03.09.2010

Ufność w niezwykłe Miłosierdzie Boga

Jan Paweł II powiedział kiedyś: „Nie ma takiej ciemności, gdzie by człowiek musiał się zagubić. Jeżeli zaufa Jezusowi, zawsze znajdzie się w świetle.”

Zasadniczą odpowiedzią na Miłosierdzie Boże jest ufność. Ks. prof. Ignacy Rożycki pisze:

„Nie można jej rozumieć jako uczucia albo postawy wyizolowanej z całości życia chrześcijańskiego. Jest ona tą postawą, którą Pan Jezus nazwał wiarą i której oczekiwał od swych wyznawców, gdy mówił: „jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: przenieś się stąd tam i przeniesie się, i nic niemożliwego nie będzie dla was” (Mt 17, 20). Tę samą postawę życiową św. Paweł i cała teologia chrześcijańska nazywa nadzieją – boską cnotą nadziei. Wyrasta ona z żywej wiary w nieskończoność miłości i dobroci Bożej dla nas” .

Ta ufność ma też swą podstawę w tym, że Bóg w Jezusie Chrystusie nas zapewnia: „A błogosławiony jest ten, kto we mnie nie zwątpi” (Mt 11, 6). Ufność w Miłosierdzie Boga jest nam szczególnie potrzebna w naszych czasach, by zachować równowagę ducha w świecie, który – mówiąc językiem Hamleta – zdaje się wypadać z zawiasów. Ufność w Miłosierdzie Boga jest człowiekowi potrzebna w chwilach wielkiego zagubienia, gdy się zeszło na bezdroża i nabrało obrzydzenia nawet do samego siebie. Ufność w Miłosierdzie Boga jest niezbędna w pracy nad sobą, nad własnym uświęceniem, zwłaszcza w walce z wadami.

Nieraz św. Maksymilian Kolbe słyszał skargi: „Chcę się poprawić, chcę być lepszy, ale nie mogę”. Takie przyznanie się, tłumaczył, świadczy o braku ufności i o pysze. Ludzie, co tak mówią, „liczą jedynie na własne siły i uważają, że do pewnej granicy to lub owo potrafią, zapominając, że własnymi siłami, sami z siebie nic nie potrafimy...”.

Cnota radykalnej ufności staje się charakterystyczną cechą duchowości s. Faustyny. Gdy śledzi się „Dzienniczek” pod tym kątem, zauważa się łatwo, jak bardzo Chrystus wymaga od swej powiernicy i sekretarki cnoty nadziei i właśnie ufnej miłości, przekreślenia w pewnym sensie własnego „ja”. Święta Faustyna na drodze radykalnej nadziei dochodzi do zjednoczenia z wolą Bożą w takim stopniu, iż wprost nie jest zdolna do modlitwy prośby, bo chce tylko tego, czego chce Bóg, unicestwia w sobie bojaźń, która przedtem tak często jej towarzyszyła (zob. Dzienniczek, n. 724).

Miłość miłosierna

Istotą życia chrześcijańskiego jest nie tylko ufność, ale i pełnienie uczynków miłosierdzia. Św. Jakub Apostoł podkreśla w swoim liście: „Wiara, jeżeli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie” (2, 17). Pogłębioną motywację dla praktykowania miłosierdzia znajdujemy w encyklice Jana Pawła II O BożymMiłosierdziu:

„Chrystus, objawiając miłość – miłosierdzie Boga – równocześnie stawiał ludziom wymaganie, aby w życiu swoim kierowali się miłością i miłosierdziem. Wymaganie to stanowi sam rdzeń orędzia mesjańskiego, sam rdzeń etosu Ewangelii. Mistrz daje temu wyraz zarówno w postaci przykazania, o którym mówi, że jest największe (Mt 22, 38), jak i też w postaci błogosławieństwa, kiedy w Kazaniu na Górze głosi: Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Pan Jezus, powołując się na Księgę Proroka Ozeasza (6, 6), mówi: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary” (Mt 9, 13).

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Andrzej
2010-09-21 15:20:40

Jezus kocha przebaczać, ma przecież na imię - Miłość miłosierna. Siostra Faustyna Kowalska zapisała w Dzienniczku słowa Pana Jezusa: "Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu".

Odpowiedz »

Dodaj komentarz