22.02.2012

O jeden wybryk za dużo

PIŁKA NOŻNA. Wisła Kraków odsunęła Patryka Małeckiego od treningów z pierwszą drużyną do końca sezonu

Patryk Małecki zawsze chodził swoimi ścieżkami Fot. Michał Klag

Kiedy pół roku temu strzelał bramkę w eliminacjach do Ligi Mistrzów z APOEL-em Nikozja, był bohaterem trybun przy Reymonta. W euforii, ryzykując kartkę, przeskoczył przez bandy odgradzające boisko i cieszył się z kibicami. W klubie radowano się: ten "Mały" to nie tylko sportowy, ale i marketingowy skarb - podkreślano .

Jednak szybko okazało się, że Patryk Małecki nie potrafi kontrolować nie tylko swoich wybuchów radości, ale też eksplozji frustracji. Przestał być skarbem, zaczął być ciężarem. Kiedy we wrześniu "wyprosił" część kibiców na drugą stronę Błoń, za karę zawieszono go na jeden mecz. W sobotę sam odmówił gry z Zagłębiem Lubin i trenowania z I drużyną. I klub uznał, że miarka się przebrała.

Wczoraj Wisła poinformowała, że Małecki został odsunięty od drużyny do końca sezonu. Ma trenować indywidualnie. "Zawodnik nie będzie przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy ani żadnej innej drużyny Wisły Kraków. Klub, zgodnie z obowiązującymi przepisami, zapewni mu odpowiednie warunki do treningu oraz opiekę medyczną" - czytamy w komunikacie. Wisła poinformowała, że wystąpi do Wydziału Dyscypliny PZPN o ukaranie gracza. "W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejsze niż klub" - uzasadniono.

Trener Kazimierz Moskal wyjaśniał: - Teraz nie chodzi o to, by Patryk przemyślał swoje postępowanie, bo czas na przemyślenia to on już miał. On się po prostu musi zmienić.

Moskal przez lata wyciągał do Małeckiego pomocną dłoń w wielu sytuacjach. Tym bardziej musiało go zaboleć, że pomocnik tak podkopał jego autorytet. Wściekł się, że trener zmienił go w meczu ze Standardem, więc nie podał mu ręki, schodząc z boiska, i od razu pojechał do domu. Na drugi dzień odmówił wyjazdu do Lubina. - W ogóle nie dostałem sygnału, że on się poczuwa do winy. Nie chodziło resztą o to, by mnie przepraszał. Chciałem, by publicznie stwierdził, że popełnił błąd, mówiąc takie rzeczy - zaznaczył szkoleniowiec.

Zanim podano wiadomość o jego zawieszeniu, Małecki za pośrednictwem swojej agencji menedżerskiej przesłał do mediów oświadczenie. "W związku z zaistniałą sytuacją (...) chcę przeprosić trenera Kazimierza Moskala, sztab szkoleniowy, kolegów z drużyny, kibiców Wisły, a przede wszystkim właściciela Klubu, Pana Bogusława Cupiała, któremu bardzo wiele zawdzięczam" - zakomunikował Małecki. "Wiem, że podczas meczu zachowałem się źle i ubolewam nad tym, co się wydarzyło. Potrzebowałem czasu, żeby to przemyśleć i dziś przyznaję się do błędu. Przyjmę każdą karę, jaka zostanie na mnie nałożona. Jednocześnie pragnę podkreślić, że nigdy nie wypowiedziałem słów, że "nie chcę grać dla Wisły", co pojawiało się w doniesieniach medialnych. Zbyt wiele zawdzięczam Wiśle, żeby kiedykolwiek pozwolić sobie na podobne słowa".

Menedżer gracza Bartłomiej Bolek nie chciał komentować decyzji Wisły. - Wszystko zawarliśmy we wspomnianym oświadczeniu - stwierdził.

Dyrektor sportowy Wisły Stan Valckx tłumaczył, dlaczego klub zastosował aż tak drastyczne środki: - Uważam, że Wisła zawsze zachowywała się fair w stosunku do tego piłkarza, zawsze traktowaliśmy go z szacunkiem. Dawaliśmy mu drugą, trzecią szansę po kolejnych incydentach. Tym razem Małecki przekroczył jednak pewną granicę, posunął się za daleko. Okazał brak szacunku klubowi, swoim kolegom, trenerowi i kibicom.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

szat666
2012-02-22 05:29:37

malecki ty fujaro jedna!!!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz