03.06.2011

Lekarze poz nie wykonają szczepień zalecanych?

Grozi nam większa zachorowalność na grypę - ostrzegają lekarze rodzinni zrzeszeni w Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Wkrótce lekarze podstawowej opieki zdrowotnej będą musieli ograniczyć się do szczepień obowiązkowych, a zrezygnować z zalecanych szczepień przeciwko grypie, pneumokokom, meningokokom i rotawirusom.

- To efekt zaniedbań Ewy Kopacz, minister zdrowia - uważa Jacek Krajewski, prezes FPZ. - Ministerstwo od kilku miesięcy obiecuje zmiany w obowiązujących przepisach i jak zwykle na obietnicach się kończy.

Od kilku miesięcy Federacja, w imieniu wszystkich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, apeluje o zmianę prawa dotyczącego szczepień. Wcześniejsze przepisy dawały możliwość szczepienia pacjentów szczepionkami zakupionymi bezpośrednio przez przychodnię. Lekarzom dawało to pewność, że szczepionka była przechowywana w odpowiedniej temperaturze, czyli z zachowaniem pełnej kontroli nad tzw. zimnym łańcuchem - procedurami związanymi z przechowywaniem i transportem szczepionek. Od roku przepisy zmieniły się na korzyść farmaceutów. Teraz zalecane szczepionki pacjenci muszą sami kupić w aptece i przynieść do lekarza w termo-torbie lub przenośnej lodówce, w domu przechowywać je w lodówce.

Wprawdzie Ministerstwo Zdrowia na swoich stronach internetowych zamieściło komunikaty i zalecenie dotyczące bezpiecznego transportu szczepionek, ale nie dają one pełnej gwarancji, że tzw. zimny łańcuch zostanie zachowany.

- To powoduje, że wielu pacjentów musi wyrzucić szczepionki za kilkaset złotych - mówi Wojciech Pacholicki, lekarz rodzinny i wiceprezes Federacji PZ. - Użycie źle przechowywanej szczepionki grozi bowiem poważnymi powikłaniami, może nawet doprowadzić do zgonu - dodaje.

Problematyka szczepień zalecanych była także jednym z punktów negocjacji prowadzonych w grudniu pomiędzy Porozumieniem Zielonogórskim, Ministerstwem Zdrowia i NFZ, w które włączył się premier Donald Tusk. W zapisach kończącego negocjacje porozumienia z 22 grudnia 2010 roku szefowa resortu zdrowia zobowiązała się do podjęcia niezwłocznie działań zmierzających do przywrócenia możliwości realizacji szczepień zalecanych w przychodniach szczepionkami zakupionymi bezpośrednio przez przychodnię. Pomimo licznych monitów ze strony Federacji prace nad tymi zmianami w prawie stoją w martwym punkcie.

- Epidemiologiczne skutki nieprzemyślanych zapisów prawnych i braku woli do ich zmiany mogą być bardzo poważne, łącznie z większą zachorowalnością na grypę - mówi Krzysztof Radkiewicz, wiceprezes FPZ.

Z uwagi na bezpieczeństwo pacjentów 18 maja br. Zarząd Federacji zalecił zrzeszonym w FPZ lekarzom wykonywanie szczepień wyłącznie przy wykorzystaniu szczepionek dostarczanych przez stacje sanitarno-epidemiologiczne, finansowanych przez Ministerstwo Zdrowia.

Według raportu Państwowego Zakładu Higieny w 2009 roku przeciwko grypie zaszczepiło się 1 577 332 osób, danych z 2010 roku jeszcze nie ma, można przyjąć, że liczba zaszczepionych będzie podobna. W sezonie 2010/2011 według tygodniowych raportów PZH na grypę w miesiącach jesiennych zachorowało około 15-20 tysięcy osób, a w zimowych aż 60-69 tysięcy.

 www.mp.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz