24.01.2012

Weteranka wzmocniła Wisłę

KOSZYKÓWKA. Wisła Can-Pack podpisała kontrakt z aktualną mistrzynią WNBA Taj McWilliams-Franklin.

Amerykańska środkowa to koszykarski fenomen. "Mama Taj", jak nazywają ją kibice, ma już 41 lat. A mimo to wciąż gra na najwyższym poziomie. W ostatnim sezonie, występując w barwach Minnesota Lynx, zdobyła mistrzostwo WNBA. Wcześniej występowała w Spar-taku Moskwa, a krakowscy kibice pamiętają ją z Frisco Brno. Zagrała przeciwko Wiśle w pamiętnym ćwierćfinale Euroligi dwa lata temu.

Ostatnio McWilliams-Fran-klin grała w izraelskim Elitzur Ramla. Podobnie jak kilka innych zawodniczek, odeszła z powodu problemów finansowych klubu. Skorzystała na tym Wisła, która poszukiwała wzmocnień pod koszem. Amerykanka może występować na pozycji silnej skrzydłowej lub jako center. - Szukaliśmy wzmocnienia pod tablicami, w reakcji na pozyskanie przez CCC Polkowice Jantel Lavender i Agnieszki Bibrzyckiej. Kontrakt z Taj podpisano na wniosek trenera Jose Hernandeza - wyjaśnia prezes TS Wisła Ludwik Miętta-Mi-kołajewicz.

McWilliams pojawi się w Krakowie w połowie lutego. Co ważne, nie będzie mogła pomóc Wiśle w Eurolidze, bo przepisy dopuszczają zgłoszenie do tych rozgrywek tylko dwóch zawodniczek spoza Europy. - By ją zgłosić, musielibyśmy zrezygnować z Nicole Powell albo Erin Phillips - tłumaczy prezes Miętta-Mikołajewicz. A tego krakowianie zrobić oczywiście nie zamierzają. Amerykanka ma być więc "asem w rękawie" mistrzów Polski, którego wykorzystają w fazie play-off polskiej ligi i przy okazji walki z CCC Polkowice o Puchar Polski.

Justyna Krupa

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz