09.01.2012

Równanie Wojciecha Fortuny: Kruczek plus Hula równa się bula

ROZMOWA. - Skoczkowie potrzebują trenera z autorytetem - uważa WOJCIECH FORTUNA, mistrz olimpijski z Sapporo

Zdaniem Wojciech Fortuny Łukasz Kruczek nie jest w stanie uwolnić potencjału naszych skoczków Fot. Michał Klag

- Turniej Czterech Skoczni za nami. Ósme miejsce Kamila Stocha trudno uznać za sukces, a wyniki pozostałych Polaków za przyzwoite. Mamy kryzys?

- Powiem mocniej: nie licząc Kamila, reszta polskich zawodników znalazła się w trzeciej lidze. Cofnęli się. Dlaczego? Moja odpowiedź jest taka: Kruczek plus Hula równa się bula.

- Zaczął Pan bez ogródek.

- Bo uważam, że Polakom potrzebny jest trener z autorytetem, taki jak Hannu Lepistoe. Trener, który wie, o co chodzi.

- Kruczek nie wie?

- Słyszę, kiedy mówi przed zawodami, że zna problem u konkretnego zawodnika, że już został wyeliminowany, a potem to się w ogóle nie sprawdza. Jak ci chłopcy mają wierzyć w to, co robią? Latem prawie wszyscy świetnie skakali na igelicie, ale nic z tego nie przełożyło się na zimę. Kruczek z Klimowskim to w Łabajowie mogą trenować, a nie kadrę A. Taka jest moja opinia.

- Nie za surowa? To przecież oni w ubiegłym sezonie doprowadzili Stocha do pierwszych sukcesów w Pucharze Świata.

- Proszę pana, Kamil to ma większy potencjał niż Adam Małysz. Nawet Lepistoe mówił o nim, że będzie wielki. Trzeba mu tylko trenera, który to z niego wydobędzie. Moim zdaniem do Turnieju Czterech Skoczni był, tak jak inni w kadrze, nieprzygotowany. Pogubił się, coś tam kombinowano, żeby to zmienić, ale nic nie wykombinowano. Popatrzmy na innych: przecież w porównaniu z ubiegłym sezonem cofnęli się o dwie klasy. Oni już przecież przegrywają czasem nawet z Kazachami i Estończykami.

- Nie będzie lepiej?

- Kamil może się jeszcze obudzi, w pozostałych nie wierzę. Sezon dla nich jest stracony. Nie winię ich za to, to są chłopcy, którzy coś potrafią. Taki Maciej Kot to powinien być już mistrzem świata. Ma piękny dojazd, wyjście z progu podobne jak u Morgensterna, a jak przychodzą zawody, wszystko zapomina i nie wie, co robić. Wie pan, kto by najbardziej przydał się w kadrze?

- Zamieniam się w słuch.

- Małysz. Jego bardzo brakuje. Nie mówię nawet o tym, żeby nadal skakał, ale miałem nadzieję, że zostanie chociaż dyrektorem sportowym w Polskim Związku Narciarskim. Adam zawsze dobrze wiedział, czego akurat potrzebuje, miał intuicję. Gdy coś nie grało, mówił, że chce pracować z Lepistoe, innym razem jechał do wujka Jana Szturca. Jak miał spadek formy, to wiedział, gdzie jej szukać. Teraz taki ktoś przydałby się przy reprezentacji.

- Wilka do lasu jednak nie pociągnęło. Małysz wybrał zupełnie inną drogę.

- Prawda, ale jak się do tej sprawy zabierano... Ktoś mu coś przez telewizję zaproponował. Moim zdaniem, ludziom z PZN nie zależało, żeby Adam tam pracował. No to poszedł w rajdy i w sumie dobrze zrobił.

- I co? Pan teraz przerzucił się z oglądania skoków na Rajd Dakar?

- Aż tak to nie, ale nasłuchuję, jak tam Adasiowi idzie. To jednak żółtodziób w rajdach, cudów zatem nie wymagajmy. Raptem w pół roku zrobił licencję, trenował tyle samo, to sukcesów od razu nie odniesie.

- Widzę, że nieźle się Pan orientuje, co i jak.

- Pewnie. Ja się sportem bardzo interesuję, śledzę. Skoki to oglądam od Kuusamo do Planicy, wszystko jak leci. Nawet kwalifikacje oglądam, bo muszę widzieć, co się dzieję. Studiuję to już 40 lat, zęby na tym zjadłem, więc się przyglądam. I mam swoje zdanie.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

TK
2012-01-10 21:52:10

Małysz!!!Pieniądze to nie wszystko!!!!Wróć!!!!!

Odpowiedz »

Fan
2012-01-09 23:21:52

Kruczek + Hula = Bula :D Super, odważne i realne.

Odpowiedz »

Kibic
2012-01-09 18:28:34

I to jest prawda panie Wojtku nie będą panowie prezesy dalej paś się na adamowi dlatego zrezygnował,a co do Tajnera to dlaczego odbierał na gali statuetkę dla Adama, gdzie byli jego rodzice ,skoro Adam niema już w P Z N

Odpowiedz »

Dodaj komentarz