19.11.2011

Zawodnicy czekają na pieniądze, Unia żąda odszkodowania

ŻUŻEL. Zespół "Jaskółek", który przed nadchodzącym sezonem buduje bardzo mocną ekipę, może nie otrzymać licencji na starty w ekstralidze. Powodem są zaległości finansowe wobec zawodników, którzy startowali w Tauronie Azoty w minionym sezonie.

Sportowa spółka jest dłużna Sebastianowi Ułamkowi 882 400,40 zł, a Krzysztofowi Kasprzakowi - 689 843,47 zł. Pierwszy z nich 7 października 2011 roku wysłał do tarnowskiego klubu wezwanie do zapłaty zaległego wynagrodzenia. Miesiąc później pełnomocnik Unii Tarnów ŻSSA, w odpowiedzi na pismo Ułamka, poinformował zawodnika, że spółka po odliczeniu kwoty, jaką zalega żużlowcowi, wzywa go do zapłaty 2 908 296,60 zł tytułem odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy. Podobne wezwanie otrzymał także Kasprzak, który - po odliczeniu sumy, jaką klub mu jest winien - ma zapłacić Unii 3 100 853,53 zł, także jako odszkodowanie za nienależyte wykonanie umowy.

Faktem jest, że obaj zawodnicy wielokrotnie zawodzili nie tylko tarnowski klub, ale i sponsorów oraz kibiców "Jaskółek". Jednak wezwanie żużlowców do zapłaty odszkodowania za brak oczekiwanych wyników sportowych i nieodpowiednie przygotowanie się do meczów jest pierwszym takim przypadkiem w historii lig żużlowych w Polsce. Wszystko wskazuje, że to dopiero początek sporu na linii zawodnicy - Unia Tarnów ŻSSA. Jaki będzie jego dalszy przebieg, pokażą najbliższe dni. Zaległości finansowe, jakie tarnowska spółka ma wobec zawodników, mogą sprawić, że zespół Tauronu Azotów (pod takim szyldem drużyna występuje w rozgrywkach) może nie otrzymać licencji na przyszłoroczne starty w Speedway Ekstralidze.

Wczoraj nie udało się nam uzyskać komentarza do zaistniałej sytuacji prezesa Unii Tarnów ŻSSA Bogdana Gurgula, który do wtorku przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z naszych informacji wynika, że w najbliższych dniach ma on zostać zdymisjonowany. Natomiast jednym z kandydatów na jego miejsce jest Anna Chmura, pełniąca aktualnie funkcję wiceprezesa Tarnowskiego Towarzystwa Żużlowego.

(PIET)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz