Szermierka. W Lipsku może być łatwiej niż w ME

Szermierka. W Lipsku może być łatwiej niż w ME

Jacek Żukowski

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Renata Knapik-Miazga liczy na dobry występ w Niemczech
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. Michał Gąciarz

Do mistrzostw świata szykują się szpadziści z krakowskich klubów. Wystąpią Renata Knapik-Miazga z Wisły Kraków oraz Radosław Zawrotniak i Karol Kostka z AZS AWF Kraków.
Impreza rozpoczyna się w środę w Lipsku. Krakowianka przebywa na zgrupowaniu w Spale, gdzie przygotowuje się do startu.

- Trenujemy z Amerykankami i Ukrainkami - mówi zawodniczka. - W poniedziałek wyjeżdżam na mistrzostwa. Zacznę od czwartkowych eliminacji, potem w sobotę mam turniej główny, a na samym końcu rywalizacji turniej drużynowy.


W ostatnich mistrzostwach Europy Polka nie znalazła się w 1/16 finału. - To był mój najgorszy start w tym roku - mówi zawodniczka. - Nie dopisywało mi zdrowie. Pojawił się nieprzyjemny ból barku. Próbowałam się ratować, ale najgorsze samopoczucie przyszło w dniu startu indywidualnego. Wszystko mi się posypało przez zmęczenie. W drużynie było lepiej, bo zajęłyśmy wraz z koleżankami 5. miejsce. Żadnej walki nie przegrałam, a większość z nich wygrałam. To cieszy, bo pokazuje, że do turnieju byłam przygotowana dobrze.

Kadrowiczki do kolejnej ważnej imprezy przygotowywały się na zgrupowaniu w Zakopanem, gdzie intensywnie pracowały. W Spale był już ostatni szlif. Knapik-Miazga nie uważa, że na MŚ będzie trudniej niż na ME. - Często jest to łatwiejszy turniej - mówi zawodniczka. - W Europie jest najwyższy poziom w szpadzie. U nas startuje w mistrzostwach około 100 zawodników, w Ameryce koło 30, porównywalnie w Azji, w Afryce 15, więc mamy trudniejsze zadanie na ME. Podczas MŚ dochodzą kraje, w których szermierka jest mało popularna. Podczas eliminacji poziom na pewno jest niższy. Mam nadzieję, że dam z siebie sto procent i to jest cel nadrzędny. Jeśli wykonam ten plan, to rezultat - czyli wysoka lokata, przyjdzie sama.

W reprezentacji kobiet w walkach indywidualnych wystąpią jeszcze: Ewa Nelip, Magdalena Piekarska i Kamila Pytka, a w drużynie dodatkowo Barbara Rutz. - Poziom na pewno się podnosi, konkurencja do miejsca w kadrze jest duża - mówi krakowianka. - W końcu walczymy o wysokie miejsca w Pucharach Świata. Poprawiłyśmy się w ME o jedną lokatę w stosunku do roku ubiegłego. Teraz celujemy w miejsce w ósemce. Wszystko, co będzie wyżej, to będzie super. Podczas ME wygrałyśmy z Włoszkami, które niedawno zwyciężyły w PŚ. Pokonałyśmy Niemki, które zwyciężyły Węgierki z mistrzynią olimpijską w składzie. Mamy wyrównaną, mocną drużynę. Coraz częściej wygrywamy i to powinno procentować właśnie na imprezach rangi mistrzowskiej.

Knapik-Miazga nie zna obiektu, w którym przyjdzie walczyć zawodniczkom. Zwraca uwagę jednak na szczegóły. - Myślę, że turniej będzie bardzo dobrze zorganizowany. Widziałam rozmieszczenie sal eliminacyjnych, finałowych, do rozgrzewki. Porządek jest bardzo ważny - mówi.

- Najmilsze wspomnienie z MŚ? - zastanawia się zawodniczka. - Przegrałam raz w 1/16 finału z mistrzynią olimpijską Brittą Heidemann, w innym przypadku też odpadłam w tej fazie. Nie miałam jakichś spektakularnych sukcesów. Podobnie w drużynie. Może być więc tylko lepiej i z tą myślą jadę na turniej do Niemiec.




 

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU


Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama