Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Tramwaje nie dojadą na Wzgórza Krzesławickie

Tramwaje nie dojadą na Wzgórza Krzesławickie

Tramwaje nie dojadą na Wzgórza Krzesławickie Tramwaje nie dojadą na Wzgórza Krzesławickie

(© Fot. Andrzej Wiśniewski )

Komunikacja. Już jutro rozpocznie się wymiana szyn na pętli tramwajowej „Wzgórza Krzesławickie”. Roboty potrwają ponad dwa tygodnie, a pasażerowie komunikacji miejskiej muszą przygotować się na duże zmiany w rozkładach jazdy.
W pierwszym etapie robót, który potrwa do 9 grudnia (piątek), tramwaje nie będą kursować na odcinku od skrzyżowania ul. Karola Łowińskiego z ul. Kocmyrzowską do modernizowanej pętli. I zostaną skierowane na trasy objazdowe:

- tramwaje numer 1 pojadą z Salwatora do ronda Kocmyrzowskiego bez zmian, następnie al. Andersa, al. Solidarności, ul. Ujastek do przystanku „Elektromontaż”. Powrót przez ul. Łowińskiego i Kocmyrzowską.

- „Czwórka” kursowała będzie z Bronowic Małych do placu Centralnego im. R. Reagana bez zmian, następnie al. Andersa, ul. Kocmyrzowską, Łowińskiego do przystanku „Elektromontaż”. Powrót przez ul. Ujastek i al. Solidarności.

- tramwaje numer 5 pojadą z Krowodrzy Górki do Ronda Kocmyrzowskiego bez zmian, następnie al. Andersa, al. Solidarności, ul. Ujastek do przystanku „Elektromontaż”. Powrót przez ul. Łowińskiego i Kocmyrzowską.

- Na ulice Nowej Huty wyjadą zastępcze autobusy numer 704. Pojadą na trasie: Kombinat - Ujastek - Łowińskiego - Kocmyrzowska - Wzgórza Krzesławickie (powrót ul. Architektów i Poległych w Krzesławicach).

- Informacje na temat zmian, które obowiązywać będą w drugim etapie prac na pętli „Wzgórza Krzesławickie (od 9 do 18 grudnia) podamy w najbliższych dniach - mówi Michał Pyclik z biura prasowego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Przekonuje również, że niekorzystne warunki atmosferyczne, czyli śnieg i mróz nie przeszkodzą w wymianie szyn, które są w fatalnym stanie technicznym. - Remont ten nie był wcześniej planowany, ale musi zostać przeprowadzony - podkreśla Michał Pyclik. Koszt prac to ok. 400 tys. zł.
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się