Drążymy temat tunelu na zakopiance

Drążymy temat tunelu na zakopiance

Tomasz Kolowca

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Na budowie w Skomielnej. Od lewej: Jacek Gryga, Kazimierz Szczepaniec oraz Andrzej Adamczyk

Na budowie w Skomielnej. Od lewej: Jacek Gryga, Kazimierz Szczepaniec oraz Andrzej Adamczyk ©Tomasz Kolowca

Inwestycje. - Tak jak każdy, ja też jestem użytkownikiem polskich dróg i zależy mi na tym, aby przejazd był krótszy i bardziej cywilizowany - mówił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podczas wizyty na budowie zakopianki.
Na budowie w Skomielnej. Od lewej: Jacek Gryga, Kazimierz Szczepaniec oraz Andrzej Adamczyk

Na budowie w Skomielnej. Od lewej: Jacek Gryga, Kazimierz Szczepaniec oraz Andrzej Adamczyk ©Tomasz Kolowca

Prace przebiegają się w zasadzie według planu. W zasadzie, bowiem jest jedno opóźnienie. Na środkowym odcinku (Naprawa - Skomielna Biała), budowanym przez włoską firmę Astaldi, zanotowano opóźnienie około miesiąca w stosunku do harmonogramu.

- Wszelkie problemy są natury technicznej, a nie formalnej czy projektowej - podkreślał Tomasz Pałasiński, dyrektor krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg krajowych i Autostrad, który wraz z zastępcą dyrektora GDDKiA Jackiem Grygą odwiedzili małopolską budowę.
Opóźnienie jest związane z problemami geologicznymi i koniecznością przeprojektowania konstrukcji portalu tunelu (czyli miejsca, w którym tunel „wchodzi” w górę). Trzeba było przeprojektować wzmocnienie osuwiska oraz odwodnienie. Wszystko zostało już wykonane i prace - według zmienionych planów - trwają.

Pozostałe dwa odcinki (Lubień - Naprawa oraz Skomielna Biała - Rabka Zdrój) budowane są zgodnie z harmonogramem. „Kontrolerzy” z centrali zadeklarowali nawet, że po wspomnianych problemach tempo będzie już tylko rosło, a opóźnienie da się nadrobić. Do końca roku mają być gotowe portale na drugim (spóźnionym) odcinku, w których będą drążone tunele. A gdy to się zacznie, warunki pogodowe będą miały mniejsze znaczenie niż teraz i to jest szansa, aby nadrobić zaległość.

Drożność płacowa

Przedstawiciele rządu podkreślili kilkukrotnie, że podczas inwestycji nie ma problemów związanych z płatnościami dla podwykonawców. Przypomnieli o takich podczas rządów poprzednich ministrów. - Nie ma żadnych „zatorów” płacowych i żaden z podwykonawców nie zgłasza pretensji, że nie otrzymuje zapłaty - deklarował minister Adamczyk. - Gdy podwykonawca potrzebuje szybkich pieniędzy na zakup sprzętu, a jest zdeterminowany oraz godny zaufania, może liczyć na pomoc generalnego wykonawcy [GDDKiA - przyp. red.].

Małe problemy dużej budowy

Przy tak dużej budowie, zazwyczaj pojawiają się zwykłe problemy. Ot, choćby kwestia zmiany organizacji ruchu, huku czy tysięcy kursów wielkich pojazdów w spokojnym beskidzkim krajobrazie - ciężarówek, koparek i dźwigów.

- Na początku relacje z wykonawcami bywały trudne - przyznaje wójt gminy Lubień Kazimierz Szczepaniec. - Wiadomo, że przy takich okazjach ścierają się interesy mieszkańców i kierowców. I trzeba umieć je godzić, bo nam też na budowie zależy.

Trzeba jednak przyznać, że taka budowa przyniesie korzyści także dla gminy. Poza oczywistym odciążeniem miejscowości z dużego ruchu, mają powstać dwa MOP-y (Miejsce Obsługi Podróżnych), które dadzą ludziom pracę, a gminie większe wpływy z podatków. Sama budowa również daje zatrudnienie, dochodzą do tego zyski z handlu i obecności budowlańców.

Ale czy wyprowadzanie ruchu poza tereny zabudowane nie osłabi tych miejscowości? Przejeżdżający nie zatrzymają się przy sklepie, nie zrobią zakupów. Przy takim ruchu drogowym, jaki panuje na siódemce, nawet drobne kwoty mnożone są przez tysiące. - Z naszego doświadczenia wynika, że zmiany nie będą aż tak duże. Po wybudowaniu obwodnicy Lubnia obroty spadły o 10 procent - mówi wójt i dodaje, że minusem w czasie budowy na pewno jest huk. Do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa - ciągły ruch wielkich maszyn - oraz drożność ulic w miejscowościach.

- Problemy rozwiązujemy na bieżąco. Spotykając się - mówi Jan Macioł, sołtys Skomielnej Białej.

- Jak się coś rozpoczęło, trzeba jak najszybciej to skończyć - podsumowuje wójt Szczepaniec.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 14. "Biber"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama