Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Tu porady biorą z powietrza

Tu porady biorą z powietrza

Tu porady biorą z powietrza Tu porady biorą z powietrza

(© Anna Kaczmarz)

Ochrona środowiska. W podkrakowskich gminach pracę zaczęli ekodoradcy. Na razie tylko trzy samorządy: Słomniki, Skawina i Świątniki Górne zatrudniły takie osoby w ramach programu LIFE. Ale przystępują do niego także gminy Czernichów, Kocmyrzów-Luborzyca i Liszki.
Kto powinien dbać o czyste powietrze? Jak to zrobić? Czym ogrzewać dom? Jaki piec kupić? Z takimi problemami muszą zmierzyć się ekodoradcy zatrudniani w gminach w ramach programu zintegrowanego LIFE. Eko-doradcy zaczęli pracę w trzech podkrakowskich gminach: Słomniki, Świątniki Górne i Skawina.

Dzięki programowi LIFE za duże pieniądze realizowane są innowacyjne projekty ochrony środowiska. W małopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym jest 420 mln euro na: odnawialne źródła energii, transport ekologiczny, modernizację energetyczną przedsiębiorstw i ograniczanie niskiej emisji.


WIDEO: Gdzie w Małopolsce oddycha się najgorzej?

Źródło: gazetakrakowska.pl

Do wdrażania różnego rodzaju przedsięwzięć energetycznych zatrudniani są ekodoradcy, którzy mają podpowiadać mieszkańcom, jak dbać o środowisko. Ekodoradcy pracują zaledwie trzy tygodnie. Zapoznają się z programami wymiany pieców, montażu kolektorów słonecznych, paneli fotowoltaicznych i termomodernizacji budynków. I nie ma dnia, w którym nie udzielaliby porad mieszkańcom.

- Zdarza się, że przychodzi ktoś, kto podpisał umowę na udział w programie Ograniczenia Niskiej Emisji, kupił nowy piec, ale nie chce zlikwidować starego. Ze zdziwieniem przyjmuje informację o tym, że stary trzeba zdemontować, oddać na złom i przedstawić potwierdzenie. Idea jest taka, żeby ten stary piec już nie kopcił. Tymczasem niektórzy myślą, że mogą go odsprzedać sąsiadowi - mówi Krzysztof Szulada, ekodoradca ze Skawiny. Czasem ktoś dziwi się, że przez 5 lat będą kontrole osób, które kupiły piec z dotacją, bo program przewiduje sprawdzanie, w jaki sposób użytkuje się nowy kocioł. - Jeden z mieszkańców oburzył się tym. Mówił wprost, że chce dospawać dodatkowy ruszt, by spalić niepotrzebne rzeczy. A przecież chodzi o to, żeby nie palić odpadów - mówi pan Krzysztof.

Często praca ekodoradcy polega właśnie na uświadamianiu ludziom, że spalenie śmieci - pozostałości po letnich porządkach na podwórku lub w piwnicy - jest zagrożeniem dla powietrza i program ma na celu wyeliminowanie takich działań.

Krzysztof Szulada zaznacza, że doradzają mieszkańcom rodzaj paliwa do kotłów wskazuje gaz. - To jest przyszłość i najbardziej ekologiczne rozwiązanie - mówi.

W Skawinie stężenie pyłu PM10 jest przekraczane podobnie jak w Krakowie częściej, niż dopuszczalne 35 dni w roku. Skawina zaliczana jest do tych miejsc w województwie, gdzie są najwyższe stężenia zanieczyszczeń.

Tomasz Ożóg, wiceburmistrz Skawiny wskazuje, że ekodoradcy wkrótce pójdą do mieszkańców. - Będą doradzać w ich domach. Otrzymają kamery termowizyjne, by w budynkach prywatnych przeanalizować straty ciepła. Zaproponują piec, który będzie dobry dla danego domu. Zorientują się, czy w danym miejscu jest potrzebna termomodernizacja, czy warto zastanowić się nad zamontowaniem paneli fotowoltaicznych, pomp ciepła - mówi Ożóg.

W gminie Świątniki Górne badania powietrza nie są robione, ale bliskość Krakowa i Skawiny, gdzie zanieczyszczenia są duże powoduje, że i tu prognozuje się duże stężenie zanieczyszczeń. - U nas ekodoradczyni jest na pół etatu, ale w urzędzie pracuje od roku na innym stanowisku i od początku wspiera urzędników zajmujących się ochroną środowiska. Wychodziła już w teren, odwiedzała mieszkańców, którzy zgłosili udział w programie PONE i wnioskowali o dofinansowanie wymiany pieców - informuje Witold Słomka, burmistrz Świątnik Górnych.

Jak mówi Aleksandra Rajca, świątnicka ekodoradczyni, do progamu wymiany pieców zgłosiło się 50 osób, ale po weryfikacjach zostało 27. - Część zrezygnowała uznając, że nie zdąży z wymianą w tym roku. Inni wycofywali się, bo np. mają w domu piec węglowy i stary piec gazowy. To już dwa źródła ciepła, które powodują, że w takim gospodarstwie wniosek o dofinansowanie nie może być realizowany - mówi pani Aleksandra. Na co dzień informuje też mieszkańców o innych programach np. związanych z termomodernizacją domów w ramach programu Jawor wdrażanego przez fundusz ochrony środowiska.

O środowisko chce zadbać także gmina Słomniki. Tu zimą przekroczenia zanieczyszczeń powietrza zdarzają się co drugi dzień, tak wynika z ubiegłorocznych badań. Ekodoradcą w tej gminie jest Aleksandra Fraś-Zdeb. - Mieszkańcy na co dzień proszą o pomoc w dobraniu pieca, ale interesują się także tym, czy ustawa antysmogowa obejmie Słomniki. Na razie obostrzenia są dla Krakowa, odgórnych ustawodawca nie przewidział. Nie ma nawet wskazań jaki piec ma być montowany w nowo budowanych domach - mówi pani Aleksandra.

W gminie Słomniki jest coraz więcej chętnych do wymiany pieców. Burmistrz Paweł Knafel cieszy się, że rośnie świadomość ludzi związana z ochroną powietrza. - Dużo mówi się o programach odnawialnych źródeł energii, ochrony powietrza. Wartość wniosków od gmin podobno czterokrotnie przekracza wartość przeznaczonych pieniędzy. Dlatego chcę stworzyć gminny program wymiany pieców, bo jeśli się nie zakwalifikujemy, to musimy działać i zaproponować mieszkańcom coś w zamian. Nie możemy stać w miejscu i patrzeć jak zanieczyszczenie powietrza rożnie - mówi Knafel.

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się