03.02.2012

Adamek kontra Haye? "Góral" chce tej walki.

Tomasz Adamek czeka na rywala Fot. Michał Klag

BOKS. Tomasz Adamek pod koniec przyszłego tygodnia ma poznać nazwisko najbliższego rywala.

Początkowo Ziggy Rozalski, promotor i przyjaciel Adamka, deklarował, że wszystkie karty wyłoży na stół pod koniec stycznia. Negocjacje okazały się jednak trudniejsze, niż przewidywał. Od lat ważnym rozgrywającym w boksie zawodowym jest telewizja - w zamian za pieniądze ma coraz większy wpływ na dobór rywali. Ale "Góral" z Gilowic nie chce zdradzić, jaki problem wydłuża rozmowy. - Taki już jest ten rynek. Człowiek zakłada, że sprawę da się załatwić szybko, a dzieje się inaczej. Kibice mogą być jednak pewni, że niebawem zobaczą mnie w ringu, a przeciwnika i datę pojedynku poznają po 10 lutego - zapowiada 36-letni były mistrz świata w wagach półciężkiej oraz junior ciężkiej.

To kluczowa informacja, by Adamek (44 zwycięstwa i 2 porażki) mógł rozpocząć z trenerem Rogerem Bloodworthem kolejny obóz przygotowawczy. Na razie Polak postawił na serię cyklów treningowych, z ostatniego wrócił tydzień temu. - Wszedłem już w tak zwany trans, a w domu sam trenuję. Na przemian pracuję nad wzmocnieniem siły oraz ćwiczę z przyrządami bokserskimi - opowiada bokser, który po bolesnym laniu z rąk Witalija Kliczki chce dostać drugą szansę walki o tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej.

Już mnożą się spekulacje, z kim - po walce na rozgrzewkę z rywalem lżejszego kalibru - zmierzy się Adamek latem. Dla ekspertów prestiżowego magazynu "The Ring" wymarzonym pojedynkiem byłoby starcie Polaka z Anglikiem Davidem Haye'em. Ten głos dochodzi do sztabu polskiego pięściarza, który zapracował na miano pupila fachowców z prestiżowego periodyku branżowego. "Góral", jako pierwszy polski pięściarz, został uhonorowany pasem mistrza świata "The Ring", a po porażce z Kliczką spece z "Biblii Boksu" wzięli go w obronę.

- Jeżeli tylko byłaby taka propozycja, to mogę walczyć z Haye'em, na przykład w Anglii lub w Polsce. Myślę, że do takiego pojedynku prędzej doszłoby w Anglii, ale dla mnie to żaden problem. Przecież żyje tam mnóstwo Polaków - opowiada z emocjami w głosie Adamek i prognozuje, że taka konfrontacja byłaby łakomym kąskiem dla kibiców boksu na całym świecie. O otoczkę przedsięwzięcia tradycyjnie zadbałby 32-letni Anglik (25 zwycięstw i 2 porażki): - Haye jest showmanem, więc gwarantuje dobrą reklamę, a ja też mam swoje atuty. Sama walka pewnie też byłaby dobra i cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Artur Gac

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

JANEK
2012-02-03 13:20:57

MOIM ZDANIEM TO BĘDZIE BARDZO WYRÓWNANA WALKA

Odpowiedz »

Dodaj komentarz