23.11.2011

Papier mache. Jak twórczo wykorzystać makulaturę?

Papier mâché to sztuka tworzenia przedmiotów z nakładanych na siebie warstw papieru oraz substancji wiążących – kleju, gipsu lub krochmalu. Masa papierowa może upodabniać się do wielu surowców, m.in. gliny, drewna, brązu, kamienia.

Historia na papierze

„Przeżuty papier” jest popularny na całym świecie. Niegdyś robiono z niego dekoracyjne profile, gzymsy, meble, był tworzywem ludowych artystów. Wynaleziono go w Chinach w II wieku n.e., odznaczał się bardzo korzystnym stosunkiem wytrzymałości do masy, a po polakierowaniu służył m.in. do robienia hełmów. Technika ta dotarła z czasem do Samarkandy i Maroka, skąd rozprzestrzeniła się dalej – w X wieku znano już ją w Hiszpanii, Niemczech, we Francji i Włoszech.

Francuscy rzemieślnicy robili z papier mâché kubki oraz imitacje stiuków i gipsu. W Anglii rozdrobniony papier formowano, wypiekano i czasami pokrywano laką. W latach 70. XVIII wieku produkcja papier mâché była jednym z najważniejszych rzemiosł w Środkowej Anglii. Robiono z niego tace, stoły, krzesła, kinkiety, półki na książki, ścianki powozów, świeczniki, parawany i ramy łóżek. We Francji i w Niemczech bardzo popularne były meble z papier mâché. Również w Ameryce, Rosji i Skandynawii znano ten materiał – w 1793 roku w Norwegii zbudowano z niego kościół, który przetrwał 37 lat.

Makulatura do wszystkiego

W XIX wieku zaprzestano masowej produkcji z papier mâché, jednak ręcznie robiony przetrwał do dziś. Jest to technika tania, łatwa i ekologiczna – do produkcji papier mâché używamy głównie makulatury.

Z papier mâché możemy zrobić wszystko, co nam podpowie fantazja, ale szczególnie na jesienne wieczory polecamy maski i kukiełki (o kukiełkach czytaj w następnym artykule). Dzieci uwielbiają maski, np. księżniczek i potworów. Tutaj mogą dać upust wyobraźni! Najpierw będziecie czerpać radość ze wspólnego tworzenia, a jeśli zastosujecie się do naszych wskazówek, maski będą trwałe bardzo długo, a wasz dom jesienią i zimą zaludnią przeróżne Istoty z wszystkich światów.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz