Spór o wjazd aut na plac Nowy

Spór o wjazd aut na plac Nowy

Piotr Drabik

, Łukasz Kuwik

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Przez ponad trzy tygodnie ruch w części pl. Nowego zostanie mocno ograniczony. Nie będzie wjazdu dla aut.
1/16

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. Andrzej Banaś

Komunikacja. Najbliższe tygodnie pokażą, jak sprawdzi się eksperyment, aby centralne miejsce Kazimierza było zamknięte dla samochodów.
Od dziś plac Nowy jest zamknięty dla samochodów, poza pojazdami mieszkańców i dostawami dla lokali i kupców w godz. 23-10 rano. Do 6 sierpnia między lokalami nr 1-4 oraz na ul. Estery przy placu będzie obowiązywać organizacja ruchu taka sama, jak na Rynku Głównym. To część projektu Fundacji Napraw Sobie Miasto, która razem z magistrackim Wydziałem Gospodarki Komunalnej sprawdzi, jak przestrzeń centrum Kazimierza można odzyskać dla pieszych.


Na dzień przed wprowadzeniem zmian zaparkowane i przejeżdżające samochody wypełniały ulice wokół placu Nowego. Większość zapytanych przez nas kierowców krytykowała nową organizację ruchu. - Dla mnie te zmiany są fatalne. Wjazd na plac powinien być bardziej elastyczny - usłyszeliśmy od Agnieszki Stachury, która do tej pory często przyjeżdżała na plac Nowy samochodem.

W podobnym tonie wypowiadają się restauratorzy i kupcy z centrum Kazimierza. - Po wejściu zakazu wjazdu handel na placu będzie zmiażdżony. Nas, jako handlowców, to wykończy. Będę mógł zabrać towar dopiero po godz. 22 i nawet nie wiadomo, skąd mamy go nosić - mówi Zenon Tworek, który na placu sprzedaje antyki.

Do niezadowolonych dołączył również Stanisław Wiśniowski, prezes spółki Plac Nowy, zarządzającej częścią targową placu. - W ogóle nie zostaliśmy zaproszeni do rozmów na temat zmian, o których dowiedziałem się dopiero półtora miesiąca temu - podkreśla prezes Wiśniowski. Najbardziej martwi się o weekendowe giełdy. Jego zdaniem klienci tłumnie przyjeżdżają na nie samochodami.

Podobne argumenty pojawiały się we wrześniu ubiegłego roku, kiedy też w ramach eksperymentu na tydzień ograniczono wjazd na plac Nowy tylko dla mieszkańców, taksówek i dostawców. Efekt? Większość kierowców ignorowała zakazy, do czego przyczyniło się nieprecyzyjne oznakowanie postawione przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Tym razem projekt obejmuje nie tylko ograniczenie ruchu. - 27 lipca i 3 sierpnia planujemy warsztaty dla mieszkańców, na których każdy będzie mógł przekazać swoje uwagi na temat zmian - argumentuje Magdalena Jochemczyk z Fundacji Napraw Sobie Miasto, koordynator projektu Nowy Plac Nowy - Alternatywna Przestrzeń Publiczna. To inicjatywa m.in. studentów z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego, która wygrała 24-godzinny maraton Climathon. Jego pierwsza edycja odbyła się w zeszłym roku. Zwycięski pomysł jest realizowany przy wsparciu magistratu, ZIKiT-u i Zarządu Zieleni Miejskiej.

Gdy z chodników i ulic wokół placu Nowego znikną samochody, ma pojawić się więcej miejsca dla pieszych. A wtedy, zgodnie z projektem, wzdłuż ul. Estery od soboty wyznaczona zostanie publiczna strefa z miejscami do siedzenia.

Nadzieję na to, że propozycja studentów i urzędników się przyjmie, ma radny Krakowa i Starego Miasta Aleksander Miszalski. - Nie chodzi o zamianę miejsc postojowych na tereny pod kawiarniane ogródki, ale stworzenie przestrzeni wspólnej dla wszystkich mieszkańców - zaznacza radny Miszalski.

O ograniczeniu ruchu w centrum Kazimierza na stałe może zdecydować zarząd dróg. - Będziemy uważnie obserwować przebieg eksperymentu na placu Nowym - zapowiada Michał Pyclik z ZIKiT.

Jest taka możliwość, że na stałe centralny punkt Kazimierza będzie dostępny tylko dla mieszkańców i dostawców. Na dniach zostanie ogłoszona przez ZIKiT nowa organizacja ruchu w centrum miasta. Według prezentowanego wcześniej projektu „Mobilnego Krakowa” część placu Nowego miała znaleźć się w „strefie złotej”, a więc takiej, do której nie ma wjazdu.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 12. Zróbże, idźże, weźże

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto




Czytaj także

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie majstrowac jak dziala.

    Radca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

    A moze by zapytac o opinie rdzennych mieszkancow Krakowa, a nie wioskowy naplyw, ktory z definicji wszystko wie najlepiej. Tez uwazam, ze prezentowane tu pomysly tylko utrudnia wiekszosci...rozwiń całość

    A moze by zapytac o opinie rdzennych mieszkancow Krakowa, a nie wioskowy naplyw, ktory z definicji wszystko wie najlepiej. Tez uwazam, ze prezentowane tu pomysly tylko utrudnia wiekszosci zainteresowanych zycie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pytanie: Skoro ul. Estery przy Pl.Nowym będzie nieprzejezdna to wjeżdżając w ul. Kupa, a następnie

    dr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Izaaka (nr 1) będę musiał na wstecznym wyjeżdżać przez wspomniane ulice aż do ul. Warszauera? Czy też dojeżdżając do końca Izaaka będą mógł skręcić w lewo (obecnie pod prąd) w ul. Estery i tym...rozwiń całość

    Izaaka (nr 1) będę musiał na wstecznym wyjeżdżać przez wspomniane ulice aż do ul. Warszauera? Czy też dojeżdżając do końca Izaaka będą mógł skręcić w lewo (obecnie pod prąd) w ul. Estery i tym sposobem dojechać do ul. Józefa?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dla kogo to?

    zu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    A Ja się pytam, dla kogo te leżaki i po co tam?. W Krakowie zwłaszcza w dzielnicach zamieszkałych przez starsze pokolenie nie uświadczy się ciągu komunikacyjnego przystosowanego do ich potrzeb....rozwiń całość

    A Ja się pytam, dla kogo te leżaki i po co tam?. W Krakowie zwłaszcza w dzielnicach zamieszkałych przez starsze pokolenie nie uświadczy się ciągu komunikacyjnego przystosowanego do ich potrzeb. Czy tak ciężko wyobrazić sobie ile wysiłku kosztuje osobę niesprawną ruchowo przejść przez Krakowska, Stradom, Długą, Dietla, Kalwaryjska, Starowiślną, itd. do "pobliskiego" sklepiku, do apteki, do przychodni, do Kościoła. Po drodze ani jednego wygodnego siedziska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie można byłoby na chwilę odpocząć. ZIKIT i władze Miasta Krakowa dyskryminują seniorów. Szczycą się swoim pomysłem oddania chodników pieszym. W rzeczywistości zastawiają je dziesiątkami betonowych koszy na śmieci, donic z resztkami roślin o które nikt nie dba i leżakami - miejscem relaksu hipsterów. Nie pomyślą osobach starszych. Drodzy obecni i przyszli decydenci : "Quod tu es, eqo fui, suma quod ego, tu eris. "
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolejny idiotyczny pomysł matołów z ZIKITu

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    ZIKIT - instytucja uprzykrzająca życie mieszkańcą Krakówa.
    rozwiazać to dziadostwo jak najszybciej !!!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama