Krakowskie ZOO od zaplecza. Baby i Citta mają pedicure...

Krakowskie ZOO od zaplecza. Baby i Citta mają pedicure każdego dnia. Znają języki i cyrkowe sztuczki

Anna Agaciak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Każdego dnia Baby i Citta mają robiony pedicure. Chętnie wystawiają nogi do polerowania paznokci
1/4
przejdź do galerii

Każdego dnia Baby i Citta mają robiony pedicure. Chętnie wystawiają nogi do polerowania paznokci ©Fot. Dorota Maszczyk

Tego o mieszkańcach krakowskiego ogrodu zoologicznego raczej nie wiedzieliście. Opiekunowie zwierząt opowiadają nam o charakterach swoich podopiecznych, o przygodach, jakie spotkały ich podczas pracy i o tym, co robią, aby ich ulubieńcy się nie nudzili.
Baby i Citta to krakowskie słonice indyjskie i prawdziwe gwiazdy, które dwa razy dziennie popisują się przed gośćmi zoo swymi umiejętnościami. Przyjechały do Krakowa z hiszpańskiego Terra Natura Park w Walencji w 2006 roku, sześć miesięcy po śmierci uwielbianej przez krakowian Birmy.

Obie słonice mają za sobą bogatą i niełatwą przeszłość. Urodziły się na wolności, ale gdy miały zaledwie rok, zostały złapane, aby pracować w cyrkach. Baby była tresowana we Włoszech, a Citta w Niemczech i w Austrii. Nauczyły się więc komend wydawanych w kilku językach i cyrkowych sztuczek. Potrafią podawać „łapy”, „stawać” na trąbie, pięknie ja wyginać i spełniać wiele innych poleceń.

Cyrkowy namiot, jazda w ciasnej przyczepie, ciągły hałas i podróże - tak przez 30 lat wyglądało ich życie. Nie były szczęśliwe, zaczęły reagować agresją. Po latach właściciele cyrku postanowili więc się z nimi rozstać.

Pozostało jeszcze 84% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama