01.02.2012

W 80 dni dookoła świata, czyli edukacja międzykulturowa w domu

Dziecko przychodzi na świat, który fascynuje je swoją różnorodnością. Wszystko jest dla niego nowe – i jeśli tylko czuje się bezpiecznie, odkrywa ten nowy świat z energią i zaciekawieniem, lub wręcz fascynacją. Pielęgnacja tej postawy otwartości i ciekawości sprawi, że również dorosłe życie będzie stało przed nim otworem – nowi ludzie, nowe możliwości, nowe odkrycia…

Warto zatroszczyć się o to, by różnorodność pozostała dla dziecka czymś naturalnym i dobrym. To szczególnie ważne we współczesnym świecie, w którym rozmaitość kultur, doświadczeń i języków jest na porządku dziennym.

Od najmłodszych lat warto dziecko wprowadzać w różnorodność kulturową naszego społeczeństwa. Już z okazji pierwszych urodzin można je obdarować mapą świata i wykorzystywać ją w rozmaitych zabawach. Tych zaś może być bardzo wiele – wystarczy poszukać inspiracji i uruchomić wyobraźnię.

Cały świat w naszym domu, czyli edukacja międzykulturowa w rodzinie

Jak pielęgnować w sobie i w dzieciach ciekawość innych kultur i innych ludzi?

- Warto wprowadzić regularne domowe spotkania z kulturą. W zależności od czasu i możliwości może to być raz w tygodniu lub raz w miesiącu lub nawet codziennie. Dzieci lubią rytm, który pozwala im rozumieć i porządkować świat. Ostatnio pewna pięciolatka powiedziała do mnie: „Bo ja mam dzisiaj dzień konstrukcyjny. W każdą niedzielę buduję z tatą z klocków i to jest dzień konstrukcyjny.” Dobrze jest, gdy dzieci mają swój dzień kulturalny.

- Do każdego domowego spotkania z kulturą warto się przygotować, czytając książki, znajdując informacje w Internecie lub rozmawiając z osobami, które mogą nas w tę kulturę wprowadzić. Starsze dzieci (w wieku szkolnym) można włączyć w część przygotowań, jednak nie we wszystkie – warto zachować element niespodzianki.

- Za każdym razem wybieramy jedną kulturę, współczesną lub starożytną. Już dwulatka można poprosić, by pokazał palcem na mapie lub na globusie, gdzie chciałby „udać się” następnym razem.

- Wybieramy różne aspekty danej kultury, a nie skupiamy się tylko na jednym. Sport, muzyka, kuchnia, polityka, przyroda, obyczaje, folklor, kino, nauka, zabytki – zawsze jest z czego wybierać.

Domowe spotkania z kulturą mają sprawiać przyjemność wszystkim członkom rodziny. Jeśli zauważymy, że stają się trudnym obowiązkiem, warto zapytać o przyczynę, a jeśli nie uda się jej znaleźć i wyeliminować, to trzeba z nich na jakiś czas zrezygnować.

Palcem po mapie i inne przygody, czyli przykładowe zabawy z kulturą

A oto przykład domowego spotkania z kulturą Włoch:

1. Organizujemy rodzinny mecz piłki nożnej, oglądamy mecz w telewizji lub na stadionie.

2.Pieczemy domową pizzę lub gotujemy spaghetti z sosem domowej roboty.

3.Robimy statki z papieru i puszczamy je w wannie, jak gondole na weneckich kanałach.

4.Organizujemy pokaz mody, przebierając się w różne stroje, robiąc zdjęcia (na zakończenie można z nich zrobić domowy album mody).

5.Piszemy rodzinnie słowa do Tarantelli lub innej włoskiej muzyki.

6.Poznajemy różne rodzaje butów, przymierzamy je, możemy też zrobić je własnoręcznie z tektury lub innych materiałów.

7.Z niepotrzebnych materiałów (puste puszki, rolki po papierze toaletowym, reklamówki, gazety, opakowania z mleka itd.) konstruujemy różne „rzymskie” fontanny, uprzednio oglądając zdjęcia w książkach lub Internecie.

Takie rodzinne zajęcia nie tylko zapoznają dzieci z kulturą innych państw i miejsc. To inwestycja w przyszłość naszego dziecka, zachęta do poznawania języków obcych, okazja do ćwiczenia umiejętności znalezienia się w nowych i niezwykłych warunkach. Wspaniała profilaktyka ksenofobii. Przede wszystkim jednak jest to świetny sposób na rozwijanie dziecięcego umysłu, poszerzanie horyzontów, ćwiczenie pamięci, budzenie wyobraźni i nowych zainteresowań, a także szansa na wzmocnienie więzi rodzinnych poprzez spędzanie czasu na wspólnej zabawie.

Autor artykułu: Agnieszka Szczepaniak

Inne artykuły na dziecisawazne.pl:
Edukacja domowa w praktyce
Co to jest homeschooling, czyli edukacja domowa?

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz