie i też parkuje...rozwiń całość

    Nie zgadzam się na takie rozwiązanie. Jestem mieszkańcem strefy i na jedno mieszkanie mamy dwa auta, Jak kogoś boli, ze parkuję w strefie za 10 zł. to niech sobie tu kupi mieszkanie i też parkuje za 10 zł. To skandaliczne aby tak mieszkańcom strefy utrudniać życie. Najpierw wszyscy urządzali sobie tu parkingi na czas pracy, teraz nam zabraniają parkować jakimiś durnymi ograniczeniami, bo dwa auta to nie wiadomo co. I te durne komentarze o publicznej strefie. Jaka to publiczna strefa???? Miasto jest DLA ICH MIESZKAŃCÓW, którzy tu płacą podatki i tu mają prawo żyć. Ja mieszkam na ulicy X i tu mam prawo parkować i dodam tylko, ze to skandal, żebym nawet te 10 zł za to płaciła. Mieszkańcy mają większe prawa niz przyjezdni. Do parkowania dla przyjezdnych są parkingi. Mnie to też obowiązuje jak jadę w inny rejon.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    evil kenivyl

    Strefa od morza do tatr..... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    Powiem tak: A WPROWADŹCIE!
    Wówczas "mieszkańcy" przestaną ochoczo zabiegać o Strefę u siebie.
    Dość prywatyzacji terenów, które są tak naprawdę publiczne (parkingi na ulicach) przez garstkę...rozwiń całość

    Powiem tak: A WPROWADŹCIE!
    Wówczas "mieszkańcy" przestaną ochoczo zabiegać o Strefę u siebie.
    Dość prywatyzacji terenów, które są tak naprawdę publiczne (parkingi na ulicach) przez garstkę tych, którzy mieszkają i widzą je z okna. Może wówczas "mieszkańcy" poczują to co powinni - jeśli masz samochód to za parkowanie w strefie musisz płacić bo to nie twoje. A przywilej ochrony terenu pod miejsce postojowe kwotą zaporową dla obcych 250zł vs 10zł dla lokalnego jest bandycki! Bo niby z jakiej racji ktoś ma prawo do strefy publicznej większe niż inny? Ma prawo do swojego mieszkania, owszem, ale nie do publicznego parkingu.

    Na dodatek piszę to jako mieszkaniec strefy na Krowodrzy.
    Mówiłem na konsultacjach społecznych, że najpierw strefa, potem podnoszenie cen, to było "buczenie" z sali. Teraz nas podwyzki w d**ę ugryzą srogo. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Idea słuszna, ale stawki wciąż za niskie.

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

    Idea słuszna, ale stawki wciąż niskie i nie zachęcają do pozbywania się aut. Gdyby je radykalnie powiększyć (wielokrotnie) to zaczęłoby w Krakowie ubywać samochodów osobowych, a jest ich naprawdę...rozwiń całość

    Idea słuszna, ale stawki wciąż niskie i nie zachęcają do pozbywania się aut. Gdyby je radykalnie powiększyć (wielokrotnie) to zaczęłoby w Krakowie ubywać samochodów osobowych, a jest ich naprawdę nadmiar. Nie może być tak, że w każdym aucie jedzie jedna osoba (jakby jechały cztery, to nie byłoby korków, gdyż byłoby 4-krotnie mniej samochodów). zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    x

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

    Samochód to dziś standard. I tak władze powinny to rozumieć.
    Inną sprawą jest to, że za powinno się odebrać "przywileje parkingowe" w postaci pseudoprywatyzacji miejsc postojowych przez...rozwiń całość

    Samochód to dziś standard. I tak władze powinny to rozumieć.
    Inną sprawą jest to, że za powinno się odebrać "przywileje parkingowe" w postaci pseudoprywatyzacji miejsc postojowych przez mieszkańców. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama