14.01.2012
Spotkanie z Mistrzem
Ks. Wit Pasierbek SJ: ROZWAŻANIA NIEDZIELNE
Nauczycielu! Gdzie mieszkasz? Chodźcie, a zobaczycie (J 1, 38-39)
Codziennie spotykamy wielu ludzi: przyjaciół, znajomych, koleżanki i kolegów w pracy, potem najbliższą rodzinę, ale także mijamy setki, tysiące ludzi, nad twarzami których nawet się nie zatrzymujemy, bo są obcy. Zwykle nie zastanawiamy się nad tym, kto obok nas przed chwilą przeszedł, bo go po prostu nie znamy. Może to był ktoś ważny? Ale są też spotkania, które zmieniają nasze życie, te szczególne, z kimś wyjątkowym. Z nich wychodzimy inni, odmienieni. Dzieje się tak dlatego, że fenomen spotkania doprowadza człowieka do prawdy nie tylko o drugim, ale przede wszystkim o mnie samym.
W niedzielnej Ewangelii według Jana mamy piękne wydarzenie spotkania pierwszych Apostołów z Mistrzem - Jezusem. Wiele mądrości można wyciągnąć z tego historycznego spotkania, dlatego chciejmy coś z tego skorzystać. Jan Chrzciciel stoi z dwoma uczniami i widząc przechodzącego Jezusa mówi: "Oto Baranek Boży". To wystarczyło Andrzejowi i prawdopodobnie Janowi (tak uważają egzegeci), by pójść za Nim. Musieli o Nim wiele słyszeć od Jana Chrzciciela.
W jaki sposób rozgrywa się to spotkanie, które przecież zaważy na całym ich życiu? Jezus pierwszy zwraca na nich uwagę. Tak zachowuje się tylko Bóg, dla którego nikt nie jest obojętny. "Czego szukacie?". Zauważył bowiem, że idą za Nim. "Rabbi! Gdzie mieszkasz?". Dziwne pytanie, bo normalnie winni zapytać: "Kim jesteś, jak się nazywasz, co robisz" - to są standardowe pytania przy takich okazjach. Tymczasem oni pytają o miejsce Jego przebywania, chcą się dowiedzieć, kim jest naprawdę. Staropolskie porzekadło głosi: "Powiedz mi jak mieszkasz, a powiem ci, kim jesteś". Mieszkanie i jego wystrój świadczą o nas. Tutaj bowiem toczy się najbardziej intymne i przeze mnie wyreżyserowane życie. Stąd układ mebli, kolor ścian, dobór serwisu, menu - mówią o mnie. Co więcej, w zaciszu własnego mieszkania prowadzimy najbardziej delikatne i głębokie rozmowy; tutaj wspólnie doświadczamy i odkrywamy prawdę o sobie i drugim. Ksiądz Józef Tischner w "Etyce solidarności" tak pisał: "Dopóki ja patrzę na siebie wyłącznie swoimi oczami - znam część prawdy. Dopóki ty patrzysz na siebie swoimi oczami, także znasz tylko część prawdy. Ale i odwrotnie, gdy ja patrzę na ciebie i biorę pod uwagę tylko to, co sam widzę, i gdy ty patrzysz na mnie i uwzględniasz tylko to, co widzisz - obydwaj ulegamy częściowemu złudzeniu. Pełna prawda jest owocem wspólnych doświadczeń - twoich o mnie, a moich o tobie. Wspólne poglądy są owocem przemiany punktów widzenia". Dlatego, by prawdziwie spotkać drugiego trzeba wspólnie z nim doświadczać, a to najlepiej dzieje się na "jego terenie".
Następna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę to, tym razem, zainteresowanie uczniów. Oni szli na spotkanie z konkretnym celem: poznać Mistrza. Fascynacja Jezusem, na razie tylko z opowieści Jana Chrzciciela, była wielka i dlatego "zaryzykowali" wizytę. To, co im mówił, jak się zachowywał, jak mieszkał wystarczyło, by zdecydować się na przygodę z Jezusem. Jak ogromny wpływ na owych uczniów wywarło to spotkanie, niech świadczy fakt, że nazajutrz Andrzej pierwszą rzecz, jaka zrobił, to z entuzjazmem i wielką radością pobiegł do starszego brata - Szymona, wyjawił całą historię spotkania z Chrystusem i poprowadził go do Niego. Kiedy Jezus ujrzał Szymona, oznajmił mu, iż "odtąd będzie się nazywał Piotr". Zmienić komuś imię to tak, jakby zmienić jego tożsamość. I to też może tylko Bóg.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
17.03.2012
Bóg zbawia razem z człowiekiem
" Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J3, 16) -
03.03.2012
Zmagania wiary
" A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych" (Mk 9,9) -
18.02.2012
Zdrowie na duszy i ciele
-
04.02.2012
Codzienność Jezusa i chrześcijanina
-
01.01.2012
Głosić imię Boga w Nowym Roku
Facebook
GooglePlus
Wykop
















Brak komentarzy
Dodaj komentarz