03.02.2012
Muszynianki sprawiły zawód swoim kibicom
SIATKÓWKA. Muszynianki gładko przegrały we własnej hali pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. By awansować do następnej rundy, muszą wygrać we wtorek w Cannes spotkanie rewanżowe oraz "złotego seta".
Bank BPS Fakro Muszynianka - RC Cannes 0-3 (19-25, 18-25, 19-25)
Sędziowali Peter Bajci (Słowacja) i Ljubomir Kovacević (Serbia).
Muszynianka: Werblińska, Bednarek-Kasza, Rourke, Radecka, Djurisić, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Kaczor, Rabka, Gajgał, Kasprzak.
Cannes: Lipicer, Antonijević, Ravva, Centoni, Spasojević, Rasić, Cardullo (libero), Fomina, Kozłowa, Peron.
Wczorajsza potyczka z RC Cannes była dla zespołu z Muszyny ważnym sprawdzianem po nieudanym Pucharze Polski. Niestety, oblanym z kretesem.
Mecz rozpoczął się z 45-minutowym opóźnieniem, bo na 10 minut przed planowanym początkiem zgasło światło - jak się okazało w całej Muszynie. Gdy już siatkarki zaczęły grać, przyjezdne - atakami ze środka oraz blokami - wyszły na prowadzenie 5-0. Trener Bogdan Serwiński wziął czas. To pomogło, bo Rourke zdobyła trzy punkty i było 3-6. Od tego momentu na parkiecie rozgorzała walka. Na przerwie technicznej prowadziło Cannes 8-7, ale na drugiej już 16-13. Rywalki nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa w tej partii.
Drugi set to popis skutecznej gry Spasojević i Rasić. Obie z łatwością ogrywały blok muszynianek, które popełniały również wiele błędów w odbiorze zagrywki. "Mineralne" próbowały walczyć, ale robiły to zbyt anemicznie, by odniosło skutek. Trener Serwiński dokonywał zmian, ale i to nie dało pożądanego skutku.
Do trzeciego seta mu-szynianki przystąpiły mocno rozbite psychicznie, a rywalki zaczęły od prowadzenia 3-1. Jednak po zagrywkach Bednarek-Kaszy i atakach Rourke był remis 4-4. Od tego momentu wreszcie mecz nabrał rumieńców. Zespół z Francji już tak łatwo nie zdobywał punktów, na tablicy najczęściej widniał remis. Niestety, rywalki znów zaczęły grać szybciej, obejmując prowadzenie 16-13. Ciężar gry wzięła na siebie Rourke, ale sama niewiele mogła zrobić. W końcu i ona zaczęła popełniać błędy. Jeszcze przy stanie 16-18 była szansa na dogonienie RC Cannes, ale znakomicie dysponowana Rasić dała przyjezdnym kolejne punkty. Seta i mecz zakończyła Ravva.
Trzy zawodniczki Cannes: Spasojević, Rasić i Ravva zdobyły w sumie 46 punktów (na 75 całego zespołu). W zespole gospodyń Rourke zdobyła ich 15, Werblińska 11.
(KOW)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
22.05.2012
Polacy zatrzymali kanadyjską rewelację
SIATKÓWKA. - Dostaliśmy surową lekcję siatkówki - stwierdził po meczu z Polakami trener Kanadyjczyków Glenn Hoag. Biało-czerwoni wygrali ostatni mecz turnieju Ligi Światowej w Toronto 3:1 i prowadzą w grupie B. Teraz LŚ przenosi się do... -
21.05.2012
Dwa oblicza reprezentacji
W inaugurującym Ligę Światową turnieju w Toronto Polacy pozostawili po sobie dziwne wrażenie. Zaczęli od zwycięstwa z utytułowaną Brazylią, by później ulec Finlandii. Polska - Brazylia 3:2 (25:22, 27:25, 25:27, 22:25, 15:12) -
21.05.2012
Wisła po trzech latach wraca do pierwszej ligi!
-
18.05.2012
Kiedy jak nie teraz
-
16.05.2012
Ligę Światową zaczną meczem z Brazylią
Facebook
GooglePlus
Wykop




Brak komentarzy
Dodaj komentarz