Urzędnicy manipulują w polemice, czyli tonący brzytwy się...

Urzędnicy manipulują w polemice, czyli tonący brzytwy się chwyta [ZDJĘCIA, WIDEO]

Małgorzata Mrowiec

, Arkadiusz Maciejowski

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

O kontrowersjach wokół wynajmowanych przez Vivę i Vivę 2 lokalach, w tym przy Szewskiej 24, piszemy od połowy stycznia
1/23
przejdź do galerii

O kontrowersjach wokół wynajmowanych przez Vivę i Vivę 2 lokalach, w tym przy Szewskiej 24, piszemy od połowy stycznia ©Andrzej Banaś

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski w końcu zleca kontrolę w Zarządzie Budynków Komunalnych. Potrwa do 21 kwietnia
Katarzyna Zapał, dyrektorka Zarządu Budynków Komunalnych (ZBK) zaczyna posługiwać się manipulacjami i nieprawdami, próbując w ten sposób bronić się i dyskredytować nasze kolejne doniesienia dotyczące nieprawidłowości przy wynajmowaniu gminnych lokali. Mimo że bada je Centralne Biuro Antykorupcyjne, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie korupcji. Wczoraj prezydent Jacek Majchrowski ogłosił, że zlecił magistrackiemu Biuru Kontroli Wewnętrznej przeprowadzenie kontroli w ZBK. A na jaw wychodzą kolejne fakty.


Źródło:dziennikpolski24.pl

W całej opisywanej przez nas od stycznia sprawie najbardziej bulwersuje to, że ludzie związani ze spółkami Viva i Viva 2 przez długie miesiące nie remontowali wynajętych w ścisłym centrum lokali, a mimo to urzędnicy wykazywali się wobec nich zaskakującą przychylnością i... przyznawali im gigantyczne ulgi w czynszach na czas rzekomych prac.

Z najnowszych informacji wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat tylko w pięciu przypadkach urzędnicy z ZBK zgodzili się, by najemcy przez dłużej niż rok płacili czynsz obniżony do tzw. kosztów eksploatacyjnych. Z tych pięciu przypadków trzy dotyczą... spółek Viva i Viva 2, w których wspólnikami są te same osoby (Katarzyna Zygmuntowicz, Gabriela Kozieł i Marek Ryłko). Trwające ponad rok obniżki czynszów otrzymali na lokale przy Rynku Głównym 29, ul. św. Jana 2 i ul. Szewskiej 24. W tym ostatnim przypadku, przez 17 miesięcy, zamiast ok. 42 tys. miesięcznie płacili niewiele ponad 3 tys. zł. Łącznie w ten sposób miasto „podarowało” im już ponad milion złotych. A np. przy Rynku Głównym 29 Viva nie wykonała jeszcze niemal żadnych prac.

Pozostałe długookresowe obniżki czynszu przyznane zostały Grzegorzowi Pajdzie i Adrianowi Klesykowi, działającym w spółce Grupa G&A, którzy wynajęli lokal użytkowy o powierzchni 80,56 mkw. przy ul. Szewskiej 15 w Krakowie, oraz spółce Polskie Restauracje Royal Sukiennice, która wynajęła lokal o powierzchni 16,45 mkw. w Sukiennicach.

Zapowiedziana wczoraj przez prezydenta Majchrowskiego kontrola - którą przeprowadzić ma magistrackie Biuro Kontroli Wewnętrznej - ma dotyczyć właśnie wydawanych przez ZBK „zgód na obniżenie stawki czynszowej najmu lokali lub zwolnienia z obowiązku uiszczania należności czynszowych w związku z ich remontami”. Kontrola ma się zakończyć do 21 kwietnia.

- To jest sprawa śmieszna, bo „DP” sygnalizował nieprawidłowości dotyczące wynajmu gminnych lokali, a my także na komisji mienia chcieliśmy wyjaśnień w tej sprawie już w styczniu! - tak reaguje na urzędowe rewelacje o kontroli radny z klubu PiS Mirosław Gilarski. - Prezydent miasta raczył dopiero teraz pochylić się nad sprawą, po interwencji CBA, pod presją dziennikarzy (których posądzał o tendencyjność) oraz mieszkańców, którzy - co wiem z wielu rozmów - są zbulwersowani całą sytuacją. Gilarski podkreśla, że radni powinni na bieżąco otrzymywać pełną i transparentną informację na temat zarządzania gminnym mieniem. Ze sceptycyzmem podchodzi do obwieszczonej teraz przez prezydenta kontroli. - Liczę tylko i wyłącznie na instytucje zewnętrzne, bezstronne, niezwiązane z samorządem - jak np. prokuratura - które będą w stanie skutecznie zbadać sprawę - mówi radny.

Mirosław Gilarski, który jest wiceprzewodniczącym komisji mienia Rady Miasta, przekazuje, że dziś ta komisja ma otrzymać informację na temat gospodarowania mieniem gminy przez ZBK. Radni chcą wyjaśnień odnośnie zarówno wynajmu lokali przez zarząd, jak też opisanego przez nas zakupu przez mężów dyrektorek ZBK gminnych lokali - mieszkania i strychu w kamienicy przy ul. Długosza.

Jak się dowiedzieliśmy, ZBK prześwietla też Państwowa Inspekcja Pracy. Trwa kontrola - pod kątem przestrzegania przepisów prawa pracy, bhp oraz legalności zatrudnienia.

Ponadto do krakowskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli wpłynęło - po naszych artykułach - pismo prezesa Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa Łukasza Gibały z prośbą o przeprowadzenie „kontroli legalności i gospodarności” w ZBK. Po przeanalizowaniu posiadanych materiałów NIK ma podjąć decyzję o dalszych działaniach. Przypomnijmy, że już w marcu 2017 roku pracownicy NIK przyznawali, iż mają kilka informacji dotyczących sytuacji w lokalu po Zalipiankach, którego najemcą jest Viva 2, że sygnały te są analizowane, by w przyszłości mogły ewentualnie stanowić podstawy do kontroli.

Wspomniane na początku manipulacje pojawiają się w najnowszej polemice dyrektorki ZBK, która zamieszczona została na stronie krakow.pl. Stara się ona udowodnić, że podjęła działania zmierzające do odebrania ludziom związanym ze spółką VIVA części lokali w centrum miasta, zanim wysłaliśmy w tej sprawie pytania.

Chodzi o dwa ponad 80-metrowe mieszkania przy ul. Szewskiej 4. Od gminy wynajęli je Gabriela Kozieł, jedna z właścicielek spółki Viva, oraz Wojciech, brat Katarzyny Zygmuntowicz, drugiej z właścicielek Vivy. Oboje nie wywiązali się z obowiązku ich wyremontowania, a urzędnicy z ZBK przez długie miesiące nie reagowali. Dopuszczając w ten sposób do sytuacji, w której ogromne mieszkania tuż przy Rynku Gł. stały puste i niszczały. Gabriela Kozieł nie była w stanie wyremontować wynajętego mieszkania przez półtora roku (!). Dopiero gdy w styczniu zaczęliśmy wysyłać do ZBK pytania dotyczące tego, jakie lokale od gminy wynajęli ludzie związani z Vivą, władze ZBK uruchomiły całą procedurę odbioru lokali nierzetelnym najemcom.

Dyrektor Zapał w swojej polemice pisze: „Pismo wzywające użytkownika lokalu do jego wydania przygotowane zostało przez administratora lokalu 12 stycznia 2017 r., a podpisane przez uprawnioną osobę 19 stycznia 2017 r. Zapytanie dziennikarzy, dotyczące przedmiotowych lokali mieszkalnych, zostało skierowane do ZBK 24 stycznia 2017 r., trudno więc bronić tezy, że podjęte przez ZBK działania były wynikiem zainteresowania dziennikarzy”.

Otóż pytania wysłaliśmy dokładnie 16 stycznia o godz. 10.13. I dopiero trzy dni później wspominane przez panią dyrektor pismo wzywające użytkownika lokalu do jego wydania zostało podpisane „przez uprawnioną osobę”.

24 stycznia również wysłaliśmy pytania do ZBK - te, o których wspomina pani dyrektor. Był to jednak już któryś z kolei, ponaglający mail od nas w tej sprawie.

Czytaj także

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Patologia trwa od lat

    GrU (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Ten zarząd to od lat państwo w państwie .
    Takie przekręty jak przydział mieszkania komunalnego pod pretekstem "do remontu" są od lat .Przekrętasy z urzędu zawsze tak ułożą przepisy i zarządzenia...rozwiń całość

    Ten zarząd to od lat państwo w państwie .
    Takie przekręty jak przydział mieszkania komunalnego pod pretekstem "do remontu" są od lat .Przekrętasy z urzędu zawsze tak ułożą przepisy i zarządzenia ,żeby mogli z tego mieć jakieś korzyści .
    Na pytanie na jakiej podstawie dostał mieszkanie komunalne w doskonałej lokalizacji karczycho kulturysta była odpowiedź ,że dostał bo......zobowiązał się do jego wyremontowania .
    Co ciekawe było to mieszkanie po zmarłym dopiero co lokatorze i nie wymagało remontu .ZBK ma w tym budynku kilka mieszkań w identycznym stanie ,w którym mieszkają lokatorzy i jakoś ich nie remontuje .

    Remont trwał przez rok ,chociaż karczycho w umowie zobowiązał się wykonać go w ciągu 3 miesięcy . Tymczasem lokatorzy nie mogąc znieść codziennego kucia zwracali się do ZBK o wyjaśnienie dlaczego remont trwa tak długo ,skoro miał być wykonany w ciągu 3 miesięcy pod rygorem cofnięcia przydziału . ZBK odpowiedział ,że ma prawo przedłużać umowy bez ograniczeń a z kancelarii prezydenta przyszła odpowiedź na skargę na ZBK ,że działają jak właściciel i mają prawo do wszystkiego co się działo . Skąd taka przychylność dla nowego lokatora ? Gdzie gospodarność ?
    Za to mieszkanie gmina mogła wziąć 400 tys i za to kupić 3 mniejsze w mniej atrakcyjnie lokalizacji dla 3 rodzin potrzebujących dachu nad głową a tymczasem dostał je karczycho.
    Skoro tak potrzebował pilnie mieszkania to aż rok remontował ?Gdzie mieszkał w tym czasie ?
    Po prostu chlew i granda.
    Na zakończenie powiem tylko ,że dopóki prezydentem jest Majchrowski nie zlikwiduje się patologii .Zmieniają się podpadnięci karnie dyrektorzy ,a odpowiedzialny za nich Majchrowski nadal urzęduje kolejną kadencję .

    Za prezydentury prof.A.Gołasia wyleciał z pracy dyrektor ,który spóźnił się na naradę a wystarczył cień podejrzenia lub publikacja w mediach i bez śledztwa wylatywał dyrektor jednostki . Wtedy był porządek i strach przed utrata intratnych posad w urzędzie .zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Machlojski zleca kontrolę? Buuhahahahaha!!!!

    Krakus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    O nieprawidłowościach Machlojski był oficjalnie informowany od kilku lat. O przekrętach reprywatyzacyjnych w Krakowie wie również, choć udaje głupa. Bardzo spektakularna była ucieczka...rozwiń całość

    O nieprawidłowościach Machlojski był oficjalnie informowany od kilku lat. O przekrętach reprywatyzacyjnych w Krakowie wie również, choć udaje głupa. Bardzo spektakularna była ucieczka Majchrowskiego przed organizacjami miejskimi biorącymi udział w Okrągłym Stole Mieszkaniowym.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jakie biuro kontroli sprawdzi Majchrowskiego?

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Wiele niepublikowanych na BIP-ie zarządzeń JM dotyczy spraw zbywania majątku Krakowa. Tak zbywa się udziały gminne w kamienicach na rzecz złodziei, którym wcześniej pozwolono "nabyć" część...rozwiń całość

    Wiele niepublikowanych na BIP-ie zarządzeń JM dotyczy spraw zbywania majątku Krakowa. Tak zbywa się udziały gminne w kamienicach na rzecz złodziei, którym wcześniej pozwolono "nabyć" część udziałów. Tak też poza kolejką przydzelane są mieszkania gminne "do remontu". Tu duży udział mają dyrektorki Wydziału Mieszkalnictwa, K.B. i N.K. oraz szara eminencja tego wydziału , czyli pan S. Tam dopiero lecą przewały!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    RIO nasłać!

    DOŚC! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Czy RIO mnie słyszy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za Wydział Edukacji się weźcie!

    s.kdrjtgv led (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    budowy, remonty i marnotrawienie środków

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo dla dziennikarzy Dziennika

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

    Brawo dla dziennikarzy Dziennika
    Niestety wyniki kontroli majchrowskiego już są znane, przecież kruk krukowi oka nie wykole

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przebudzenie jest bolesne

    KRK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 3

    Tak tonie Kraków pod rządami "chłopca z Sosnowca".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    x

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Wszystkich nas nie złapiecie!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama