10.08.2010

Nowe dowody osobiste bez danych o grupie krwi

Sejm odrzucił poprawkę Senatu do ustawy o dowodach osobistych, zgodnie z którą ich warstwa graficzna miała zawierać również dane dotyczące grupy krwi właściciela. Za odrzuceniem poprawki głosowało 377 posłów, przeciw – 10, nikt się nie wstrzymał. Sejm przyjął natomiast propozycję Senatu, by przesunąć termin wejścia w życie ustawy z 1 stycznia 2011 r. na 1 lipca 2011 r.

W trakcie debaty 5 sierpnia senatorowie pytali wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Piotra Kołodziejczyka o przyczyny, dla których nie zdecydowano się na umieszczenie w nowym dowodzie osobistym informacji o grupie krwi właściciela. Podkreślali, że może się to bardzo przydać, kiedy właściciel dowodu ulegnie wypadkowi i konieczna będzie transfuzja krwi. Interesowała ich również możliwość umieszczenia w nowym dowodzie informacji m.in. o zgodzie jego posiadacza na ewentualne przekazanie swoich narządów do transplantacji czy o jego niektórych chorobach.

Wiceminister przekonywał, że wszystkich tych informacji nie można umieścić w warstwie graficznej dowodu ze względu na jej ograniczoną objętość, w warstwie elektronicznej zaś nie jest to zasadne. Przypomniał, że w pamięci elektronicznej nowego dokumentu tożsamości pozostanie przestrzeń na karty ubezpieczenia zdrowotnego, to tam znalazłyby się wspomniane informacje. Dowód umożliwiałby dostęp do nich.

- Podczas prac zarówno Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, jak i podkomisji rozpatrującej rządowy projekt ustawy rozważaliśmy kwestię zapisania w dowodzie osobistym grupy krwi posiadacza - mówił w Sejmie Marek Wójcik (PO). - Natomiast po uzyskaniu wyjaśnień ze strony przedstawicieli rządu zdecydowaliśmy, iż najlepszym rozwiązaniem będzie zamieszczenie informacji o grupie krwi w rejestrach informatycznych przygotowywanych przez resort zdrowia, do których kluczem będzie dowód osobisty.

- W toku prac zasięgnęliśmy opinii grona specjalistów z Ministerstwa Zdrowia, którzy zapewnili, że i tak przed każdorazowym przetoczeniem krwi dokonywane jest jej badanie poszerzone o badania krzyżowe, które są konieczne w celu wykluczenia wszelkich przeciwwskazań - dodał Jarosław Stolarczyk (PO). - Sytuacja taka powoduje, że samo oznaczenie grupy krwi w dokumencie nie przyspiesza definitywnie całej procedury, a z pewnością podraża całe przedsięwzięcie stworzenia nowego dokumentu, który w założeniach ministerstwa ma być wydany bezpłatnie każdemu obywatelowi.

- Mamy informacje od rządu, że są przygotowywane rozwiązania, które tę kwestię lepiej rozwiążą - przyznał Artur Górskie (PiS). - Ponadto ta informacja nie będzie miała istotnego wpływu, jeżeli chodzi o ratowanie zagrożonego życia ludzkiego. Ona wprowadziłaby przymus zgłaszania swojej grupy i przede wszystkim wychodzi poza zakres regulacji sejmowej. Dlatego, mimo iż dostrzegamy potrzebę dopisania grupy krwi do dokumentów elektronicznych, które identyfikują obywateli, nie możemy poprzeć tej poprawki w tym kształcie.

- Gdyby Senat przy czystości swoich intencji nie wprowadził obligatoryjnego wpisywania, a pozostawił fakultatywność, moglibyśmy dyskutować - stwierdziła Krystyna Łybacka (Lewica). - Natomiast w momencie, kiedy obywatel ma obowiązek posiadać dowód osobisty, a równocześnie musiałby pójść na badania, żeby wpisać grupę krwi, powstaje poważny problem, czy możemy w ten sposób nakładać na niego dodatkową daninę publiczną.

www.mp.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz