Nowy Sącz: Pobiegli, aby pomóc 17-letniemu Mariuszowi

Nowy Sącz: Pobiegli, aby pomóc 17-letniemu Mariuszowi

Iga Michalec

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Nowy Sącz: Pobiegli, aby pomóc 17-letniemu Mariuszowi
1/36
przejdź do galerii

©Damian Radziak

Organizatorzy tegorocznego II Charytatywnego Biegu św. Wawrzyńca, który odbył się dzisiaj na osiedlu Biegonice w Nowym Sączu są pod ogromnym wrażeniem. Uczestniczyła w nim rekordowa liczba uczestników. W sportowej imprezie wystartowało ponad 620 zawodników.
W tym roku pieniądze zbierano na rehabilitację 17-letniego Mateusza Mrzygłoda. Sądeczanin urodził się z nietolerancją białka, ale był zdrowym i radosnym dzieckiem. To się zmieniło w dniu, w którym z powodu biegunki trafił do szpitala. Z niejasnych przyczyn zaczął się dusić i doszło do niedotlenienia mózgu. Chłopczyk zapadł w śpiączkę, a gdy z niej się wybudził okazało się, że już do końca życia będzie uzależniony od pomocy bliskich.


Dziś Mariusz ma 17 lat i jest przykuty do łóżka. Dzięki intensywnej rehabilitacji nauczył się jeść i wyrażać emocje. Jego życiu przez skoliozę kręgosłupa, towarzyszy nieustanny ból. Nastolatek czeka na operację. Przydałby mu się również turnus rehabilitacyjny i specjalistyczny wózek.

Dzisiaj pomóc mógł każdy, kto pojawił się na stadionie KS Biegoniczanka. Sądecka firma Newag zobowiązała się, że za każdego uczestnika biegu przekaże pieniądze na pięć minut rehabilitacji Mariusza. W opiece nad nim rodzicom pomaga jego rodzeństwo.

W tym roku pobiegliśmy z uczestnikami i Newagiem dla Mariusza - mówi Irmina Michałowicz-Hajduk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 14 w Nowym Sączu. – Chłopiec potrzebujący naszego wsparcia wychowuje się we wspaniałej rodzinie. Każda osoba, która wystartowała w tym biegu wpłacała opłatę w kwocie 5 złotych, a firma Newag zobowiązała się przekazać za każdego uczestnika taką samą kwotę.

Biegi organizowane były na różnym dystansie, w zależności od wieku uczestnika. Imprezie sportowej towarzyszył festyn rodzinny, podczas którego można było też wesprzeć Mariusza kupując smakołyki i losy na loterię fantową.

- Jestem wzruszona, że tyle osób wzięło udział w tym biegu, by pomóc w leczeniu i rehabilitacji mojego syna – mówi Ewa Mrzygłód, mama 17-latka. – Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim.

Zobacz galerię




WIDEO: Sądeccy motocykliści otworzyli sezon

Autor: Stanisław Śmierciak, Gazeta Krakowska

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama