Skała. Strefa otwarta na firmy. Potrzebne miejsca pracy

Skała. Strefa otwarta na firmy. Potrzebne miejsca pracy

Barbara Ciryt

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Trzeci zakład lokuje się w terenie gospodarczym, a gmina wystawia działki na sprzedaż.
Strefa gospodarcza jest gotowa. Teraz czas na inwestycje firm

Strefa gospodarcza jest gotowa. Teraz czas na inwestycje firm ©Barbara Ciryt

Dwie firmy są w trakcie budowy siedzib w strefie aktywności gospodarczej w Skale. - Jest też trzeci przedsiębiorca, który kupił teren i przygotowuje dokumenty, żeby rozpocząć inwestycję - mówi Tadeusz Boroń, sekretarz gminy Skała.

W strefie jest do zagospodarowania więcej terenu i samorząd szuka przedsiębiorców, którzy zechcą tu osiąść. Co roku są organizowane przetargi na zakup działek. Obecnie gmina wystawiła do sprzedaży siedem niewielkich działek o łącznej powierzchni prawie 1,5 hektara. Cena wszystkich razem przekracza 1 mln 850 tys. zł. Ale jest warunek, żeby na tych działkach powstało łącznie 35 miejsc pracy.

- Próbujemy sprzedać teren firmom, które zechcą prowadzić działalność usługową lub produkcyjną nieuciążliwą dla środowiska, bo to tereny w niedalekiej odległości od Ojcowskiego Parku Narodowego. Funkcjonowanie tutejszych firm nie może negatywie wpływać na środowisko - zaznacza sekretarz Boroń.

Strefa w Skale obejmuje pięć hektarów, została wyposażona w sieć dróg z odwodnieniem, wodociąg, kolektor kanalizacyjny, gazowy i sieci elektroenergetyczne. Powstały też drogi wewnętrzne, ich odwodnienie. Gmina pozyskała na jej budowę pieniądze z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, czym zobowiązała się do zagospodarowania strefy i przyciągnięcia inwestorów, którzy utworzą nowe miejsca pracy.

Duże firmy nie interesują się skalską strefą, bo obszar do zagospodarowania oferowany przez gminę jest stosunkowo niewielki. Pojawiły się tu firmy zajmujące się sprzedażą maszyn rolniczych, sprzętu ogrodniczego i wykonaniem metalowych części do maszyn i urządzeń.

Jeszcze przed dwoma laty Rada Miejska w Skale proponowała, żeby nie nastawiać się wyłącznie na sprzedaż działek w strefie, ale część przeznaczyć do wydzierżawienia.

- Liczyliśmy, że z dzierżawy będą pieniądze spływały sukcesywnie. Jednak przedsiębiorcy nie są zainteresowani taką formą pozyskania terenu. Każdy chce budować siedzibę firmy na własnym terenie, pytają tylko o zakup, nie dzierżawę - mówi Jolanta Penkala, przewodnicząca Rady Miejskiej w Skale.

Teraz radni nie mają wątpliwości, że trzeba sprzedać działki, jeśli tylko pojawi się chętny. - Nowe firmy, to nowe miejsca pracy. U nas dużych zakładów nie ma, jedynie spółdzielnia mleczarska i małe sklepy. Przydałoby się kilka firm, które dadzą zatrudnienie mieszkańcom gminy - mówi przewodnicząca.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 14. "Biber"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Propozycja - przenieść kilka biurowców z Krakowa do Skały.

    Zgłoś naruszenie treści

    Kraków się dusi, a "las" biurowców powoduje to, że do przeludnionego od lat miasta napływa coraz więcej obcej ludności i nie da się już normalnie żyć. Może by w Krakowie wyburzyć parę biurowców,...rozwiń całość

    Kraków się dusi, a "las" biurowców powoduje to, że do przeludnionego od lat miasta napływa coraz więcej obcej ludności i nie da się już normalnie żyć. Może by w Krakowie wyburzyć parę biurowców, zbudować je za to w Skale i niech pracownicy biurowi przeniosą się z Krakowa do Skały. W Krakowie jest napewno o przynajmniej 100 tys. ludności za dużo. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama