Znak czasów?
Doczekaliśmy chwili, gdy nasz polski polityczny światek odstawił na chwilę na bok spory i podziały, aby solidaryzować się w obliczu Większego, Niezrozumiałego. Nie obyło się oczywiście bez paru zgrzytów, ale były to raczej epizody, dość szybko załagadzane i wyjaśniane, tak aby nic nie zakłócało powagi dni należnych Zmarłym.
Dziękujemy za palenie
Spór o palenie w miejscach publicznych ma dwie strony – tych, którzy stanowczo sprzeciwiają się wprowadzeniu jego całkowitego zakazu oraz zdecydowanych przeciwników kurzenia, kopcenia, jarania i dymienia w knajpach. Czy na pewno tylko dwie? Mimo wszystko, zdaje się, że tak.




















