20.07.2010

Biznes można robić w akademiku

RYNEK PRACY. W tym roku w Małopolsce studenci założyli 130 firm. Rok temu zaledwie 10.

Aż trzynastokrotnie zwiększyła się liczba studenckich firm w Małopolsce - wynika z wyliczeń Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Swój biznes rozkręcają już nawet uczniowie szkół średnich.

- Młodzi ludzie wiedzą, że na etat w firmach coraz trudniej liczyć, dlatego biorą sprawy w swoje ręce - mówi Sebastian Kolisz z krakowskiego oddziału fundacji "Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości". - To też efekt ubiegłorocznego kryzysu gospodarczego i wysokiego bezrobocia.

Na założenie swojego biznesu decydują się już nawet uczniowie szkół średnich w wieku 16-17 lat. Są też maturzyści, którzy opracowują biznesplany, by zaraz po rozpoczęciu studiów ruszyć z działalnością i w ten sposób godzić pracę z nauką.

A pomysłów na studencki biznes nie brakuje: tworzenie stron internetowych, sklepy online i wirtualne sekretariaty, masaże lecznicze, organizowanie spotkań biznesowych, usługi fotograficzne, nauka japońskiego i naprawa samochodów. Tego typu inicjatywy już od kilku lat realizują małopolscy studenci.

- Dominują usługi informatyczne oraz rozrywkowe. Najwięcej osób chce prowadzić agencje interaktywne, które tworzą serwisy internetowe i przeprowadzają kampanie reklamowe w internecie. Drugi, główny trend to firmy organizujące imprezy integracyjne i opracowujące koncepcje spędzania wolnego czasu - analizuje Sebastian Kolisz.

Jak wynika z danych Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, Kraków jest największym w całym kraju inkubatorem dla młodych przedsiębiorców. Zaraz za nim jest Warszawa, Gdańsk i Poznań.

Idea "Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości" polega na udzielaniu wsparcia młodym przedsiębiorcom i współpracy z uczelniami wyższymi. W województwie małopolskim jest ona rozwijana od czterech lat. Fundacja nadaje osobowość prawną nowym firmom, więc nie trzeba rejestrować działalności gospodarczej i ponosić związanych z tym kosztów, a ponadto udostępnia adres prowadzenia działalności, prowadzi dla studentów księgowość, tworzy umowy oraz stara się o reklamę i promocję. Prowadząc firmę w takiej formie, nie trzeba płacić składek ZUS. Miesięczny wydatek studenta wynosi około 200 zł. Z takiego rozwiązania mogą korzystać osoby do 30. roku życia.

- Im wcześniej zacznę, tym cenniejsze doświadczenie zdobędę - tłumaczy 18-letni Patryk Jamróz, który założył w ramach AIP firmę Penesta Technologies, oferującą usługi z dziedziny automatyki i robotyki. Patryk chodzi jeszcze do technikum informatycznego, ale swój biznes zamierza kontynuować na studiach. Ma już wiele zawodowych pomysłów. Jednym z nich jest stworzenie Parku Robotów, do którego powstała już wizualizacja. W ramach parku miałoby istnieć m.in. centrum badawcze, interaktywna wystawa, muzeum robotów oraz serwerownia. Firma Patryka prowadzi również kilka projektów promujących robotykę oraz tworzy system ujednolicający rozwiązania technologiczne w robotyce.

Z roku na rok systematycznie przybywa młodych przedsiębiorców. Jak pokazują dane Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, w tym roku w Małopolsce powstało 130 firm w ramach inkubatora. Cztery lata temu było ich zaledwie 10.

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Bursztyn
2010-07-22 08:06:36

Widzisz teraz najlepiej startować z ebiznesem, bo w miarę najtańszy na początek. |Niestety ty nie masz tego szczęścia. Czytałem jakiś czas temu artykuł o kredytach dla młodych chcących założyć biznes. Małe wymagania mieli u uproszczone procedury. Oferuje to kilka banków. Takie start up. Może to będzie coś dla ciebie?

Odpowiedz »

Tomek
2010-07-20 19:51:24

Tylko powiedz mi z czego? Bo i z pustego Salomon nie naleje. A żeby zacząć z firmą trzeba mieć pieniądze jaki bank mi pożyczy? Młody budowlaniec, ale ze sporym doświadczeniem. Na start potrzebne są pieniądze bez tego trzeba tyrać za grosze u innych.

Odpowiedz »

maryla
2010-07-20 13:10:28

i o to chodzi, trzeba sobie jakos radzic samemu i zarabiac, bo inaczej dupa zbita i suchy chleb przyjdzie jesc

Odpowiedz »

Dodaj komentarz