23.01.2012
Muszynianki zagrały na luzie i odniosły łatwe zwycięstwo
PLUSLIGA KOBIET. Liderki z Muszyny bez większych problemów poradziły sobie z plasującym się w górnej połowie tabeli Pałacem.
Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - Pałac Bydgoszcz 3-0 (25-17, 25-13, 25-17)
Sędziowali: Marek Legierski i Bogdan Nowak.
Muszynianka: Radecka, Werblińska, Kaczor, Bednarek-Kasza, Djurisić, Stam-Pilon, Zenik (libero) oraz Kasprzak, Gajgał, Rourke, Wensink, Rabka.
Pałac: Martinez, Mazurek, Polak, Ziemcowa, Czyżnielewska, Sosnowska, Kuehn-Jarek (libero) oraz Grejman, Krzywicka, Biedziak, Mucha.
- Jechałyśmy do Muszyny z dużą wolą walki przynajmniej o jeden punkt. Niestety, rywalki okazały się za mocne. Grałyśmy źle na przyjęciu, a później były problemy ze skutecznym atakiem - oceniła po spotkaniu kapitan gości Magdalena Mazurek.
Muszynianki już w pierwszym secie wybiły rywalkom z głowy marzenia o korzystnym wyniku. Na pierwszej przerwie technicznej bydgoszczanki przegrywały tylko 6-8. Jednak później na parkiecie istniały tylko "mineralne", prowadząc szybko 17-10. Znakomicie dysponowana Bednarek-Kasza (w całym meczu zdobyła 14 punktów, wybrana później została MVP spotkania) sama blokowała wiele ataków rywalek. Równie skutecznie grała Stam-Pilon, która zdobyła ostatni punkt, dający wygraną w pierwszym secie.
Drugą część meczu rozpoczęła Radecka, której zagrywki były za trudne dla bydgoszczanek. Zanim się rywalki spostrzegły, przegrywały już 0-5. Przez wysoki i szczelny blok "mineralnych" nie mogły się przebić Mazurek i Czyżnielewska. Na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8-4. Po asie Bednarek-Kaszy było już 10-4. Muszynianki jak profesorki ogrywały rywalki, prowadząc już 19-8. Trener bydgoszczanek dokonywał zmian, ale młode Grejman, Biedziak i Mucha nie były w stanie nawiązać walki z gospodyniami. Na parkiecie w zespole z Muszyny pojawiła się Kasprzak, która swoimi mocnymi atakami demolowała obronę Pałacu. Do trzeciej części meczu bydgoszczanki przystąpiły bez większej wiary w sukces. W zespole z Muszyny na rozegraniu została Rabka, grały też Rourke, Kasprzak i Gajgał. "Mineralne" dzięki zagrywce szybko objęły prowadzenie 8-2. Rywalki próbowały poprawić swoją grę, ale nie potrafiły zatrzymać Kasprzak, czy potężnie atakującej Rourke. Kiedy na tablicy wyświetlił się wynik 12-4, muszynianki zwolniły tempo gry i rywalki nieco zmniejszyły rozmiary porażki, ale i tak gospodynie prowadziły 16-10. Seta i mecz zakończyła atakiem z obejścia Gajgał.
- Cieszy wygrana, tym bardziej że pamiętałyśmy to pierwsze spotkanie w Bydgoszczy - powiedziała kapitan muszynianek Agnieszka Rabka. - Wtedy rywalki zawiesiły nam wysoko poprzeczkę. Teraz od początku realizowałyśmy założenia taktyczne z żelazną konsekwencją. Grało nam się bardzo dobrze i na luzie, a przez to wszystko wychodziło. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami.
ZDANIEM TRENERÓW
Bogdan Serwiński, Muszynianka:
- Do tego spotkania przygotowaliśmy się solidnie. Wiedziałem, że jeżeli będziemy dobrze zagrywać, to rywalki pękną. I tak się stało. Mieliśmy również bardzo dobry blok, co spowodowało, że siatkarki z Bydgoszczy spasowały.
Rafał Gąsior, Pałac:
- Chcieliśmy w tym meczu powalczyć, ale rywalki zaskoczyły nas zagrywką. Mnie cieszy to, że z bardzo dobrej strony pokazały się maturzystki: Biedziak, Mucha i Grejman.
(KOW)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
22.05.2012
Polacy zatrzymali kanadyjską rewelację
SIATKÓWKA. - Dostaliśmy surową lekcję siatkówki - stwierdził po meczu z Polakami trener Kanadyjczyków Glenn Hoag. Biało-czerwoni wygrali ostatni mecz turnieju Ligi Światowej w Toronto 3:1 i prowadzą w grupie B. Teraz LŚ przenosi się do... -
21.05.2012
Dwa oblicza reprezentacji
W inaugurującym Ligę Światową turnieju w Toronto Polacy pozostawili po sobie dziwne wrażenie. Zaczęli od zwycięstwa z utytułowaną Brazylią, by później ulec Finlandii. Polska - Brazylia 3:2 (25:22, 27:25, 25:27, 22:25, 15:12) -
21.05.2012
Wisła po trzech latach wraca do pierwszej ligi!
-
18.05.2012
Kiedy jak nie teraz
-
16.05.2012
Ligę Światową zaczną meczem z Brazylią
Facebook
GooglePlus
Wykop




Brak komentarzy
Dodaj komentarz