16.02.2012

Wygoń nudę z domu

FERIE. Podpowiadamy, w co się bawić z dziećmi, gdy pogoda nie sprzyja zimowym szaleństwom

Zabawa z kartami, która ćwiczy pamięć Fot. Anna Kaczmarz

DLA LEPSZEJ KOORDYNACJI

* Wół u stóp gór - prosta zabawa aktywująca ciało. Wystarczy tylko trochę przestrzeni: korytarz w mieszkaniu, miejsce w parku. Jedna osoba stoi tyłem do ściany lub drzewa. Pozostali uczestnicy ustawiają się w pewnej odległości od niej, a kiedy powie "start", idą (lub biegną, jeśli są ku temu warunki) w jej kierunku. Niespodziewanie osoba stojąca tyłem wypowiada hasło "wół u stóp gór" i jednocześnie szybko się obraca, sprawdzając, czy wszyscy zastygli w bezruchu. Kto się poruszy, przegrywa.

* Chodzić jak... - zabawa wykorzystuje naturalne zdolności aktorskie dzieci w wieku szkolnym. Wymyślamy sposób chodzenia - np. wszyscy uczestnicy chodzą jak zgarbiony staruszek, mama z wózkiem, jakieś zwierzę, np. kaczka. Wspólnie oceniamy, kto naśladuje najzabawniej.

* Słyszeć jak kot - zabawa kształtująca umiejętności koncentracji. Uczestnicy wzajemnie umawiają się, jaki dźwięk budzi kota. Osoba prowadząca zabawę wydaje różne dźwięki, a dzieci w tym czasie udają, że śpią, z głowami opartymi o stół. Na umówiony sygnał uczestnicy muszą się obudzić. Kto przegapi dźwięk budzący kota, przegrywa. Kiedy kot znudzi się, bohaterem zabawy może być inne zwierzę.

Pytania są kluczem

* Pomidor - zabawa stara jak świat. Jedna osoba zadaje pozostałym śmieszne pytania, prowokując do śmiechu i odpowiedzi. Zadaniem uczestników jest nie dać się sprowokować, a na wszystkie pytania odpowiadać poważnie jednym tylko słowem "pomidor". Kto nie wytrzyma i roześmieje się lub powie jakieś inne słowo, daje fant. W kolejnej rundzie inna osoba przejmuje rolę pytającego.

* Zgadnij, kim jestem - na tylu karteczkach, ilu jest uczestników, wypisujemy osoby realne lub postacie z bajek znane dzieciom, i przyczepiamy po karteczce do pleców uczestników. Następnie uczestnicy po kolei próbują odgadnąć, "kim są", zadając pytania, na które pozostali mogą odpowiedzieć tylko "tak" lub "nie". Np. "Czy jestem dorosłym, czy dzieckiem?", "Czy jestem chłopcem, czy dziewczynką?", "Czy jestem postacią prawdziwą, czy wymyśloną?".

* Znajdź różnicę - gra idealna podczas podróży dorosłego z dzieckiem. Dorosły wymyśla kilka rzeczowników, które mają cechę wspólną, np. narcyz, słońce, cytryna, kurczątko i trawa. Dziecko ma za zadanie zgadnąć, co łączy większość wyrazów (w tym wypadku kolor żółty) i który do nich nie pasuje (trawa).

* Zabawa z kartami - gra ćwicząca pamięć. Konieczna jest pełna talia kart i kostka do gry. Karty tasujemy i układamy nominałami do dołu. Każdy z uczestników rzuca kostką. Osoba, która wyrzuci cyfrę 4, bierze jedną kartę ze sterty, sprawdza jej nominał i kładzie przed sobą, również nominałem do dołu. Zadaniem uczestników jest zapamiętanie, gdzie którą kartę położyli. Celem gry jest zgromadzenie jak największej ilości czwórek kart (jedna na drugiej) tej samej wartości. Jeśli ktoś się pomylił i wśród np. trzech ósemek pojawi się dziesiątka, nie uznajemy danej czwórki. Wygrywa ta osoba, która będzie miała najwięcej tych samych czwórek.

Baw się i ucz

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz