Łąk kwietnych jednak nie musimy się obawiać [ZDJĘCIA, WIDEO]

Łąk kwietnych jednak nie musimy się obawiać [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marzena Rogozik

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Dyrektor ZZM i kierownik Ogrodu Botanicznego na łące kwietnej
1/25
przejdź do galerii

Dyrektor ZZM i kierownik Ogrodu Botanicznego na łące kwietnej ©Fot. Andrzej Banaś

Ogrodnicy rozwiali wątpliwości krakowskich botaników, którzy obawiali się gatunków inwazyjnych na łąkach kwietnych. Dostarczą naukowcom jeszcze szczegółową listę wysianych roślin, a ZZM - by ukrócić domysły - zleci ich ekspertyzę na Uniwersytecie Rolniczym.
Wczoraj pisaliśmy o obawach pracowników Instytutu Botaniki Uniwersytetu Jagiellońskiego i Ogrodu Botaniczego UJ - uważają oni, że obce gatunkowo rośliny posiane w mieście na 10 ha mogą zagrażać rodzimej florze.

Piotr Kempf, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej, spotkał się wczoraj z kierownikiem Ogrodu Botanicznego i ogrodnikami z fundacji „Łąka”, którzy przedstawili listę gatunków wysianych przy Ogrodzie Botanicznym i ich pochodzenie (są zbierane w Polsce, w Niemczech i Czechach - czyli w tej samej strefie geograficznej).
- Teraz absolutnie nie mam już wątpliwości, że zagrożenia nie ma, ale trzeba być zawsze ostrożnym i stale to kontrolować - mówił prof. Józef Mitka, kierownik Ogrodu Botanicznego. By naukowcy mieli całkowitą pewność, że wśród wysianych na łąkach roślin nie ma tych inwazyjnych, ZZM zleci ich ekspertyzę pracownikom zakładu łąkarstwa Uniwerstytetu Rolniczego. - Zbierzemy rośliny, oznaczymy obce gatunki i ocenimy, czy stanowią jakiekolwiek zagrożenie - mówi prof. Mirosław Kasperczyk z zakładu łąkarstwa UR.

Pod koniec wakacji ZZM wspólnie z Ogrodem Botanicznym zorganizuje zaś dla krakowian warsztaty rozpoznawania roślin na łąkach kwietnych.


Autor: Marzena Rogozik



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kasa kasa

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Jak miasto zleci ekspertyzę, zapłaci pewnie z 20000 złotych naukowcom z Uniwersytetu Rolniczego to wszystko sie uspokoi. Nie mozna było zacząc od razu od ekspertyzy?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama