22.11.2011
Obchody 11 listopada we Lwowie
Obchody Narodowego Święta Niepodległości we Lwowie rozpoczęły się od Mszy św. w bazylice archikatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Po nabożeństwie przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP i miejscowych organizacji polskich złożyli kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza na Cmentarzu Orląt. Część artystyczna obchodów zaplanowała została na wieczór w gmachu lwowskiej Opery. W tym roku Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie zaprosił miejscowych Polaków na „Dziady” Adama Mickiewicza w wykonaniu aktorów Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego.

Wiernych, przybyłych licznie do katedry, zarówno prywatnie, jak również ze sztandarami w składzie swych organizacji, powitał jej proboszcz ks. Jan Nikiel. Mszy św. przewodniczył abp lwowski Mieczysław Mokrzycki. „Cieszę się bardzo, że w dzisiejszej Eucharystii mogę razem z wami polecić Miłosierdziu Bożemu tych, którzy w trudnych czasach oddali życie za Ojczyznę i modlić się dla niej o dalsze łaski, – powiedział hierarcha. – Wspominając po raz kolejny rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, zobowiązani jesteśmy do wdzięczności wobec ludzi, którzy w tamtych czasach nie poddali się ciężarom niewoli i nie przestali wierzyć, że nadejdzie kiedyś jutrzenka wolności. Szczególna wdzięczność należy się tym, którzy swoją ofiarę przypieczętowali cierpieniem i krwią, bowiem ich świadectwo bohaterstwa i poświęcenie wynikało z umiłowania Ojczyzny i wiary w Boga”. Arcybiskup wspomniał też czas wybuchu społecznego przed ponad dwudziestu laty, gdy naród polski w solidarnym działaniu zdołał rozerwać pęta komunistycznego totalitaryzmu i podjął się trudnego dzieła odbudowy suwerennego kraju. „Za ten dar powinniśmy dziękować Bogu, ale także ludziom, którym dał moc do bezkrwawej walki o wolność i suwerenność Ojczyzny” – dodał. Arcybiskup Mokrzycki wezwał wiernych do wspierania czynem i modlitwą Rodaków, którzy podejmują się pełnienia niełatwych obowiązków odbudowy porządku publicznego, gospodarczego i społecznego w okresie przemian w Polsce w warunkach pokojowych. Metropolita przypomniał, że jeszcze w 1991 r. apelował o to Ojciec Święty Jan Paweł II. Na zakończenie, arcybiskup Mokrzycki poprosił, aby zawierzyć Bogu „dzień dzisiejszy naszej Ojczyzny, jej jutro i dalszą przyszłość wraz z żarliwą prośbą o pomoc, mądrość i siłę, abyśmy umieli robić dobry użytek z wolności, jak o tym mówił Jan Paweł II i stopniowo odbudowali całe polskie życie w nowych warunkach, przezwyciężając kryzysy nie tylko społeczne i gospodarcze, ale też moralne”.
Wieczorem salę Teatru Opery i Baletu we Lwowie wypełnili po brzegi uroczyście rozradowani widzowie. Zabrzmiały hymny narodowe Polski i Ukrainy we wspaniałym wykonaniu Lwowskiego Państwowego Akademickiego Chłopięco-Męskiego Chóru „Dudaryk” pod kierunkiem Dmytra Kacała. Zofia Iwanowa w skrócie przybliżyła gościom historię ustanowienia dnia 11 listopada na Narodowe Święto Niepodległości Polski i przedstawiła dostojnych gości. Najciekawsze jednak miało dopiero się zacząć – Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego przywiózł „Dziady” Adama Mickiewicza w reżyserii Krzysztofa Babickiego. Większość widzów przynajmniej raz w życiu widziała na scenie dramat polskiego wieszcza, zwłaszcza z udziałem legendarnego Konrada – Gustawa Holoubka. Oczekiwano więc niecierpliwie możliwości sprawdzenia jak Ślązacy zmierzą się z niełatwym w interpretacji dziełem. Na wielkie brawa zasługują Maria Machowska i Danuta Sendecka, które odpowiadały za światło i przygotowanie wokalne. Sprostały nie lada wyzwaniu, udało im się bowiem przekazać duch romantyzmu poezji Mickiewicza. Grzegorz Przybył, który wcielił się w rolę Konrada, najlepiej wypadł w scenie opętania. Młodą perełką teatru jest Agnieszka Radzikowska. Choć na krótko zjawiała się na scenie, jednak przykuwała do siebie oczy widzów – tyle wyrazu i natchnienia było w jej twarzy, tyle wdzięku i emocji w gestach, tyle głębi przeżyć w wypowiedziach. Nikogo obojętnym nie pozostawiła też rola Violetty Smolińskiej, która zagrała Panią Rollinson. Patrząc na nią, zapominało się o lekturze dramatu i analizie gry, lecz w maksymalnym napięciu nerwowym przeżywało się los bolejącej matki. Warto wyróżnić też głęboką grę Wiesława Sławika, któremu udało się przekazać kameleońską naturę Senatora. Po zakończeniu spektaklu publiczność sowicie nagrodziła aktorów owacjami, niejednokrotnie wywołując ich na bis.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Artykuł tylko w wersji internetowej
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
07.02.2012
Apel przeciw barierom
Ponad siedem tysięcy podpisów zebrano pod ukraińsko-polskim apelem młodzieży do Parlamentu Europejskiego. Przesłaniem tej inicjatywy jest poparcie wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. Postulowano też likwidację barier, które symbolizuje... -
07.02.2012
Spotkanie z Myronem Kyprianem
Formalnym powodem do rozmowy o twórczości Ludowego Artysty Ukrainy, wybitnego współczesnego scenografa i malarza Myrona Kypriana była jego nowa książka „Wspomnienia. Scenografia. Malarstwo”, wydana w 2011 roku we Lwowie w nakładzie 500... -
07.02.2012
Polsko-ukraińska współpraca w dziedzinie sztuki sakralnej
-
07.02.2012
Anna Dymna we Lwowie
-
26.01.2012
Zrujnujmy Ukrainę razem!
Facebook
GooglePlus
Wykop









Brak komentarzy
Dodaj komentarz