01.02.2012
Biton za dobry na Wisłę
PIŁKA NOŻNA. Menedżer izraelskiego snajpera uważa, że po sezonie opuści on krakowski klub - któremu gotów jest sprzedać 20-letniego obrońcę Sariego Falacha
Dudu Biton zrobił sobie jesienią dobrą reklamę, strzelając gole w ekstraklasie i europejskich pucharach Fot. Michał Klag
Wisła uważnie przyglądała się Sariemu Falachowi, obrońcy Maccabi Hajfa. I temat transferu stopera pod Wawel nie upadł. Menedżer piłkarza Dudu Dahan potwierdza, że "Biała Gwiazda" może się po Falacha zgłosić w letnim okienku transferowym.
Zimą do transferu nie doszło, ale nie tylko z powodu pustej kasy krakowskiego klubu. Nawet gdyby Wisła chciała teraz wydać pieniądze na 20-latka, miałaby problem z jego pozyskaniem. Zawodnik obecnie odbywa służbę w izraelskiej armii. - Zostało mu jeszcze sześć miesięcy do odsłużenia - poinformował Dahan.
Młodego obrońcę obserwują również inne europejskie kluby. Polskie media już dwa miesiące temu informowały o zainteresowaniu zawodnikiem ze strony Borussii Dortmund. Falacha obserwowali też przedstawiciele belgijskiego KRC Genk i włoskiego Palermo. Oni także usłyszeli jednak z ust Dahana: wróćcie za pół roku.
Wielu izraelskich piłkarzy miało w karierze tego typu problemy. Dudu Biton też wspominał, że swego czasu nie mógł wyjechać do niemieckiego TuS Koblenz ze względu na konieczność odbycia służby w armii.
Sari Falach został zauważony dzięki zeszłorocznym występom w Lidze Europy. Zagrał w czterech spotkaniach Maccabi: dwa razy przeciwko Schalke 04, a także ze Steauą Bukareszt i AEK Larnaka. Za każdym razem zaliczał pełne występy. Inna rzecz, że jego zespół stracił w tych spotkaniach w sumie 10 goli. Piłkarz zanotował też 4 występy w eliminacjach do Ligi Mistrzów, przeciwko NK Maribor i KRC Genk.
Warto wspomnieć, że Falach jest zawodnikiem lewonożnym, a taki stoper jest Wiśle potrzebny. Menedżer piłkarza podkreśla, że atutem jego podopiecznego jest młody wiek. Zapytany, ile latem trzeba będzie wyłożyć za obrońcę, odparł: - Każdy dobry zawodnik nie jest tani. Myślę, że będzie kosztował mniej więcej tyle, co Maor Melikson - ocenił. Przypomnijmy, że na pomocnika krakowianie wydali 650 tys. euro.
Dahan jest też agentem Dudu Bitona. Nie jest jednak optymistą co do przyszłości snajpera w Wiśle. - Dudu jest za dobry na polską ekstraklasę - uważa. - Sądzę, że w przyszłym sezonie będzie grał w lepszej lidze.
Wisła ma wprawdzie zagwarantowaną w umowie opcję pierwokupu zawodnika, ale mało prawdopodobne, by z niej skorzystała. Krakowski klub musiałby bowiem zapłacić za napastnika 1,6 mln euro. Takiej sumy odstępnego zażądało RC Charleroi, z którego Wisła wypożyczyła Bitona. Jeśli "Biała Gwiazda" chciałaby negocjować tę kwotę, automatycznie utraci prawo do pierwokupu zawodnika. A po udanych występach Bitona w Lidze Europy zapewne znajdą się kluby, które zechcą przelicytować krakowian.
Dahan wykluczył w każdym razie możliwość transferu Bitona do innego polskiego klubu. Niedawno mówiło się o zainteresowaniu piłkarzem ze strony Legii Warszawa. - Wisła jest jedynym polskim klubem, z którym zamierzam współpracować i do którego mogę sprowadzać piłkarzy. To jedyny normalny polski klub - stwierdził agent.
Justyna Krupa
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (5)
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
W obronie kadry jest dwóch kontuzjowanych
Niepokojące wieści nadeszły wczoraj z obozu polskiej kadry trenującej w austriackim Lienzu. Jakub Wawrzyniak, lewy obrońca Legii Warszawa na jednym z treningów nabawił się bowiem kontuzji mięśnia dwugłowego i zachodziło podejrzenie, że... -
25.05.2012
Związany z Borussią jeszcze na cztery lata
- Można spokojnie przygotowywać się do Euro, gdy pół Polski spekuluje o Pana transferze do Realu Madryt? -
25.05.2012
Grał dzięki zastrzykom
-
25.05.2012
Choć mięśnie bolą, ufamy fizjologom
-
25.05.2012
Głowacki znów w Wiśle
Facebook
GooglePlus
Wykop





Tsiaka
2012-02-01 19:22:08
Ma rację, pewnie u craxy zosbaczył jak wyglądają polskie realnia, i stwierdził, że dobrych piłkarzy może sprowadzać tylko do Wisły. Brawo Dahan! Ważne, że Melikson jest nasz :)
Odpowiedz »
Cahalon
2012-02-01 10:24:30
To jedyny klub w którym ma znajomości i chca brac zawodników od tej kutwy z garbatym nosem
Odpowiedz »
Pawel
2012-02-04 01:03:37
Aby Cahalon: jesteś rasistą. Zostaw polityki i religii z futbolem. Fani Wisła kochać Biton i Melikson - są to dwa najlepsze gracze w lidze! Powinniśmy mieć więcej izraelskich piłkarzy w naszej lidze - rzeczywisty Cahalon (Cracovia) był dobrym zawodnikiem, ale nie całkiem osiedlają się w naszej lidze i kraju.
Odpowiedz »
aqwa
2012-02-01 13:53:21
Tylko IDIOTA moze tak napisać
Odpowiedz »
klon
2012-02-03 17:56:10
No wiec przestan pisac to nie bedziesz idiota.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz