03.02.2012

Piłkarze Interu mogą zagrać w Krakowie

MARKETING. Oknoplast wydał na sponsoring słynnego włoskiego klubu "kilka milionów euro"

Prezes firmy Oknoplast Mikołaj Placek podczas wczorajszej konferencji w Warszawie Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

- Postaramy się, by Inter Mediolan przyjechał do Polski i rozegrał tutaj mecz charytatywny - obiecali przedstawiciele Oknoplastu podczas wczorajszej prezentacji w Warszawie.

Jak już informowaliśmy, producent stolarki okiennej, który ma siedzibę w Ochmanowie, jest od 23 grudnia jednym z pięciu głównych sponsorów włoskiego klubu. Wczoraj w Zamku Ujazdowskim zjawili się właściciele spółki - Adam Placek i jego syn Mikołaj, prezentując szczegóły umowy z Interem. - Chcemy nie tylko reklamować się, wykorzystując markę Inte-ru, ale stać się swoistym ambasadorem włoskiego klubu w Polsce. A mediolańczykom zależy na pozyskaniu dzięki nam nowych fanów w Polsce - powiedział Grzegorz Filipek, dyrektor ds. marketingu w Oknopla-ście. Tym celom ma służyć m.in. uruchomienie strony interne-towej Interu w języku polskim oraz zorganizowanie w Polsce meczu z udziałem 18-krotnego mistrza Włoch. Termin i miejsce spotkania nie są na razie znane, ale przedstawiciele firmy są otwarci na propozycje ze strony właścicieli stadionów w całej Polsce. Naturalnym pier-wszym wyborem krakowskiej spółki wydaje się stadion Wisły, który po oddaniu do eksploatacji wszystkich trybun nie miał jeszcze oficjalnego otwarcia z udziałem markowej drużyny. Pytanie, czy zainteresowanie tą inicjatywą wyrażą działacze "Białej Gwiazdy". Z pewnością występ w Krakowie, mieście, które nie organizuje meczów Euro 2012, gwiazd pokroju Holendra Wesleya Sneijdera, Bra-zylijczyków Julio Cesara i Lucio czy Argentyńczyka Diego Milito byłby dużym wydarzeniem.

Mikołaj Placek nie chciał ujawnić, ile jego firma musiała wydać, by znaleźć się w eks-kluzywnym gronie top sponsorów Interu i móc snuć tak ambitne plany. - W takim razie na jakiego zawodnika byłoby stać Inter za pieniądze Oknoplastu. Takiego, który jest wart milion, czy bliżej jedenastu milionów euro? - naciskał jeden z dziennikarzy. - Mamy umowę z dyrektorem finansowym mediolańczyków, że nie ujawnimy żadnych kwot. Ale powiem, że w przybliżeniu to na pewno parę milionów euro. Czyli powyżej dwóch - dodał ze śmiechem prezes Oknoplastu.

- Duże pieniądze potrzebują dużej ciszy - przyszedł synowi z odsieczą Adam Placek. - Pieniądze są ważne, ale nie do końca. Istotne, że Europa stoi przed nami otworem. Ja zaczynałem od drezynki, a teraz chłopaki zrobili z firmy ekspres. Dostaliśmy szansę i z niej korzystamy - stwierdził założyciel Oknoplastu, nawiązując do faktu, że spółka jest już obecna na ośmiu rynkach w Europie.

Krzysztof Kawa, Warszawa

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz