15.02.2012

Sanchez poprowadził "Barcę" do zwycięstwa

LIGA MISTRZÓW. W pierwszych meczach 1/8 finału górą faworyci

Alexis Sanchez (z prawej) mógł cieszyć się ze strzelenia dwóch goli, które dały Barcelonie zwycięstwo Fot. PAP/EPA/Rolf Vennenbernd

Wczoraj odbyły się pierwsze mecze w 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Broniąca trofeum Barcelona wygrał na boisku Bayeru Leverkusen 3-1.

W kadrze meczowej "Barcy" nie znaleźli się Gerard Pique i Xavi. Ten pierwszy ostatnio był bardzo rozkojarzony i na boisku (popełnił błędy przy trzech golach w meczu z Osasuną), i poza nim (przed odlotem do Walencji nie wziął karty pokładowej, a przed lotem do Leverkusen zapomniał zamknąć drzwi samochodu i... uderzył w nie autobus). Xavi zgłosił przed meczem problemy mięśniowe, chciał zagrać na środkach przeciwbólowych, ale nie zgodził się na to trener Josep Guardiola. Nie było też Seydou Keity, który grał w PNA.

Spotkanie na BayArenie rozpoczęło się w temperaturze 0 stopni Celsjusza i w rzęsistym deszczu, co nie ułatwiało zadania gościom. Od początku mieli oni jednak ogromną przewagę. Grali w swoim stylu, wymieniając setki podań. Długo nie potrafili wypracować klarownej sytuacji, aż w końcu, tuż przed przerwą, po błędzie defensorów Bayeru, Lionel Messi znakomicie zagrał do Aleksisa Sancheza i Bernd Leno był bez szans.

Wkrótce po przerwie do remisu doprowadził głową Michał Kadlec po centrze Vedrana Corluki spod linii końcowej. Barcelona szybko jednak odpowiedziała kolejnym golem Sancheza. Bayer grał o wiele odważniej niż przed przerwą, był bliski drugiej bramki (po strzale Gonzalo Castro piłkę na słupek sparował Victor Valdes). Wynik meczu ustalił w jego końcówce Messi.

Dziś odbędą się dwa mecze: AC Milan - Arsenal Londyn i Zenit Sankt Petersburg - Benfica Lizbona. Zdecydowanie ciekawiej zapowiada się ten pierwszy, nie tylko ze względu na występ Wojciecha Szczęsnego w bramce gości. Milan w ostatnich czterech edycjach LM grał 3-krotnie i tyleż razy odpadał właśnie na szczeblu 1/8 finału, zawsze po meczach z angielskimi drużynami (eliminowały go Arsenal, Manchester United i Tottenham). - Nie mamy kompleksy niższości wobec Anglików - mówi szkoleniowiec mediolańskiej drużyny Massimiliano Allegri.

Londyńczycy doceniają klasę "Rossonerich", ale wierzą w siebie. - Czeka nas trudne spotkanie, ale jestem pewien, że uda się nam awansować - wyznał Thomas Vermaelen. - Jeżeli uda się nam tam zdobyć kilka goli, to będzie to dla nas świetna sytuacja przed rewanżem - mówił Aaron Ramsey.

Szczęsnego czeka trudne zadanie. Czy powstrzyma Zlatana Ibrahimovicia, Robinho, Pato i spółkę? "Ibra" w wywiadzie dla "Champions Magazine" powiedział, że LM nie jest już jego obsesją. Allegri tłumaczył, że nie była to jednak kapitulacja ze strony Szweda: - Znam go dobrze, on nigdy się nie poddaje. Jest w dobrej formie psychicznej i fizycznej, więc w środę zagra wielki mecz.

Allegri zdaje sobie sprawę z atutów Arsenalu: - Gra świetną piłkę, opartą na kolektywie i jednostkach.

WYNIKI

Bayer Leverkusen - Barcelona 1-3 (0-1), Kadlec 52 - Sanchez 41 i 55, Messi 88; Olympique Lyon - APOEL Nikozja 1-0 (0-0), Lacazette 58. Dziś: Zenit Sankt Petersburg - Benfica Lizbona (18), AC Milan - Arsenal Londyn (20.45).

(FIL)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz