„A to Polska właśnie”. Niewesołe „Weselisko” Bronisława Maja...

„A to Polska właśnie”. Niewesołe „Weselisko” Bronisława Maja [ZDJĘCIA]

Aleksandra Suława

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

„Weselisko” może było widowiskowe, ale na pewno nie zabawne
1/13
przejdź do galerii

„Weselisko” może było widowiskowe, ale na pewno nie zabawne ©fot. Joanna Urbaniec

W sobotni wieczór biesiadne melodie niosły się ulicami Podgórza. To Bronisław Maj i Jerzy Zoń wystawiali swoje „Weselisko” - pełną aktualnych odniesień, groteskowo- gorzką interpretację arcydramatu Stanisława Wyspiańskiego.
Na Rynku Podgórskim stanęły trzy sceny udekorowane gigantycznymi kokardami. Dla publiczności były „kieliszeczki za zdrowie młodych” i „ogóreczki na zagrychę”. Były fajerwerki, pawie pióra i cekinowe mini. Była też czołówka krakowskich aktorów (m.in. Anna Dymna, Dorota Segda, Jerzy Trela, Edward Linde - Lubaszenko), którzy słowami Wyspiańskiego, uwspółcześnionymi przez Maja i Zonia przekonywali, że dziś w Polsce może i jest widowiskowo, ale na pewno nie zabawnie.


Twórcy, wykorzystali dramat Wyspiańskiego, a także fragmenty utworów Fredry, Mickiewicza, Tuwima, Miłosza, by opowiedzieć o współczesnych problemach i przywarach Polaków : ksenofobii, płytkim choć butnym patriotyzmie, gloryfikowaniu złych gustów, skłonności do konfliktów. W ich interpretacji złoty róg to pilot telewizora, a ojczyzna nie znajduje się już pod gorsetem, w sercu, ale… pod stringami. I jeśli wierzyć żywiołowym reakcjom publiczności, są to całkiem trafne diagnozy.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 20. "Szabaśnik"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto




Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo