Połamane gałęzie leżą miesiącami i zawadzają

Połamane gałęzie leżą miesiącami i zawadzają

Marzena Rogozik

Dziennik Polski 24

Nowa Huta. Mieszkańcy Nowej Huty cenią swoją osiedlową zieleń, ale skarżą się, że po wichurach trudno się doprosić sprzątania zerwanych gałęzi drzew, a nawet dużych, niebezpiecznie zwisających konarów. W urzędzie twierdzą, że starają się reagować na bieżąco, ale część zniszczonej zieleni... leży na terenach spółdzielni.
Nowohucianie mają już dość zerwanych gałęzi, które szpecą zieleńce, a o których urzędnicy najwidoczniej zapomnieli. - Miesiąc temu prosiłam, by usunęli całkowicie uschniętą brzozę i sosnę z osiedla Szkolnego, która w czasie wiatru może się złamać i stwarza zagrożenie dla pieszych, ale bezskutecznie - mówi Bożena Trzaska-Gmyrek, mieszkanka Nowej Huty. - A na osiedlach leżą suche połamane gałęzie miesiącami. Nie z ostatniej czerwcowej wichury, ale sprzed kilku miesięcy - zaznacza.

Zapytaliśmy w Zarządzie Zieleni Miejskiej czemu sprzątanie idzie tak opornie. - W pierwszej kolejności usuwaliśmy gałęzie czy konary, które tarasowały przejście przez chodniki, natomiast na zieleńcach zbieramy przy koszeniu, czy innych rutynowych pracach - wyjaśnia Łukasz Pawlik, zastępca dyrektora ZZM. - Po ostatnich wichurach tych prac porządkowych mamy bardzo dużo i pewnie będziemy sprzątać jeszcze co najmniej przez najbliższy tydzień, bo wciąż przybywa nam zgłoszeń - tłumaczy.

Jednak nie każde sprzątanie należy do ZZM. Jest tak jeżeli gałęzie czy grube konary spadły na tereny miejskie, ale jeśli nie to leży to w obowiązkach spółdzielni i zarządców terenu - oni powinni posprzątać.

Urzędnicy twierdzą, że często na zarządzane przez ZZM tereny gałęzie są podrzucane z terenów należących do spółdzielni i inspektorzy muszą tam kilkakrotnie wracać. - Są takie miejsca w Nowej Hucie, gdzie jest to nagminne - nie kryje Łukasz Pawlik. ZZM obiecuje, że postara się jak najszybciej uporać z problemem na nowohuckich osiedlach. Urzędnicy apelują też, by zgłaszać do nich złamane konary wiszące w koronach drzew - one mogą być niebezpieczne dla przechodniów.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 12. Zróbże, idźże, weźże

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto




Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama