Dobre licea muszą podzielić się uczniami z gorszymi szkołami

Dobre licea muszą podzielić się uczniami z gorszymi szkołami

Agnieszka Maj

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

W VI LO liczba klas pierwszych ma zostać zmniejszona z dziesięciu do ośmiu
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©Andrzej Banaś

Edukacja. Rodzice obawiają się, że zmiany wprowadzone przez urzędników utrudnią dostęp dzieci do edukacji na wysokim poziomie.
Od września najlepsze krakowskie licea będą mogły przyjąć mniej uczniów. To efekt limitów wprowadzonych przez Urząd Miasta w porozumieniu z kurator oświaty.

W porównaniu do ubiegłego roku w V LO będzie mniej o jedną klasę, w I, II, VI i VIII LO - o dwie. Oprócz tego liczba uczniów w jednej klasie ma wynosić maksymalnie 28, teraz zdarza się, że dochodzi do 40. - Wszystkie te zmiany mają zmniejszyć tłok w szkołach i doprowadzić do tego, aby pracowały one na jedną zmianę - tłumaczy Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

Czesław Wróbel, dyrektor VI LO, jest jednak zaskoczony tym, że limity klas mają obowiązywać także w jego szkole, gdzie nauka odbywa się na jedną zmianę. - Rozumiem wprowadzenie ograniczeń w szkołach, które uczą na dwie zmiany. My jednak nie mamy takiego problemu - mówi Czesław Wróbel. W wyniku limitów od września będzie mógł przyjąć o 140 uczniów mniej. Pociągnie to konieczność zwolnienia dobrych nauczycieli i wypłacenia im odpraw.


Mniej klas dwujęzycznych

Urzędnicy jednak tłumaczą, że zmiany mają przygotować szkoły na przyjęcie czterech roczników, ponieważ licea z trzyletnich zamienią się w czteroletnie. - Obecnie w VI LO obciążenie sal lekcyjnych wynosi już ok. 7,3 godziny dziennie. Mając na uwadze zapewnienie uczniom pracy na jedną zmianę oraz przygotowanie szkoły na pracę w czteroletnim cyklu kształcenia, zaproponowano mniejszą liczbę klas pierwszych - wyjaśnia Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta.

VI LO słynie z klas dwujęzycznych, w których niektóre przedmioty nauczane są w obcym języku. Według kurator Barbary Nowak uczniowie, którzy chcą się w nich uczyć, będą mogli jednak wybierać z oferty innych szkół, np. liceum, które powstanie w Gimnazjum nr 4 przy Rynku Kleparskim. Tam - według wcześniejszych ustaleń - miały powstać klasy dwujęzyczne.

Rozumiem wprowadzenie ograniczeń w szkołach, które uczą na dwie zmiany. My jednak nie mamy takiego problemu - Czesław Wróblel, dyrektor VI LO.

Teraz jednak okazuje się, że ich nie będzie. - Boimy się, że nie mielibyśmy naboru do klas dwujęzycznych. Poza tym dostaliśmy zgodę z Urzędu Miasta na utworzenie klas ogólnodostępnych. Dwujęzyczne do takich nie należą ponieważ, aby się do nich dostać trzeba zdać dodatkowy egzamin z języka - tłumaczy Irena Pawlik, dyrektor Gimnazjum nr 4.

I dodaje, że nie mogłaby nawet utworzyć klas dwujęzycznych, ponieważ w szkole nie ma nauczycieli przedmiotów ścisłych do prowadzenia lekcji w języku obcym. Klas dwujęzycznych nie będzie także w nowym liceum, które powstane na bazie Gimnazjum nr 2 przy ul. Studenckiej, ani w liceum przy ul. Bernardyńskiej, tam, gdzie obecnie mieści się Gimnazjum nr 1.

Czesław Wróbel próbuje jeszcze negocjować z Urzędem Miasta, aby ocalić swoje dwie klasy. Wspierają go w tym rodzice. Według nich zmiany ograniczą dostęp uczniów do edukacji na wysokim poziomie. W ich efekcie zapełnią się za to gorsze licea, które mają problemy z utworzeniem klas z powodu braku chętnych.

W ten sposób szkoły, których istnienie było zagrożone, utrzymają się jeszcze przez dwa lata i będą mogły przyjąć uczniów z tzw. podwójnego rocznika. W 2019 roku do pierwszej klasy liceum pójdzie dwa razy więcej uczniów niż zazwyczaj. W pierwszych klasach spotkają się absolwenci ośmioklasowych podstawówek oraz wygaszanych trzyletnich gimnazjów.

Lekcje bez eksperymentów

Jedną z konsekwencji wprowadzanych właśnie limitów będzie także koniec z podziałem na grupy na zajęciach przyrodniczych, takich jak biologia, chemia, fizyka. Ponieważ klasy mają liczyć maksymalnie 28 uczniów, nie spełnią warunków do tego, aby były dzielone na grupy podczas zajęć, na których trzeba prowadzić ćwiczenia laboratoryjne.

Zgodnie bowiem z rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji Narodowej z 2012 roku klasa musi być podzielona na grupy, jeśli liczy więcej niż 30 osób. - W praktyce spowoduje to, że przedmioty przyrodnicze zostaną pozbawione doświadczeń, a uczniowie skazani jedynie na prezentację multimedialną. Tak jednak nie da się przygotować młodzieży do przyszłych zajęć laboratoryjnych na studiach - denerwuje się jeden z rodziców, który napisał do nas e-maila w tej sprawie.

Urzędnicy jednak tłumaczą że „wprowadzone limity mają na celu poprawę warunków nauczania oraz zminimalizowanie różnic w liczbie uczniów i oddziałów w poszczególnych szkołach”. Są efektem porozumienia między małopolskim kuratorem oświaty a prezydentem Krakowa w sprawie lokalnej polityki oświatowej zawartym 2 lutego tego roku. - W tym porozumieniu obie strony zobowiązały się do wskazania takich limitów. Stanowią one również realizację postulatów zgłaszanych na spotkaniach poświęconych reformie edukacji w grudniu ubiegłego roku - mówi Jan Machowski.

Zwolnią młodych nauczycieli?

Barbara Nowak podkreśla, że dzięki zmianom młodzi ludzie będą się uczyć w bardziej komfortowych warunkach niż obecnie, a licea staną się mniej zatłoczone. Niektórzy rodzice jednak mają inne zdanie. - Ta inicjatywa jest szczytna tylko na pierwszy rzut oka. W praktyce doprowadzi do zwolnień dobrych nauczycieli, głównie przedmiotów przyrodniczych. Na bruk pójdą zapewne młodzi wartościowi pedagodzy, bo to oni zostaną w pierwszej kolejności kandydatami do zwolnienia. Starsi będą przecież musieli wypracować sobie emeryturę - mówi jeden z rodziców.

W dodatku wprowadzone niedawno limity powodują zamęt w rekrutacji. Okazuje się bowiem, że szkoły informują na stronach internetowych o klasach, które prawdopodobnie nie zostaną utworzone. Na przykład na portalu VI LO rodzice zachęcani są do tego, aby wybierać jedną z dziesięciu klas, choć urzędnicy pozwolili tylko na osiem.

Podobnie jest w Gimnazjum nr 1, które ma się przekształcić w XLIV LO. Placówka dostała pozwolenie na utworzenie trzech klas pierwszych tymczasem na swojej stronie internetowej informuje o planach utworzenia czterech. Wynika to z faktu, że dyrektorzy obu placówek mają jeszcze nadzieję, na to, że urzędnicy zmienią swoją decyzję.

Czytaj także

    Komentarze (23)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A ja chcę szkoły na zmiany

    pracuję w sklepie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Nie rozumiem dążenia kuratorki do jednozmianowości. Przecież wielu rodziców pracuje na zmiany! Ja pracuję w sklepie, idę na 10, wracam o 19.00. Moje dziecko chodzi na 10, 11 - i wraca do domu ok....rozwiń całość

    Nie rozumiem dążenia kuratorki do jednozmianowości. Przecież wielu rodziców pracuje na zmiany! Ja pracuję w sklepie, idę na 10, wracam o 19.00. Moje dziecko chodzi na 10, 11 - i wraca do domu ok. 18. Widzimy sie przynajmniej wieczorem, możemy pogadać, mam dziecko pod kontrolą w miarę, rano możemy dłuzej pospac. Ludzie pracują w firmach, chodza na 9 do rpacy, w fabrykach sa zmiany, dzieci pielęgniarek, lekarzy - kurcze blade!!! Cały Kraków będzie zasuwał na 8 rano? Czy kuratorium kupi nowe tramwaje autobusy, i zbuduje nowe skrzyzowania????????????
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wiocha wykupuje mieszkania na handel

    Pcha swoje dzieci do miasta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Widzimy jak sa swieta to Krakow zyje wolnoscia od obcych aut i sloikow.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie przyjmowac uczniow spoza Krakowa

    wkurzony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 2

    Mieszkam w Krakowie, płacę tu podatki.Moje dziecko będzie walczyć o przyjecie do szkoły w Krakowie,bo połowa uczniów w krakowskich gimnazjach obecnie i liceach to uczniowie spoza Krakowa.Zajmują...rozwiń całość

    Mieszkam w Krakowie, płacę tu podatki.Moje dziecko będzie walczyć o przyjecie do szkoły w Krakowie,bo połowa uczniów w krakowskich gimnazjach obecnie i liceach to uczniowie spoza Krakowa.Zajmują miejsca krakowskich uczniom.Mają swoje gminy,niech tam chodzą do szkół.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Nie przyjmować lepszych"?

    Licealistka spoza Krakowa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Jeśli Pani dziecko jest zdolne to się do każdej szkoły w Krakowie dostanie. Jeśli nie jest to w prawie każdej zawodowce w Krakowie zawsze zostają miejsca nawet po zakończeniu rekrutacji ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do "wkurzonego", leniwego zgreda !

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Czas najwyższy, aby rozleniwieni "belfrowie" zajeli się tym, co do nich należy, a więc dobrym prowadzeniem procesu dydaktyczngo w takich warunkach, jakie dyktują bieżące uwarunkowania społeczne !...rozwiń całość

    Czas najwyższy, aby rozleniwieni "belfrowie" zajeli się tym, co do nich należy, a więc dobrym prowadzeniem procesu dydaktyczngo w takich warunkach, jakie dyktują bieżące uwarunkowania społeczne ! Te "patentowane lenie" przywykły do stanu, w którym na lekcjach "od niechcenia rzucają" temat (bez dydaktycznego rozwinięcia, a Rodzice (jako Hausu(e)bung) "odpierdalają" tę robotę "w domu". Czas skończyć z tymi wyobrażeniami (p. Senyszyn i p. Hartmana), i "dokopać" tym zgredom skutecznie, dla dobra społecznego ! zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szkoły krakowskie dla dzieci z Krakowa

    wkurzony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    do x - chyba źle podpiąłeś odpowiedź albo nie zrozumiałeś wypowiedzi.Moj post był na temat mieszkańców Krakowa płacących w Krakowie podatki i braku wolnych miejsc dla dzieci tychże*
    *tychże...rozwiń całość

    do x - chyba źle podpiąłeś odpowiedź albo nie zrozumiałeś wypowiedzi.Moj post był na temat mieszkańców Krakowa płacących w Krakowie podatki i braku wolnych miejsc dla dzieci tychże*
    *tychże oznacza mieszkańców Krakowazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zajmują miejsca krakowskich uczniom. ... (w liceach) ?

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    To dobrze, ... że "ktoś" chce uczyć się, i uważa że w jakimś miejscu można to uczynić lepiej i skuteczniej ! "Okolice Krakowa" są obszarem znacznego potencjału demograficznego i intelektualnego....rozwiń całość

    To dobrze, ... że "ktoś" chce uczyć się, i uważa że w jakimś miejscu można to uczynić lepiej i skuteczniej ! "Okolice Krakowa" są obszarem znacznego potencjału demograficznego i intelektualnego. Można zacytować Marszałka Józefa Piłsudskiego: "Z Was, Krowoderskie Zuchy, Polska będzie miała wiele pożytku !".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PiS odpowie za błędy w edukacji w Krakowie

    Ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    A języki obce teraz są w grupach po średnio 16 uczniów, w nowym systemie mają byc po minimum! 20 osob w grupie. Maksimum 24.
    Jak mozna się uczyć języka obcego, gdzie trzeba mówić, ćwiczyć, pisać...rozwiń całość

    A języki obce teraz są w grupach po średnio 16 uczniów, w nowym systemie mają byc po minimum! 20 osob w grupie. Maksimum 24.
    Jak mozna się uczyć języka obcego, gdzie trzeba mówić, ćwiczyć, pisać w grupie 24 osób !!!!!!!!!!!!!!!!
    Zarobią szkoły językowe, bo matura w całej Polsce będzie taka sama, tylko Kraków będzie odstawał. Majchrowski mści się na PiS za ograniczenie 2 kadencji, a kuratorka idzie na to lep jak mucha. Za dwa lata wybory w Krakowie - PiS zapłaci za reformę w Krakowie.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Odwołać p. Nowsk

    Wyborca PIS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Jest niekompetentna

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ... utrudnią dostęp dzieci do edukacji na wysokim poziomie. (?)

    Bez sentymentu dla "belfrów" ! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    "Utarło się", że niektóre licea "produkują przyszłych profesorów"! Takie "mniemanie" upowszechniał m.in. p. Henryk Sędziwy, i zatrudniał niezłych nauczycieli z "klucza ideowego", tj.:...rozwiń całość

    "Utarło się", że niektóre licea "produkują przyszłych profesorów"! Takie "mniemanie" upowszechniał m.in. p. Henryk Sędziwy, i zatrudniał niezłych nauczycieli z "klucza ideowego", tj.: marksistowsko- leninowskiego. Podobnie p. Bielowa (tylko, że ona była alkoholiczką (n.b.)). Rzecz w tym, że "przyszli profesorowie" powinni być formowani w oparciu w oparciu o program racjonalnie umotywowany, nie zaś w oparciu o "klucz ideologiczno-genetyczny"!
    Zacznijmy "czytać" "Wprowadzenie do filozofii" Arno Anzerbacher`a, na poczatek ! , jako "lektura obowiązkowa".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie znam szczegółów,

    grzeg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    ale generalnie uważam, że zróżnicowanie uczniów pochodzących z różnych środowisk i mających różne warunki jest korzystne! To jest dobry przyczynek do dorastania do udziału w realnym społeczeństwie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ktore to takie

    na wysokim poziomie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    ??????????????

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za dużo "ogólniaków"!

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Powinno być mniej liceów ogólnokształcących a więcej techników, ponieważ liceum nie daje zawodu. Myślę, że klasa licealna z powodzeniem może mieć więcej niż 28 uczniów - niech to będzie właśnie 30...rozwiń całość

    Powinno być mniej liceów ogólnokształcących a więcej techników, ponieważ liceum nie daje zawodu. Myślę, że klasa licealna z powodzeniem może mieć więcej niż 28 uczniów - niech to będzie właśnie 30 (bez podziału na grupy). Liceów w Krakowie powinno być max. 20, natomiast należy upowszechnić edukację w technikach. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mniej uczniów

    agga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że w klasie może być więcej niż 28 uczniów. Jak w 36 osobowej klasie nauczyciel ma mieć czas dla każdego ucznia? jak odpytać? Jaka to indywidualizacja...rozwiń całość

    Absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że w klasie może być więcej niż 28 uczniów. Jak w 36 osobowej klasie nauczyciel ma mieć czas dla każdego ucznia? jak odpytać? Jaka to indywidualizacja nauczania w tak dużej grupie!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w II czy VIII LO tylko dwie mniej?

    konstatator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tam od lat nauka trwa do nocy! Tam winno się w ogóle nie robić naboru!

    I tak ustąpią -


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko czy...

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ...sposób wykonania jest właściwy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    likwidacja podziału na grupy

    Aga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    Zmniejszenie liczby osób w klasie to z jednej strony bardzo dobry pomysł, wreszcie będą warunki do normalnej pracy. Ale z drugiej strony powoduje to likwidacje podziałów na grupy w niektórych...rozwiń całość

    Zmniejszenie liczby osób w klasie to z jednej strony bardzo dobry pomysł, wreszcie będą warunki do normalnej pracy. Ale z drugiej strony powoduje to likwidacje podziałów na grupy w niektórych przedmiotach na których uczniowie wykonują doświadczenia laboratoryjne. To też przekłada się na zmniejszanie liczby godzin i nauczyciele tracą godziny do etatu. O ile się nie mylę to Ministerstwo zapewniało że nikt nie straci pracy ....zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama